31 sierpnia 2018

Festiwal filmowy w Wenecji 2018

Kiedy wracam myślami do Festiwalu Filmowego w Wenecji, myślę o ostatnim vaporetto, którym płynę późną nocą.  Czuję nostalgię, nawet jeśli wróciłam wczoraj.
Kast filmu The Mountain
Ciężko to zrozumieć, dopóki nie pojedziesz pierwszy raz. Później jeździsz co roku.
To nie tylko festiwal filmowy, to całokształt — idziesz ulicą i wpadasz na Benedict Cumberbatch (nie miałam odwagi poprosić o zdjęcie) lub spotykasz w barze dużą grupę aktorów z filmu, który właśnie widziałaś i słyszysz, jak mówią o publicznej reakcji. Są to rzeczy, które zdarzają się tylko w Wenecji. 


Nie obchodzi mnie świat celebrytów, nigdy nie obchodził, ale w ten jeden dzień mi nie przeszkadza.


Uczestnictwo w festiwalu filmowym w Wenecji to coś więcej. 
Kocham kino i to jest fantastyczne, że bez poczucia winy spędzam czas, przechodząc z sali do sali, a jedynym problemem jest, to kiedy wypić aperytyw pomiędzy seansami i co dzisiaj grają? 
To nie tylko wielkie święto kina, ale także spektakularne kreacje gwiazd, filmowe kontrowersje i reżyserskie wpadki. 
Fascynuje mnie również ten zestaw cekinów i melancholii, elegancji i chamstwa, które mieszają się spójnie ze sobą. Plażowe stroje koło eleganckich ubrań. Plastikowe stoły obok wystawnej imprezy towarzyskiej. Ma to swój czar i magię. 
Kolejnym powodem, żeby udać się, na festiwal jest to, że można zobaczyć filmy z całego świata. Festiwal jest zanurzeniem zmysłów w różnych kulturach, innych punktach widzenia, ale przede wszystkim wiele wspaniałych filmów można zobaczyć tylko tutaj. 
Niewiele tu szarości. 
Większość prezentowanych tu filmów i większość wydarzeń ma wymiar tych bardzo dobrych lub tych bardzo złych. Niektóre z nich szokują i nie dają o sobie zapomnieć. Inne z kolei zachwycają wyjątkowym kunsztem artystycznym. 

Program w tym roku robi wrażenie. Jest naprawdę imponujący, a na liście można znaleźć takie nazwiska, jak bracia Coen, Cuaró, Lanthimos czy Chazelle. 

Zapraszam na zdjęcia zrobione przeze mnie na tegorocznym festiwalu ;-)
Aktor Tye Sheridan
Aktorka Hannah Gross
Aktor Jeff Goldblum
Aktor Jeff Goldblum
Aktor Jeff Goldblum

Aktor Jeff Goldblum

Spodobał Ci się tekst? Teraz czas na Ciebie. Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie:
  • Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka.
  • Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę.
  • Bądźmy w kontakcie, polub mnie na Facebooku lub google+. Codziennie nowe zdjęcia, inspiracje, ciekawe informacje.
  • Dołącz do mojej grupy Włochy po mojemu.

Pozdrawiam

Renata
Share:

7 komentarzy

  1. Dziękuję za relacje, wierzę, że to fantastyczne przeżycie,może kiedys i mi będzie dane w nim uczestniczyć ,gratuluję super kadrów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne święto filmu. Pozdrawiam.
    Kris

    OdpowiedzUsuń
  3. To musi być świetne przeżycie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę, to musi być wspaniałe przeżycie. Szczególnie jeśli spotkałam cenionych przez siebie aktorów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jej zazdroszczę. Nigdy nie byłam na takim wydarzeniu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałabym móc zobaczyć kiedyś swoje ulubione gwiazdy tak po prostu, na ulicy, przy kawie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też chciałabym uczestniczyć w takim święcie kina;)....Możesz podpowiedzieć jak niedrogo taki wypad zorganizować w przyszłym roku? Mieszkam w Gdańsku,a obecnie pracuję w Augsburgu(południowo-zachodnia część
    Bayern).Pozdrawiam serdecznie....też Renata.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.

Kalejdoskop Renaty