26 czerwca 2018

Ogród Nimfy — najbardziej magiczny ogród świata

Ogród Nimfy (po włosku Il Giardino di Ninfa) znajduje się niedaleko miasteczka Cisterna di Latina, zaledwie godzinę jazdy na południowy wschód od Rzymu.
Jest to jedno z tych tajemniczych miejsc, w którym oko zostanie zachwycone feerią barw.
W 2000 roku ogród został uznany przez „The New York Times” za jeden z najpiękniejszych i najbardziej zachwycających miejsc na świecie.
Co więcej, od 1976 roku w celu ochrony flory i fauny tego miejsca (do tej pory zostało uchronionych ponad 1300 gatunków) ogród został objęty oazą WWF.


Choć Ogród Ninfa jest jednym z najpiękniejszych prywatnych ogrodów we Włoszech, zna go  tylko mniejszość Włochów.

Inspiracją do założenia ogrodów było wyludnione w XIV wieku miasteczko w pobliżu Cisterna di Latina.
Ten czarujący park zdobi bujna roślinność, porastająca malownicze ruiny dawno opuszczonej średniowiecznej osady Ninfa, która dziś nosi tę samą nazwę miasta.
Ninfa to także miejsce z historią — była przystanią przez ponad 600 lat dla kupców i pielgrzymów podróżujących między Neapolem a Rzymem.
Była miejscem ważnym — był tam kiedyś zamek, siedem kościołów, 14 wież, domy, młyny i ponad 2000 mieszkańców.
Dobrobyt skończył się w 1381 roku, kiedy miasteczko zostało złupione przez najemników, porażonych przez dżumę oraz malarię i pozostawione jako ruina przez sześć wieków.
Ze starożytnego miasta pozostały nie tylko ruiny średniowiecznej wioski, ale także trzy mosty z czasów rzymskich, które były używane do przeprawy przez rzekę.
Najważniejszym z nich, jest Ponte del Macello (most rzeźni), który wydaje się brać swoją nazwę od bitwy, która kiedyś miała tutaj miejsce.
Mieszkańcy Ninfy do obrony swojego miasta ponoć uderzyli nieprzyjaciół tak nieproporcjonalną liczbą włóczni, że zmarłych było ponoć tak dużo, że rzeka była czerwona z powodu krwi.

Renowacje ogrodu rozpoczęto dopiero w 1921 roku. 
Gelasius Caetani zaczął od oczyszczanie terenu i odbudowywanie ruin miasteczka, tworząc wspaniałą mieszankę między ruiną a naturą, z ogromną różnorodnością drzew i roślin.
Sprowadzane przez niego gatunki roślin z całego świata coraz bardziej nadawały temu miejscu charakter ogrodu.
Ważnym aspektem dla odrodzenia ogrodu były w tych czasach nowe odkrycia technologiczne — pompy wodne.

Następnie prace kontynuowane przy budowie ogrodu były przez Roffredo Caetani i jego żonę Margueritę Chapin oraz ich córkę Lelię Caetani.
Obecny ogród jest głównie zasługą Lelii Caetani, spadkobierczyni rodziny Caetani.
To ona w rzeczywistości, nadała ogrodowi artystyczny akcent, który nie jest podobny do żadnego modelu lub mody tamtych czasów, był to jedynie jej instynkt twórczy. 
Ponoć inspirowała się ona ogrodami Babilonu.
Z powodu braku spadkobierców Leila, tuż przed swoją śmiercią w 1977 roku przekazała ogród Fundacji Roffredo Caetani, która do dziś nim gospodaruje.

Spacerowanie w tym ogrodzie, to cofanie się w czasie. Nie widać niczego oprócz natury i starożytnych ruin.
Nawet powietrze ma inny zapach, a do tego dźwięk płynącej rzeki i szwargot zwierzęt. Tutaj natura pokazuje jej piękno.
Nie jest to dzika natura, to angielski ogród, który krzyczy życie. A nawet nie krzyczy, a szepcze. 
Spacerowanie tutaj, słuchanie tych szeptów i wypełnianie oczu feerią barw, to przebywanie w czasie, o którym obecnie czyta się tylko w bajkach.
Atmosfera jest magiczna, rosną tutaj przeróżne rośliny i kwiaty z całego świata, jakby teren i klimat tego miejsca zapewniał im wszystkie elementy z ich pierwotnego siedliska, niezbędne im do życia.
Tysiące roślin i drzew różnego rodzaju: klony, topole, hortensje, buki i wiele innych. Zostaniesz zachwycony eksplozją zapachów i kolorów, tysiącem odcieni zieleni.

