10 października 2018

Kalejdoskop Renaty ma 6 lat

Cześć, kochani!
Wow, minęło trochę czasu, prawda?
Dzisiaj jest 10 października. Dokładnie 6 lat temu napisałam mój pierwszy post.
Jest to szósta rocznica mojego bloga.
Po tylu latach muszę powiedzieć, że jestem zaskoczona, jak bardzo mnie to zmieniło.
Dzisiaj chcę podziękować wam, niesamowitej społeczności, za ponad pół dekady spędzone ze mną. 


Moim pierwszym artykułem na blogu był przepis i miał zaledwie 257 słów. Potem usiadłam i napisałam kolejne artykuły. Ten jest # 832.
Główną ideą było dostarczanie wiadomości i przybliżanie Italii Polakom. Nie chciałam tego robić w sztuczny sposób. Nie zawsze to, co widzę w Internecie, mi się podoba.
Gdy zakładałam bloga, przyrzekałam sobie, że zostanę zawsze sobą. Że będę pisać to, co myślę i tylko to, co naprawdę widziałam. Nie będę przepisywać innych artykułów.
Bloguję od 6 lat i wciąż to uwielbiam, ale przede wszystkim uwielbiam to, w jaki sposób mój blog ewoluował i jak mogę zainspirować innych. Nieraz widziałam osoby przeze mnie zainspirowane. Skłamałabym, gdybym powiedziała, że mnie to nie cieszy.
Skłamałabym, gdybym napisała, że się nie cieszę, że czyta go coraz więcej osób.
Z miesiąca na miesiąc przybywa Was więcej.
Hejt się pojawił wraz z założeniem grupy, ale nie daje się temu zwariować.
Nie dopuszczam, by negatywne emocje zawładnęły całą resztą codzienności.
Zawsze byłam osobą, która wierzyła w siebie. Dla niektórych to zabrzmi dziwnie. Nie lubię kłamstwa i udawania. Nie będę udawać się komuś przypodobać, nie znoszę tego u innych, a co dopiero u siebie.
Wiem kim jestem i czego chcę. Czy to źle ?
Zaczęłam pisać, bo wiem, że mam dużo do przekazania.
Czułam wewnętrzną potrzebę dzielenia się moim doświadczeniem, przemyśleniami i relacjami z podróży z innymi ludźmi.
Kiedyś czytałam, że grzechem jest marnowanie talentu, który się posiada.

Na koniec pozwólcie, że podsumuję aktywność bloga w ciągu ostatnich 6 lat.

Do tej pory:
  • Kalejdoskoprenaty.com odwiedziło prawie 500.000 tysięcy użytkowników, którzy weszli na mojego bloga prawie 2,3 miliona razy
  • miesięcznie czyta bloga około 60.000 tysiący osób. NIESAMOWITE!
  • niedługo na Fanpejdżu na Facebooku będzie 6000 polubień
  • jeśli jeszcze nie widzieliście to zapraszam również na mój profil na Instagramie. 
  • do tej pory opublikowałam 832 posty!
To, co sprawia, że ten blog jest świetny to czytelnicy, wspaniała społeczność, która mnie czyta.
Liczba czytelników stale rośnie.
Otrzymałam wiele miłych wiadomości, na blogu pojawiło się wiele inspirujących komentarzy, za które jestem ogromnie wdzięczna. Mogłabym długo tak wymieniać!
Patrząc na statystyki, większość z Was czyta mnie z Polski, na drugim i trzecim miejscu są Stany Zjednoczone i Włochy.
Specjalne brawa dla mojego męża, ponieważ nie wiem, gdzie bym była bez niego. Jestem wdzięczna, że mam w swoim życiu tyle niesamowitych ludzi!
Niestety, nie jest zawsze tak, że mam siłę pisać kolejny wpis. Że zawsze jestem w 100 procentach zmotywowana i wierzę w to, co robię. Absolutnie nie. Przychodzą momenty zwątpienia i myśli typu: ,,Po co to robisz, Renata?”, ,,Co Ci to da ?”, ,,Spędzasz 2 godziny nad jednym wpisem i nic z tego nie wynika”.
A następnie dostaję komentarz lub wiadomość zupełnie innego typu i moja motywacja wzrasta o 200%.


Kilka tygodni temu zapytałam moich czytelników na Facebooku:
,,Za co lubisz mojego bloga ? Na jakie artykuły zaglądasz najczęściej ? Co mnie wyróżnia wśród innych blogerek, że to właśnie mnie czytasz ?
Piszę post na 6 blogowania i mam ochotę dodać coś od Was ?


Wklejam ich odpowiedzi.
 

