23 sierpnia 2017

Co oznacza coperto we włoskiej restauracji?

Osoby, które przyjeżdżają po raz pierwszy do Włoch, są zaskoczone dodatkowym kosztem na swoim rachunku z restauracji tzw. coperto (czyta się koperto).

Opłata za coperto jest pobierana zazwyczaj za osobę. Oznacza ona koszty zajęcia miejsca przy stole, w dosłownym tłumaczeniu opłatę za nakrycie. 
Jest to część włoskiego stylu życia i musisz się z tym pogodzić, spędzając wakacje we Włoszech. 

Coperto to nie jest napiwek! 
Czytałam dużo razy na wielu polskich forach, ale jest to kompletną bzdurą. 

Narodziny coperto wywodzą się ze średniowiecza. W owym czasie wiele osób zwykło zatrzymywać się w karczmach z własnym jedzeniem na posiłek, żeby zaoszczędzić pieniądze. 
W takich okolicznościach właścicielom trudno było zarobić pieniądze, zaczęli pobierać opłatę za zajmowane miejsca oraz udostępnienie talerzy i sztućców. 

Coperto kosztuje dużo więcej w rejonach turystycznych. Jeśli jesz w szczególnie popularnej części miasta, licz się z tym, że będzie ono kosztowało dużo więcej. 
Opłata waha się od 1 do 2 €, a nawet 5 € w znanych i drogich restauracjach. 
Zasadniczo restauracje i kawiarnie pobierają opłaty za coperto, ile chcą, ponieważ nie ma na to prawnego limitu. 
Do niedawna restauracje miały obowiązek pobierać opłaty za coperto, ale teraz właściciele restauracji mogą decydować, czy pobierać, czy też nie. 
Restauracje, które karmią mieszkańców lub gdzie stali klienci chodzą na obiad w dni robocze, nie pobierają opłat za coperto. 

Coperto nie można uniknąć, jeśli jest napisane w menu. Jedyne, co można zrobić, to uniknąć restauracji w turystycznych miejscach i zawsze sprawdzić cenę coperto w menu, zanim zasiądziesz przy stole. Większość restauracji zostawia swoje menu na zewnątrz. 
Jeśli zajrzysz do menu wcześniej, na pewno nikt na Ciebie nie nakrzyczy. 
Pamiętaj, jeśli usiądziesz i zamówisz, zobowiązujesz się do uiszczenia opłaty za coperto, jeśli jest ona stosowana. 

W niektórych restauracjach napisane jest coperto, a w niektórych pane e coperto (pane to po polsku chleb). 
Dosyć często słyszę: dlaczego muszę płacić za chleb, jeśli go nie zjem, jeśli go nie zamówiłem ? 
Opłata nie ma nic wspólnego z chlebem. Chleb zostanie Ci przyniesiony. Możesz go zjeść albo nie, ale nadal musisz za niego zapłacić. 
Jeśli poprosisz o więcej chleba, nie powinno Ci zostać doliczone nic więcej. Do tej pory mi się jeszcze coś takiego nigdy nie zdarzyło, choć słyszałam, że niektórym tak.

Coperto jest częścią włoskiego stylu życia. Po prostu musisz wiedzieć, że musisz za to zapłacić, więc sprawdź wcześniej, ile kosztuje w menu i sobie z tym poradź. 

Wydaje się to dziwnym zwyczajem, ale we Włoszech jest to rzeczą naturalną. Jeśli lokal stosuje opłatę za coperto, kwota jest zawsze wskazana w menu. 
Cena jest napisana zazwyczaj maleńkim drukiem, na samej górze lub na dole pierwszej, lub ostatniej strony menu. 
Zawsze tłumaczę moim gościom, że to jest jedna z różnic kulturowych, do której muszą się dostosować. Każdy kraj ma własne przyzwyczajenia. 

Większość przewodników wspomina o coperto i tłumaczy to jako napiwek, ale jak już wcześniej wspominałam, jest to kompletną bzdurą. 

Napiwek po włosku to mancia. 
Włosi na ogół zostawiają mało napiwków. Jeśli chcesz zostawić napiwek. Jeśli chcesz wstać od stołu z czystym sumieniem, możesz skorzystać z włoskiego stylu: zaokrąglić rachunek. 

W niektórych restauracjach najczęściej w najatrakcyjniejszych miastach we Włoszech można również spotkać servizio. Teoretycznie jest to opłata za usługę, ale nie jest tak zawsze. 
Servizio w niektórych wypadkach jest rodzajem podatku turystycznego. Jest obowiązkowe, jeśli jest wymienione w menu. 
Servizio znajdziesz w znanych włoskich restauracjach i spodziewaj się dodatkowych 10-20% więcej do całkowitego rachunku. Żeby uniknąć servizio, sprawdź wcześniej menu restauracji.


Spodobał Ci się tekst? Teraz czas na Ciebie. Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie:
  • Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka.
  • Jeśli uważasz, że ten wpis jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę.
  • Bądźmy w kontakcie, polub mnie na Facebooku lub google+. Codziennie nowe zdjęcia, inspiracje, ciekawe informacje.
  • Dołącz do mojej grupy Włochy po mojemu.
Uściski

Renata

 
Share:

3 komentarze

  1. Bardzo przydatny i klarowny artykuł. Wiele wyjaśnia. dla mnie zwłaszcza historyczny aspekt jest cenny - taka wiedza pozwala oswoić ten dziwny dla Polaków zwyczaj osobom, z którymi spędzamy czas we Włoszech (i nam samym). Dziś udostępniłam link do tego wpisu w jakiejś grupie dot. Włoch - jako odpowiedź pod pytaniem internautki. Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. Tekst bardzo na czasie, gdyż akurat kilka dni temu ktoś z rodziny miał taką sytuację we włoskiej restauracji. Sytuacja wyjaśniona i podam informację dalej. Dziękuję bardzo i pozdrawiam 😉

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.

Kalejdoskop Renaty