7 listopada 2018

Papryka faszerowana ricottą

Papryka faszerowana ricottą to posiłek ekspresowy i praktycznie robi się sam. Wystarczy mieć pod ręką zieloną paprykę, ser ricotta i szynkę parmeńską. Mój jesienny „comfort food”. Jedzenie, które jest proste w przygotowaniu, rozgrzewa i poprawia humor. 
Prawdę mówiąc trudno wymyślić coś równie prostego i pysznego. Dodatkowo taką paprykę można bez problemu zabrać do pracy i podgrzać na obiad. Na zimno również smakuje wyśmienicie!
Zapraszam:-) 


Składniki:

  • 6 zielonych papryk* 
  • 250 ricotty 
  • 1 mozzarella  
  • 12 kawałków szynki parmeńskiej 
  • trochę startego sera, użyłam ricotta salata** 
  • sól
* Użyłam włoskiej papryki corno. Jest to papryka o podłużnych stożkowatych owocach zakrzywionych w kształcie rogu byka. Miąższ średnio gruby, soczysty, bardzo smaczny. Nawet zielna jest słodka. Czym zastąpić?
Możesz zastąpić zwykłą czerwoną papryką, ale prawdopodobnie wystarczy 4 papryki, ponieważ corno są mniejsze.
** Ser ricotta salata to ser z mieszanki owczego i krowiego mleka. Jest robiony ze świeżej zasolonej ricotty, która dojrzewa przez kolejne tygodnie. Ma zbitą i twardą konsystencję. Ser nie rozpuszcza się i jest bardzo słony, dlatego serwuje się go już na gotowe danie, ścierając drobno na tarce.
Czym zastąpić?
Serem słonym, który mozesz zetrzeć na tarce. Myślę, że możesz dodać Pecorino Romano albo Parmigiano Reggiano.

Przygotowanie:

Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni. Papryki dokładnie myjemy. Odcinamy górę, wykrawamy gniazdo nasienne.
Napełniamy farszem, czyli dzielimy pudełko sera ricotty na 6 części, faszerujemy nim paprykę, dodajemy do każdej papryki trochę pokrojonej mozzarelli na małe kawałki, posypujemy słoną ricottą**. Doprawiamy solą.
Pamiętamy, że ricotta salata jest słona, to samo szynka parmeńska.
Układamy w rondlu jedna przy drugiej.
Wkładamy do piekarnika i pieczmy 20 minut.
Następnie wyciągamy z piekarnika i owijamy każdą papryczkę 2 plastrami szynki parmeńskiej. Możemy sobie pomóc i dodać wykałaczkę, tak by szynka była dobrze owinięta.
Wkładamy na następne 15 - 20 minut.
Podajemy na ciepło lub zimno, tak jak nam smakuje najlepiej.
Smacznego!

Spodobał Ci się tekst? Teraz czas na Ciebie. Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie:
  • Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka.
  • Jeśli uważasz, że ten wpis jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę.
  • Bądźmy w kontakcie, polub mnie na Facebooku lub google+. Codziennie nowe zdjęcia, inspiracje, ciekawe informacje.
  • Dołącz do mojej grupy Włochy po mojemu.
Uściski

Renata
Share:

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.

Kalejdoskop Renaty