We Włoszech nie świętuje się świętego Mikołaja, ale za to obchodzi się święto Befany, które wypada 6 stycznia.
Kto to jest Befana ?
poniedziałek, 6 stycznia 2014
niedziela, 5 stycznia 2014
Pasta tonno e radicchio czyli makaron z tuńczykiem i czerwoną cykorią
Scroll down for English
Makaron z tuńczykiem i czerwoną cykorią, to smaczne i wykwintne danie, które wbrew pozorom przygotowuje się bardzo szybko.
Radicchio mówi się "radikjo", czyli czerwona cykoria sałatkowa, sałata o mocnym smaku i delikatnej gorczycy.
Zdobycie w Polsce małego radicchio graniczy z cudem. We włoskich sklepach pojawia się w listopadzie i jest dostępna przez całą zimę, najsmaczniejsza jest tuż po pierwszych przymrozkach.
Zapraszam na kolejny przepis z udziałem radicchio ;-)
Makaron z tuńczykiem i czerwoną cykorią, to smaczne i wykwintne danie, które wbrew pozorom przygotowuje się bardzo szybko.
Radicchio mówi się "radikjo", czyli czerwona cykoria sałatkowa, sałata o mocnym smaku i delikatnej gorczycy.
Zdobycie w Polsce małego radicchio graniczy z cudem. We włoskich sklepach pojawia się w listopadzie i jest dostępna przez całą zimę, najsmaczniejsza jest tuż po pierwszych przymrozkach.
Zapraszam na kolejny przepis z udziałem radicchio ;-)
sobota, 4 stycznia 2014
Wezuwiusz
Wezuwiusz uważany jest za jeden z najbardziej niebezpiecznych na świecie i jest również jedynym z czynnych wulkanów na kontynencie europejskim.
piątek, 3 stycznia 2014
Królik z jabłkiem po toskańsku
Królik z jabłkiem po toskańsku to jedna z najczęstszych wersji pojawiających się na moim stole. Nie wymaga wiele pracy, ale czasu gotowania. Zrobiony w ten sposób jest delikatny i zdrowy. Przepis przywiozłam z ostatniej mojej podróży z Toskanii.
środa, 1 stycznia 2014
Gdzie mnie poniosło, czyli moje podsumowanie podróżnicze roku 2013
Gdzie mnie poniosło w 2013?
Miałam wiele planów podróżniczych na ten rok, pomimo pewnych trudności udało mi się wiele z nich zrealizować. Przyszły rok też jest zagadką, ale mam nadzieję, że jakoś pokonam przeciwności losu.
Zatem gdzie mnie poniosło ?
Luty
Jak co roku na walentynki mój mąż zaprosił mnie do Verony.
Miałam wiele planów podróżniczych na ten rok, pomimo pewnych trudności udało mi się wiele z nich zrealizować. Przyszły rok też jest zagadką, ale mam nadzieję, że jakoś pokonam przeciwności losu.
Zatem gdzie mnie poniosło ?
Luty
Jak co roku na walentynki mój mąż zaprosił mnie do Verony.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
©
Kalejdoskop Renaty | All rights reserved.




