13 grudnia 2018

Co zjeść i wypić na jarmarkach świątecznych w Trydencie-Górnej Adydze ?

Świąteczne jarmarki są okazją nie tylko do zakupu prezentów, ale również do spróbowania kuchni. To nie tylko kolory, światła i przecudne wyroby rzemieślnicze, ale też dużo pyszności.
Ich charakterystyczną cechą jest to, że zaspokoją smaki niemal każdego smakosza. Spacerując pomiędzy drewnianymi chatkami, ciężko niczego nie skosztować.
Bożonarodzeniowe targi w Trydent-Górna Adyga nie są wyjątkiem. Wybór na nich jest naprawdę obfity i bardzo zróżnicowany.
Jeśli zdecydujesz się na wypad w te rejony, szybko zauważysz, że króluje tutaj ciężka kuchnia.... no ale przecież w zimę można sobie pozwolić na chwile słabości i zjeść przyzwoicie.
Pomyślałam sobie, że taki wpis będzie użyteczny dla każdego smakosza, który nie będzie wiedział co wybrać! Postanowiłam zebrać dla Was to, co najbardziej podbiło moje podniebienie i uważam, że warto skosztować. Mój wybór jest jak zawsze subiektywny.

VIN BRULÈ

Z pewnością królem jarmarków jest Vin Brulè — gorące wino z przyprawami i cytrusami, które można znaleźć w każdym zakątku regionu. 
Możesz spróbować ekstra mocnego (extra strong al teroldego) lub lżejszego zrobionego z marzemino, lub z jabłek w wersji alkoholowej, lub bezalkoholowej.

PARAMPAMPOLI

To napój alkoholowy wynaleziony przez kierowników schroniska Crucolo della Valsugana na bazie grappy, wina i przypraw. Zostanie Ci podany w pięknej filiżance, z płomieniem, który odparuje nadmiar alkoholu.

BOMBARDINO

Jeśli chcesz posmakować czegoś słodszego, możesz spróbować bombardino z likierem jajecznym, rumem, a czasem mlekiem. Podawane bardzo gorące i z dużą ilością śmietanki!

WĘDLINY I SERY

Nie mogę nie wspomnieć o serach i wędlinach, które są idealną i szybką przekąską z kieliszkiem dobrego wina. Możemy zacząć od bekonu i mortandeli, kiełbasy z mielonego mięsa wieprzowego typowej dla obszaru Val di Non (nie mylić z mortadelą). 
Pyszne sa również Kaminwurzen, czyli wędzone kiełbasy z Południowego Tyrolu, lub salami i inne wędliny z dziczyzny i osła — przysmaki, które spodobają się miłośnikom mocnych smaków. 
Koniecznie spróbuj luganega trentina, czyli świeża kiełbasa wieprzowa, która rozprzestrzeniła się w północnych Włoszech, ale której starożytnym rodowodem jest Bazylikata. 
Nie przegap sera Malga. Żeby zrozumieć, dlaczego są tak dobre, trzeba zobaczyć, w jakim otoczeniu żyją krowy: przepiękne górskie pastwiska w Alpach. 
Na jarmarkach koniecznie musisz skosztować tyrolskiej szynki Speck. 
W zależności od obszaru będzie ona miała inny smak. Może być mocno wędzona lub mniej przyprawiona zazwyczaj podawana z ogórkiem korniszonem. 

PRECEL

Zwykle posypane solą, idealne do pochrupania na śniadanie, podczas zwiedzania, do obiadu, do piwa czy jako przekąska przed obiadem. Zajadałam się nimi na Oktoberfest, zajadam również w Trentino. Uwielbiam! Ostatnio zauważyłam, że jest robiony też na słodko z kremem, czekoladą, a czasem posypane makiem.

TORTEL DI PATATE

Tortel di patate, czyli placek ziemniaczany podawany w wersji panino (bułka). Tortel jest prawdziwą instytucją w Val (dolinie) di Non, ale także typową potrawą płaskowyżu Luserna i Górnej Adydze, gdzie jest przygotowany w wersji zwanej Röstie. 
Mój ulubiony to tortel di patate trentino — placek ziemniaczany z jogurtem, surową kapustą i speckiem. Na samą myśl robię się głodna.

CANEDERLI

Canederli to duże knedle z ciasta chlebowego wzbogaconego o odrobinę specku (wersja klasyczna) lub sera. Gotowane są we wrzącej wodzie i podawane najczęściej z bulionem. To typowe danie północnych Włoch i Austrii. Jest klasycznym daniem tzw. kuchni ubogiej.

