2 marca 2021

Jak zorganizować wyjazd na Lampedusę? – praktyczne wskazówki

Podróżując Mehari po wąskich uliczkach Lampedusy było więcej niż wspaniałe.
Wyjazd na Lampedusę był dla nas strzałem w 10. Miejsce wywarło na nas ogromne wrażenie i bardzo przypadło nam do gustu. Lampedusa to niezwykła wyspa. Nie jest to taka oczywista jak inne włoskie krajobrazy. Tu mało co jest wymuskane i eleganckie, ale za to ma super klimat, który nas ujął i skradł nasze serca.

Lampedusa ma bardzo żywą kulturę i historyczną przeszłość — na przestrzeni wieków zamieszkiwało ją wiele różnych narodowości i plemion, w tym Rzymianie, Arabowie i Grecy. Budynki, kultura i architektura nadal zachowały wpływy tych wszystkich różnych kultur. 

Lampedusa leży bliżej Afryki niż Europy, tak blisko, że z geologicznego punktu widzenia jest częścią Afryki. Wyspa jest włoska, ale na pewno nie jest już tak włoska, jak inne miejsca we Włoszech — poczujesz się tutaj trochę jak w Afryce Północnej, od zakurzonych dróg po krajobrazy. Oprócz kuchni, która tak jak na sycylijską przypada, jest wspaniała. Tu jadłam najwspanialsze owoce morza — czerwone krewetki skradły moje serce.

Jednak wyspa znana jest głównie z nielegalnej imigracji, na którą cierpi w ostatnich latach. Większość osób, które nawet słyszeli o Lampedusie, zna ją tylko jako miejsce, do którego uciekają uchodźcy, udający się w podróż z Libii czy Tunezji. To oczywiście zaszkodziło turystyce na Lampedusie w ciągu ostatnich kilku lat. Teraz Lampedusa z całą pewnością zboczyła z utartych ścieżek miłośników Włoch. I dopóki nie wróci na stare tory, polecam pomyśleć o wakacjach w tym małym raju.

Być może nie jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę jej położenie, na Lampedusie nie ma zbyt wielu turystów, którzy przyjeżdżają, aby cieszyć się krajobrazami i pięknymi plażami. Wyspa jest bardzo popularna wśród płetwonurków, ze względu na wyjątkowo czystą wodę oraz różnorodność występujących tu ryb i organizmów morskich.

Od kiedy wróciłam z tej magicznej wyspy, zostałam zasypana mnóstwem pytań, w których najczęściej mnie pytacie jak zorganizować wyjazd na wyspę Lampedusa?
Chciałabym odpowiedzieć na Wasze pytania i wątpliwości, dlatego też przygotowałam ten wpis. Wyjaśnię jak najlepiej się tam dostać, czym podróżować, gdzie spać i gdzie jeść. I odpowiedzieć na najczęstsze zadawane przez Was pytanie, czy na Lampedusie jest niebezpiecznie?

Share:

16 lutego 2021

Weneckie ciekawostki. Altane

Te piękne tarasy, które na pewno zauwazyłeś na dachach Wenecji to Altane. Altane są jednym ze sztucznych wytworów, które najlepiej charakteryzują strukturę architektoniczną Wenecji.
Jest to rodzaj wiszącego tarasu, który można zobaczyć ponad dachami domów, za każdym razem, gdy patrzymy w górę. Są wykonane z drewna, umieszczone nad dachami, wsparte przez filary, do których zwykle można wejść przez okna lukarny.

Weneckie ciekawostki. Altane
Share:

10 lutego 2021

Wyspa Róży. O czym jest film Netfliksa?

Film „Wyspa Róży” to włoska produkcja, która przenosi nas do Emilii Romanii lat siedemdziesiątych i opowiada niezwykłą historię niezależnego państwa w pobliżu Włoch.
Ten artykuł chciałam już napisać od dawna, od kiedy obejrzałam film na Netfliksie. Przyciągnęła mnie historia, której nie znałam. O dziwo Włochy mało już kiedy potrafią mnie zaskoczyć, tym razem mnie zaskoczyły.