Niektórym, może brakować charakterystycznych cech włoskich ogrodów — symetrii, fontann, posągów, przyciętych żywopłotów itp. Zamiast tego są ruiny tysiącletnich murów, wież i mostów, które tworzą tło dla drzew, winorośli i róż.
Uważam, że umieszczanie ogrodu w „szufladce” jakiegoś stylu i w ogóle jakiekolwiek kategoryzowanie tego miejsca mija się z celem. Dlaczego? Ponieważ ten ogród jest jedyny w swoim rodzaju. Co możesz zauważyć na poniższych zdjęciach.

Ogrody odwiedziło do tej pory wiele znanych osób m.in. pisarz Borys Pasternak, autor Doktora Żywago i poeta Gabriel D'Annunzio.
Nie dziwi zatem fakt, że inspirację do swojej pracy znaleźli tu przedstawiciele literackiego świata Virginia Woolf czy Truman Capote.

INFORMACJE

Ogrody mają bardzo ograniczone czasy otwarcia, chyba że rezerwujesz dla dużej grupy.
W okresie zimowym ogród jest zamknięty. Odwiedziny rozpoczynają się w pierwszych dniach kwietnia. Otwarcie standardowe to pierwszy weekend każdego miesiąca, z małymi wyjątkami. Ponadto ogród jest otwarty dla zwiedzających w: trzecią niedzielę kwietnia, maja i czerwca, 1 maja, 1 listopada. Dozwolone są wizyty przez cały rok dla grup 40-osobowych. Ogród otwarty jest w godzinach: 
  • w marcu, kwietniu, maju i czerwcu: 9:00 do 12:00 i 14.30 do 18:00;  
  • w lipcu, sierpniu i wrześniu: 9:00 do 12:00/ 15:00 do 18:30;
  • w październiku i listopadzie: 9:00 do 12:00/ 14:00 do 16:00.
Zamknięty w porze lunchu. Pełne informacje na temat dat i godzin otwarcia są dostępne na oficjalnej stronie internetowej (zobacz tutaj). Polecam zarezerwować wejscie przez internet.Wstęp kosztuje 15 € + 0,50 przedsprzedaż.

Dotarcie do Ninfa to wyzwanie, jeśli nie masz samochodu.
Jeśli odwiedzasz Ninfa środkami transportu publicznego, najlepszą metodą jest pociąg z Rzymu. Stacja znajdująca się najbliżej ogrodów to Cisterna di Latina (9 km). 
Jeżdżą do ogrodu nieczęste lokalne autobusy, dlatego najprostszą metodą jest taksówka. 
Postój taksówek znajduje się za stacją i jest wyraźnie oznakowany. Trzeba wydać za taksówkę co najmniej 15 euro w jedną stronę. Polecam również umówić się na powrót lub wziąć ze sobą numer telefonu. 

Dla tych, którzy mieszkają w Rzymie, okolica jest idealna na jednodniową wycieczkę. Niezależnie od tego, czy właśnie poszukujesz natchnienia do napisania nowej powieści, czy chcesz po prostu nacieszyć się kontaktem z przyrodą, ogród będzie strzałem w dziesiątkę.

Mam nadzieję, że poczekacie na ciąg dalszy moich opowieści o regionie Lacjum( a będzie ich jeszcze sporo).
Już teraz możecie poczytać o:

Artena — nieznana perła Lacjum 
Calcata - magiczna dusza włoskich artystów
Civita di Bagnoregio - umierające miasteczko
Infiorata w Genzano di Roma
Orte. Gotowi zobaczyć, co jest poniżej ?
Ostia Antica - starożytny rzymski port
Vitorchiano - wierny sojusznik Rzymu i strażnik Moai
Zamek w Santa Severa

Spodobał Ci się tekst? Teraz czas na Ciebie. Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie:
  • Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka. 
  • Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę.
  • Bądźmy w kontakcie, polub mnie na Facebooku lub google+. Codziennie nowe zdjęcia, inspiracje, ciekawe informacje.
  •  Dołącz do mojej grupy Włochy po mojemu.

Pozdrawiam


Renata
Share:

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.

Kalejdoskop Renaty