5 czerwca 2018

Calcio Storico — wszystkie chwyty są dozwolone

Dla współczesnego turysty zwiedzającego Florencję łatwo jest cieszyć się miastem takim, jakim jest dzisiaj i zapomnieć o jego wojennych perypetiach.
Ale Florencja zachowała z wojowniczej przeszłości swoją najciekawszą pamiątkę „calcio storico fiorentino — historyczna florencka piłka nożna”.


Każdego roku, 24 czerwca podczas dnia św. Jana, patrona Florencji, na placu przed bazyliką Świętego Krzyża (Santa Croce), który na tę okazję jest pokryty piaskiem, cztery zespoły stają naprzeciw siebie, by walczyć o zwycięstwo.
Cztery zespoły reprezentują cztery dawne rioni (dzielnice) miasta: Bianchi di Santo Spirito, Rossi di Santa Maria Novella, Verdi di San Giovanni i Azzurri di Santa Croce.
Zasady gry Calcio Storico są proste: zadaniem zawodników jest strzelenie jak największej ilości bramek. Z tą różnicą, że w Calcio Storico wszystkie chwyty są dozwolone.
Słowo „gra” umieszczam w cudzysłowie, ponieważ aspekt tej gry nie jest tak oczywisty. W rzeczywistości przypomina uliczną bójkę, w której od czasu do czasu pojawia się piłka.
Calcio Storico to mieszanina piłki nożnej, rugby i zapasów. 
Bicie,kopanie, pchanie, zapasy i uderzania głową — wszystkie chwyty są dozwolone, aby odstraszyć przeciwników od zdobycia piłki. Bez ciosów ikopnięć w głowę.
Pomimo tych kilku ograniczeń, sport zamienia się w bójkę na 50 minut bez żadnych przerw, zastępstw i dyskwalifikacji.

Calcio Storico ma swoje początki w czasach starożytnego Rzymu, kiedy to bardzo podobna do niej gra tzw. harpastum, była praktykowana przez rzymskich legionistów, w celu zachowania formy w chwilach odpoczynku. Ten sport nigdy nie został zapomniany we Florencji, gdzie był tam rozgrywany przez całe średniowiecze. A w okresie renesansu stał się niezwykle popularny.
Obecny florencki turniej piłkarski przypomina historyczny mecz, który odbył się 17 lutego 1530 roku, jako pogarda dla wojsk cesarskich Karola V, który oblegał Florencję.

Rozgrywane są trzy mecze — dwa półfinały, które prowadzą do finału.
Drużyny, które będą rywalizować ze sobą w półfinałach, zostają wylosowane w wielkanocny poranek, na Piazza San Giovanni, przed Mszą Wielkanocną w katedrze.
Biskup wydobywa z torby cztery marmurowe jajka w czterech różnych kolorach, a następnie błogosławi graczy.

Każda drużyna składa się z 27 zawodników ubranych w typowe stroje z epoki renesansu, podobne do tych z 1530 roku.
W Calcio Storico nie mogą grać wszyscy ci, którzy kiedyś zostali skazani za morderstwa. Zostało to wyszczególnione, bo we Włoszech nie jest jednoznaczne, że jak ktoś zabił i został za to skazany.

Zaraz po wystrzeleniu pistoletu startowego dwa zespoły zawodników z przeciwnych drużyn rozpoczynają walkę. Walka jest zacięta i niekiedy brutalna.
Prawie połowa zawodników zaczyna od koszulek, co początkowo wydawało mi się bardzo dziwne, zważywszy, że „calcio storico” wymagałoby pewnego rodzaju odzieży ochronnej.
W rzeczywistości dozwolone jest rozrywanie ubrań przeciwników — w niecałe 5 minut boisko zostaje zaśmiecone resztkami podartych koszul.
Chwyt tyczy również „spodni”, ale wszyscy gracze noszą bardzo grube i ciasne pasy, aby wyeliminować tak kompromitującą ewentualność.

Ach tak, piłka.
Łatwo jest zapomnieć, że istnieje piłka, gdy oglądasz ponad czterdziestu graczy bijących się i chwytających się nawzajem.
Patrząc na to wszystko, zapominasz, że jest piłka i że ma ona tutaj jakikolwiek znaczenie.
Zasady są naprawdę niewielkie, nawet jeśli w ostatnich latach dodano nowe, aby ograniczyć konflikty poza kontrolą.

Oficjalne zasady Calcio Storico zostały po raz pierwszy opublikowane w 1580 roku przez florenckiego hrabiego Giovanni de 'Bardi.

Każda drużyna musi podjąć próbę polowania tj. Gola w siatce drużyny przeciwnej. 
Piłkę można przekazać również rękoma. 
Walki są podejmowane w celu zablokowania przeciwników.
Każde polowanie warte jest jednego punktu, ale jeśli graczowi nie uda się oddać strzału, połowę punktu otrzymuje zawodnik z przeciwnej drużyny.
Boisko jest prostokątne, z zawieszonymi po przeciwległych bokach siatkami, pełniącymi role bramek.
Oczywiście, wygrywa drużyna, która wbije więcej goli (po każdym golu następuje zamiana pół boiska).

Jednym z najdziwniejszych aspektów gry są małe bójki, które rozgrywają się wśród graczy.
Patrząc na to wszystko, ma się wrażenie, że zawodnicy wolą się wzajemnie bić, niż tracić czas na jakieś głupie wbijanie goli.
Potrafią spędzać sporo czasu w miejscu, może dlatego, że są zbyt zmęczeni, by biegać lub walczyć, mając cały czas oko na przeciwnika, pozwalając mniej zmęczonym graczom uporać się z piłką.

Porządku dotrzymuje sędzia główny, który stara się uspokoić zawodników, gdy biją się za bardzo. Bramek natomiast doglądają sędziowie liniowi.
Aby było łatwiej sędziom panować nad zawodnikami na boisku, atleci nie mogą przekroczyć lat czterdziestu.
Tych młodszych można ponoć szybciej uspokoić sędziowskim autorytetem, bo wielu sędziów to dawni, legendarni zawodnicy i młodzi czują przed nimi trochę respektu.

Zwycięski zespół oprócz pucharu dostaje do zjedzenia biały, bawoli cielak, który zwykle kończy jako bistecca alla fiorentina -  stek po florencku na talerzach wycieńczonych zawodników.

Calcio Storico jest zawsze poprzedzone historyczną procesją Republiki Florenckiej: liczby reprezentują dokładnie historyczne i polityczne postaci Republiki Florenckiej tamtych czasów.  

P.S. Po więcej zdjęć zapraszam Was do poniższej galerii. 

Mam nadzieję, że poczekacie na ciąg dalszy moich opowieści o Florencji (a będzie ich jeszcze sporo).
Już teraz możecie poczytać:
10 zabytków we Florencji, których nie można pominąć
Jak zwiedzać Florencję ? Wywiad z mieszkanką
Noclegi w Toskanii
Toskania na talerzu czyli czego nie można przegapić kulinarnie w Toskanii
Mam nadzieję, że zainspirowałam cię do kolejnej podróży i Florencja będzie jednym z celów na twojej liście podróżniczej.

Spodobał Ci się tekst? Teraz czas na Ciebie. Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie:
  • Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka.
  • Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę. 
  • Bądźmy w kontakcie, polub mnie na Facebooku lub google+. Codziennie nowe zdjęcia, inspiracje, ciekawe informacje.
  • Dołącz do mojej grupy Włochy po mojemu.
Pozdrawiam

Renata
Share:

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.

Kalejdoskop Renaty