Wyspa Róży. O czym jest film Netfliksa?
Share:

6 lutego 2021

Czy żałuję przeprowadzki do Włoch? Refleksje Polek mieszkających we Włoszech

Pisząc bloga o Włoszech, często uświadamiam sobie, jak wiele osób w Polsce marzy o przyjeździe tutaj, bez względu na wszystko. Zawsze jestem zaskoczona, jak niektórzy chcą zostawić wszystko i przenieść się tutaj na stałe.
Przypuszczam, że blogerzy tacy jak ja odgrywają w tym dużą rolę, zwykle piszemy o naszych cudownych doświadczeniach we Włoszech.
Przeprowadzić się do Włoch – to marzenie wielu osób.
Wielokrotnie pytaliście mnie, czy żałuje przeprowadzki do Włoch?
Mam dla Was kilkanaście życiowych historii
jedenaście wspaniałych kobiet, które zdecydowały się podzielić swoimi przemyśleniami i doświadczeniem.

Czy żałuję przeprowadzki do Włoch? Refleksje Polek mieszkających we Włoszech

Share:

3 lutego 2021

Palermitańskie ciekawostki. Komnata Cudów

Są miejsca tak wyjątkowe na świecie, że naprawdę trudno je sobie wyobrazić, nawet gdy opisują je szczegółowo i nawet gdy widzieliście je uwiecznione na dziesiątkach zdjęć. Miejsca, które nie mają sobie równych i które absolutnie trzeba zobaczyć na własne oczy.

Palermitańskie ciekawostki. Komnata Cudów
Share:

26 stycznia 2021

Weneckie ciekawostki. Labirynt Borgesa

Czy wiecie, że w Wenecji można znaleźć labirynt z bukszpanu?
Czy słyszeliście o labiryncie Borgesa?
Weneckie ciekawostki. Labrirynt Borgesa
Share:

25 stycznia 2021

Cisternino — wyjątkowo piękne

Wszyscy zachwycają się Alberbello, a ja zachwycam się Cisternino.
W Cisternino nie znajdziesz monumentalnych zabytków, które znajdziesz w innych miasteczkach Apulii. Jednak nawet podczas krótkiej wycieczki po dolinie Itrii nie można nie odwiedzić Cisternino, ponieważ to jedno z najbardziej fascynujących miasteczek w całym regionie.

Cisternino  — wyjątkowo piękne
Share:

22 stycznia 2021

Centrum ratowania żółwi morskich na Lampedusie

Wyspa Lampedusa słynie z przepięknych krajobrazów, przepięknych plaży, ale to tylko kropla w morzu to, co można zobaczyć na wyspie. Ta odizolowana wyspa skrywa jeszcze jeden sekret: na wyspie znajduje się Centrum ratowania żółwi morskich, która pomaga uratować setki rannych zwierząt. To, co może wydawać się kroplą wody, jest w rzeczywistości koniecznością dla przetrwania Morza Śródziemnego.

Centrum ratowania żółwi morskich na Lampedusie
Źródło zdjęcia

Share:

13 stycznia 2021

Moje przepisy na dynię

Jesień i zima ma dla mnie smak i zapach dyni! Dynia to uniwersalne warzywo o wszechstronnym wykorzystaniu w kuchni. Przygotujesz z niej zupę i ciasto, a także np. tarty, makaron, risotto czy farsz do naleśników. Lekko słodki smak doskonale komponuje się z daniami wytrawnymi i deserami. Można ją jeść od rana do wieczora.
Dzisiaj podrzucam Ci kilka moich ulubionych przepisów na smaczne i sprawdzone dania z dyni. Wszystkie receptury, jakie dla Was wybrałam pochodzą z mojego bloga. W takich zestawieniach zawsze wybieram te dania, na które lubię robic najbardziej. Mam nadzieję, że skorzystacie z moich przepisów równie licznie, co z poprzednich.  

Moje przepisy na dynię

Share:

12 stycznia 2021

Sermoneta– prawdopodobnie najpiękniejsze miasteczko w Lacjum

Sermoneta to jedno z najbardziej fascynujących miasteczek w regionie Lacjum. Jak dla mnie to jedno z najbardziej malowniczych miejsc koło Rzymu. Tu jest po prostu pięknie! Nie jest raczej super popularnym kierunkiem i jest często pomijana. A to duże niedopatrzenie! Szkoda, bo ma w sobie dużo uroku i takiej jakiejś magii.
Sermoneta– prawdopodobnie najpiękniejsze miasteczko w Lacjum
Share:

