27 września 2021

Czego nie robić będąc w Wenecji?

„Wenecja to muzeum na świeżym powietrzu”. Wenecja: magiczna, niepowtarzalna, fascynująca, po prostu wyjątkowa, dlatego wymaga szacunku od wszystkich, zwłaszcza od nas turystów i podróżników. Właśnie z tego powodu chciałam poświęcić jeden ze wpisów na blogu o znaczeniu dbania o Wenecję, bo niestety widzę bardzo mało szacunku ze strony niektórych turystów, którzy wydają się przekonani, że stać ich na wszystko, więc mogą się zachowywać jak im się podoba, bo według nich Wenecja umrze bez turystyki. To jedno z najgłupszych i ignoranckich zdań, które zawsze czytam. W rzeczywistości Wenecji grozi również śmierć za zbyt wielu turystów (tzw. overtourism, zjawisko, które dotyka wiele miast sztuki na świecie). Uważam, że większe ryzyko wiąże się z niegrzeczną  lub niewykształconą turystyką, która ignoruje liczby. 

Prawda jest taka, że nie zawsze można wiedzieć wszystko, np. że w Wenecji (mówię o Wenecji, a nie wyspach) nie można jeździć na rowerze.
Jak zobaczyć Wenecję, nie lekceważąc jej? Może cię to zaskoczyć, ale to wszystko kwestia prostych zasad.
Najpierw wymienię, to czego nie można robić, bo inaczej grozi kara pieniężna! Później te zasady, o których również warto pamiętać, aby nie zdenerwować np. Wenecjanina spieszącego się do pracy!
Wiem, że niektóre rzeczy są oczywiste dla wszystkich, ale uwierzcie mi, że w ciągu 25 lat widziałam już wszystko, więc je tutaj jeszcze raz napiszę.

Czego nie robić będąc w Wenecji?
Share:

21 września 2021

Pesto Trapanese

Znasz przepis na pesto Trapanese? To sycylijskie pesto z migdałami, czosnkiem, oliwą z oliwek z pierwszego tłoczenia, świeżym pomidorem, bazylią, solą i pieprzem? Przepis łatwy i pyszny, ale musi być przygotowana bez blendera, bo migdały i czosnek należy posiekać uwalniając olejki eteryczne, w ten sposób pozostają chrupiące, nie stają się papką.
Przepis na Pesto Trapanese nie jest aż tak bardzo znany, jak pochodzący z Genui przepis na zielone Pesto Genovese.
Tradycja pesto sięga jeszcze czasów, kiedy okręty z Genui zatrzymywały się w porcie w Trapani wracając z krajów Orientu. Marynarze poznali w ten sposób pesto genovese. Następnie na sycylijskiej ziemi dostosowali je do lokalnych produktów: dodając do niego sycylijskie pomidory, orzechy zastąpili migdałami z lokalnych plantacji, a czosnek obowiązkowo z miejscowości Nubia oddalonej o parę kilometrów od Trapani.
Tradycyjnie pesto trapanese podaje się z makaronem busiati, który jest najczęściej spotykaną formą makaronu w okolicach Trapani, ale jeśli ich nie posiadasz, spaghetti będzie doskonałą alternatywą. Nie zapomnij o obfitym posypaniu pecorino, najlepiej siciliano.
Możesz podawać go od razu lub podawać na zimno, o ile makaron jest ugotowany al dente. Jestem pewna, że zachwyci cię swoją prostotą.
Zapraszam :-)

Przepis na tradycyjne pesto Trapanese.

Share:
Kalejdoskop Renaty