K: Świetne przepisy, piękne zdjęcia, ciekawe informacje:) ale najbardziej to to jedzonko :))))
 

M: Bardzo przyjazny opis cudnych miejsc, radość, energia, moc!

R: Wszystko jest super. Wiele bardzo przydatnych informacji o Italii.


A: Za kazde witam serdecznie kazdego ranka , za super atmosfere i naturalnosc , za szczere posty bez koloryzowania, za super wirtualny kontakt i piekne zdjecia, za wiadomosci z pierwszej reki, za slonce i za deszcz, za przepisy I wloska kuchnie, za pomidory na grzadce i wirtualny gril w weekend, za radosc I pasje 😘


D: Wszystko 😊😊 Renatko: Twoje przepisy pozwalają nam nie wyjeżdżać z Italii , Twoje opisy miejsc w których jesteś pokazują nam co musimy !! zobaczyć 😘😘😘 Jesteś inspiracją na kolejne wyjazdy. Ja powiem ze swojego przeżycia o Wenecji. Będąc Tam z wycieczką nie mogłam się doczekać kiedy opuścimy to miasto, a przy Twoich opisach wiem, że chcemy tam wrócić 😊😊 i zobaczyć jeszcze raz tylko inaczej 😊


M: Ciekawe informacje, dużo fajnych zdjęć, wszystko fajnie zgrane. Włochy w pigułce 😊


E: Przekonuje Twoja miłość do Włoch w różnych odsłonach, wspaniałe zdjęcia , niebywała wszędobylskość. 💎💎💎


K: Za całokształt. Ciekawe opisy, wszystko osobiście sprawdzasz, super przepisy kulinarne, piękne zdjęcia i ogromną aktywność.👍💗


K: Bloga uwielbiam za całokształt. Zdjęcia, opisy i porady. Jak dla mnie skarbnica wiedzy.


J: Lubię Twojego bloga, bo piszesz naturalnie, prawdziwie. Nic nie jest nadęte, sztuczne. Czuje sie, że znasz i kochasz to, co opisujesz. W ten sposób inspirujesz. Ja np. juz wiem, że koniecznie musze pojechać następnym razem na Pellestrinę. Twoje Przepisy kulinarne są znakomite, bo wychodzą spod ręki doświadczonej, kochającej gotować kucharki. Są życiowe, często niesamowicie proste w przygotowaniu, ale zawsze obiecujące smakowite jedzenie. Nie zdarzyło mi się jeszcze, abym zignorowała jakiś Twój wpis.


M: Za moje wspomnienia 20 lat dlugich wakacji we Włoszech przez całe lata siedemdziesiąte, osiemdziesiąte i trochę dziewięćdziesiąte. Z przyczepą, na luzie, na wyspach, w górach, nad brzegiem morza, w głębi lądu, na nartach i na plaży. Kawał fajnego życia.


M: Za bogactwo wrażeń; ) jako pilot, który całe życie się uczy - zaglądam codziennie, zakochałam się we włoskiej kuchni i korzystam z przepisów, jako pilot, który ciągle się uczy sprawdzam miejsca, które nie leżą na tradycyjnej trasie - a przede wszystkim polecam dalej, zawsze wskazuje źródło swoich informacji ;) , no i najważniejsze - dzięki blogowi i FB odkrywam Włochy dla siebie


B: Przypadek sprawił ze trafiłam na twojego bloga a prawdziwość naturalność i konsekwencja z jaka piszesz przekonały mnie ze czytanie ciebie jest warte uwagi i zawsze ale to zawsze wnosi cos pozytywnego i konstruktywnego.Inspirujesz mnie podróżami i kuchnia aczkolwiek to co podoba mi sie najbardziej to rodzinność i ciepło jakie przebija przez wszystkie twoje opowieści.


A: Ja lubię dosłownie wszystko. Ma Pani w sobie pokój i radość. To mnie urzeka i powoduje, że z wielką chęcią czytam wszystkie posty😍


J: czytac Ciebie to sama przyjemność. Twoje wpisy są wiarygodne, z ciekawym przekazem. Jesteś osobą tak miłą i empatyczną, mam wrażenie, że dzięki Twojej otwartości znam Cię caaaałe wieki . Italia dociera do nas z Twojego wnętrza 🙂 prosto i wiarygodnie.