SPÄTZLE

Możemy spotkać białe lub zielone. Szpecle to niewielkie kluseczki przygotowywane z mąki i jajek, które w wersji zielonej zawierają szpinak. Gotowane, a następnie przyprawiane sosami różnego rodzaju. Szalenie sycące danie, bardzo proste, ale też pełne smaku. No i bardzo, bardzo zimowe. To danie, podobnie jak inne w Trentino, jest również powszechne na północy, od Południowego Tyrolu po Niemcy.

STRANGOLAPRETI

Strangolapreti, czyli gnocchi z czerstwym chlebem, szpinakiem i ricottą. Czy te gnocchi podbiją Wasze podniebienie? Strangolapreti są przepyszne!

RACLETTE

Raclette stopiony ser pochodzący ze Szwajcarii, ale również serwowany w całym Trentino z kromką czarnego chleba, najczęściej podawany z ziemniakami i ogórkami.
Na podgrzaną, chrupiącą bułkę spływa porcja ciągnącego się, gorącego sera.
Najważniejsze jest to, że trzeba szybko jeść, aby na mrozie ser nie wystygł. Musi być gorący i półpłynny!

MIĘSO

Wspaniała golonka z polentą i kapustą, 
gulasz dziczyzny z pieczonymi ziemniakami lub Tonco de Pontesel gulasz z mięsa mieszanego, który jest gotowany ze smalcem, kiełbaskami i ziemniakami ... rozkosz! 
Jest co Wybierać!
Jeśli zdecydujesz się na wypad w te rejony szybko zauważysz, że dziczyzna króluje tu na każdym kroku. 

A co na deser ?
O ile będziesz mieć jeszcze trochę miejsca i spodnie nie pękną z przejedzenia na deser można sobie zafundować:

ZELTEN

Zelten jest bożonarodzeniowym ciastem z Południowego Tyrolu. To świąteczne ciasto zachwyca smakiem. W zależności od regionu jest pieczone z dodatkiem mąki lub kandyzowanymi owocami i orzeszkami pinii.

STRUDEL

Strudel południowotyrolski różni się od austriackiej wersji przede wszystkim rodzajem ciasta. Każdy kucharz dodaje według własnego smaku rodzynki, tartą bułkę, orzeszki piniowe „Pinoli”, orzechy i przyprawy. W Południowym Tyrolu strudel jabłkowy podaje się ze śmietaną, sosem waniliowym lub lodami waniliowymi.

TRECCIA MOCHENA

Warkocz mochena to prosty warkocz z ciasta francuskiego lub ciasta typu brioszka, wypełniony dżemem z jagód i kremem cukierniczym.
Koniecznie spróbuj go na gorąco... później nie mów mi, że cię nie ostrzegałam!

STRAUBEN

Jeśli uwielbiasz słodko-kwaśny kontrast, zdecydowanie powinieneś spróbować Strauben (Stroboi), to typowe tyrolskie naleśniki w kształcie ślimaka, które zawierają grappę i są smażone na gorącym oleju, podawane z cukrem pudrem i dżemem z żurawiny.

KAISERSCHMARRN

Kaiserschmarrn to słodki, gruby naleśnik, czy też omlet, porwany na kawałki w trakcie smażenia. Przyrządzany jest z mleka, mąki pszennej, jaj, cukru pudru i odrobiny soli. Często dodaje się rodzynki. Dodatkowym składnikiem bywają też mielone migdały.

Żywienie się na jarmarkach jest pyszne i ma swój klimat, ale po kilku dniach zwykle każdy ma chęć zjeść obiad przy stole, siedząc na krześle.
Moją ulubioną restauracją jest Pedavena w Trydencie. 
Turyści z całego świata przybywają do restauracji Pedavena na ulicy Corso Tre Novembre, szczególnie w weekendy, ale również mieszkańcy, którzy lubią tutaj tradycyjne menu danie Pedavena niezawodne w towarzystwie piwa niefiltrowanego w dużych kuflach.
Spodobał Ci się tekst? Teraz czas na Ciebie. Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie:
  • Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka.
  • Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę.
  • Bądźmy w kontakcie, polub mnie na Facebooku lub google+. Codziennie nowe zdjęcia, inspiracje, ciekawe informacje.
  • Dołącz do mojej grupy Włochy po mojemu.
Pozdrawiam

Renata
Share:

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.

Kalejdoskop Renaty