M: Najbardziej lubię Twoje informacje o nieoczywistych miejscach, perełkach ukrytych tuż przy popularnych atrakcjach


E: Przede wszystkim wpisy o urokliwych włoskich miasteczkach i pięknych miejscach opatrzone Twoimi zdjęciami😊


M: Twój blog Renato, pozwala podróżować bez wychodzenia z domu i za to przede wszystkim go lubię. Mieszkasz we Włoszech, dlatego wiem, że w pełni i obiektywnie relacjonujesz sceny z życia w tym kraju. Oglądam więc zdjęcia miast, miasteczek i zapomnianych włoskich wsi, których zapewne w większości nigdy nie odwiedzę. Wędruję przez nie, włączając mapy google, czytając opisy, które o nich zamieszczasz. Wiele z nich jest inspiracją do planowania kolejnych podróży do Włoch. Często zaglądam do przepisów na blogu. W tym roku odkryłam cukinię, która często gości na moim stole. Tak samo bakłażan, ale dzięki temu, że napisałaś jak pozbyć się z niego goryczy. Czytam też rubrykę "wywiady" z interesującymi ludźmi, o których zapewne nigdy nie usłyszałabym bez Twojego bloga, oraz "wywiady o miejscu". Opisujesz tak ciekawie, barwnie i sugestywnie, zamieszczasz dobrze zrobione zdjęcia, ładnie skadrowane, że można odnieść wrażenie, że jest się tam. A nade wszystko, zaglądam to Twojego bloga, ponieważ wiem, że jesteś systematyczna i zawsze znajdę nowe, rzetelne wpisy. Twój blog jest rozbudowany tematycznie, dlatego jest dla mnie ciekawy. Nie koncentrujesz się tylko na jednym temacie, poruszasz przy tym wiele kwestii społecznych, dając możliwość zainteresowanym odnalezienia się w ich realiach i zrozumienia mentalności Włochów. Tego nie odnalazłam w innych blogach


H: Witaj Renatko.Ciekawie opisujesz interesujące miejsca,duzu informacji co zwiedzic gdzie.przenocowac i gdzie zjesc cos smacznego.dziekuje


S: Renata, po pierwsze robisz przepiękne zdjęcia i one na maxa zachęcają zeby do Ciebie zajrzeć:) Piszesz naprawdę ciekawie, widać ,że wkładasz w to całą siebie ❤️ dzielisz się swoim doświadczeniem, dajesz dużo cennych porad dla miłośników Włoch :) A przede wszystkim jesteś niezwykle miłą osobą, szczerą, uśmiechniętą, dzielisz się z nami swoimi przeżyciami (np. ślub) a to zbliża ludzi ❤️😘


M: Renato,podczytuję Twój blog regularnie z dużą ciekawością. Blog jest ciekawy i fascynujący, pełen emocji i pasji, a Ty jesteś dla mnie ciekawą i fascynującą osobą. Sama jestem italofilką, od 15 lat co najmniej raz w roku muszę pojechać do Włoch naładować swoje akumulatory. Bliski mi jest Twój styl podróżowania, jaki opisujesz. Pozdrawiam serdecznie z Krakowa :-)


B: Super informacje super entuzjazm. Cała miłość do Włoch. Jestem teraz w Nowym Yorku. Ale myślę o Włoszech. Jakie to odmienne klimaty


E: Lubię sposób w jaki piszesz, wpisy są inspiracją do podróży i są fajne przepisy💖👍
 

R:....jesteś rzetelna, wiarygodna w tym co opisujesz!!!!😘🤗🤗

Powiedz mi drogi czytelniku jak tu przestać pisać ?


Podsumowując, te 6 lat blogowania wspominam bardzo miło i dopóki będę mieszkać we Włoszech, będę blogować. Taki przynajmniej mam zamiar.

Dziękuję, że jesteście ze mną mimo że nie zawsze potrafię sprostać wszystkim oczekiwaniom, że popełniam gafy, że ciągle o czymś zapominam.


Spodobał Ci się tekst? Teraz czas na Ciebie. Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie:
  • Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka.
  • Jeśli uważasz, że ten wpis jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę.
  • Bądźmy w kontakcie, polub mnie na Facebooku lub google+. Codziennie nowe zdjęcia, inspiracje, ciekawe informacje.
  • Dołącz do mojej grupy Włochy po mojemu.

Uściski

Renata
Share:

3 komentarze

  1. Bardzo dziękuje za możliwość kontaktu, za ogrom wiedzy, za przepiękne zdjęcia, za pomost między krajami. Na razie życzę następnych sześciu lat w podobnym klimacie, w zdrowiu i entuzjażmie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niech kolejne lata będą równie inspirujące i fascynujące dla Ciebie, a blogowanie nigdy się nie znudzi:)
    Sto lat, sto lat ... :):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pokazujesz Włochy cudownie .Nie byłam choć wiele znam . Pokazujesz perełki, piszesz ciekawie no i zdjęcia ekstra.Opowiadasz lekko , miło się do Ciebie zagląda. Pozdrawiam Cię serdecznie tak czuję kiedy goszczę u Ciebie . Poezja dla duszy i ciała .

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.

Kalejdoskop Renaty