11 stycznia 2021

Strada delle orecchiette, czyli sztuka makaronu na ulicach Bari Vecchia

Wielu podróżujących do Apulii całkowicie omija Bari.
Bari vecchia, to miasto w mieście, zupełnie inne od jego nowej części.
Wśród labiryntu uroczych, wąskich uliczek można spacerować bez końca, wciąż napotykając małe knajpki, sklepiki, eleganckie restauracje, lokalsów siedzących przed domami. 
Wgląd w wewnętrzne podwórka z prywatnymi figurami świętych i poprzez otwarte na oścież drzwi domów ma swój klimat i urok. Bari Vecchia to dla mnie kwintesencja południa.
To w tych uroczych murach, za Basilica di San Nicola, w małej uliczce można znaleźć starsze kobiety, które robią ręcznie makaron.
Czy słyszałeś kiedyś o Signore orecchiette z Bari Vecchia?
Share:

7 stycznia 2021

Kalmary faszerowane oliwkami i pieczywem

Dzisiaj pokażę Wam jak zrobić faszerowane kalmary. Przepisy na kalmary faszerowane są nieograniczone, każdy oparty na dostępnych składnikach i własnej wyobraźni. Są łatwe do przyrządzenia, kiedy pokonasz „przeszkodę” ich oczyszczenia, która musi być wykonana perfekcyjnie.
Farsz, który dzisiaj wybrałam należy do najbardziej klasycznych — pieczywo i oliwki — i muszę powiedzieć, że w swojej prostocie jest zawsze tym, który lubię najbardziej.
Zapraszam ;-)
Kalmary faszerowane oliwkami i pieczywem

Share:

6 stycznia 2021

Spiaggia dei Conigli, czyli Plaża Królików – najpiękniejsza plaża świata

Wyspa Lampedusa to najbardziej wysunięty na południe kawałek lądu Włoch — tak daleko na południe od Europy kontynentalnej, że z geologicznego punktu widzenia jest częścią Afryki. Jedną z atrakcji wyspy jest Spiaggia dei Conigli, czyli Plaża Królików.
Zobaczyć plażę Królików podczas wakacji na Lampedusie to niemalże obowiązek — miejsce poraża swoim krajobrazem i kolorem wody. 

Spiaggia  dei Conigli , czyli Plaża Królików – najpiękniejsza plaża świata

Share:

5 stycznia 2021

Podróżnicze podsumowanie 2020 — jaki był ten rok?

Witam Was w moich progach, w tym nowym roku 2021 i życzę Wam zdrowia i radości!
Koniec roku zawsze mobilizuje mnie do podsumowań.
Co to był za rok! Nie ma co kryć – epidemia Covid-19 sprawiła, że to był przedziwny rok.
Będę go pamiętać jeszcze przez wiele, wiele lat, bo z jednej strony dał w kość, a potem wyrzucał mnie pod niebiosa. Nie było nic pomiędzy — albo dotkliwe upadki, albo wzloty. Rollercoaster wrażeń i emocji. Dużo pozytywnych doświadczeń, jak i negatywnych. Rok pełen pracy, nowych znajomości, ale też weryfikacji starych przyjaźni, rok nowych doświadczeń i rzucanych sobie samej wyzwań, rok pełen satysfakcji, ale też rok, w którym znów musiałam zmierzyć się z problemami. Rok, w którym było mi dobrze, jak i źle. Z jednej strony był to piękny rok, obfitujący w nowe znajomości, górskie wyprawy i słoneczne dni. Z drugiej rok trudny...
Każdy rok jest ważny, bo w każdym dzieje się coś. Dla mnie był to bogaty rok, bo ja się po prostu nie nudziłam.
Nigdzie w tym roku nie balowaliśmy. W Sylwestrowy wieczór byliśmy nudni do bólu — spędziliśmy go przy stole i na kanapie albo przy telefonie. Nawet jeśli nie miałam przy sobie bliskich osób, było mi ciepło, bo było dużo ciepłych rozmów przez telefon. A po takim roku, aż miło usłyszeć przez telefon: Renata ti voglio bene, che bella amica che sei.
Nie byliśmy również w Polsce ze względu na obecną sytuację, nie mogliśmy sobie pozwolić na kwarantannę, ze względu na pracę. Był to też rok strat. COVID zabrał mi ciocię i co gorsze nie mogłam jej pożegnać — to jest zawsze ciężkie na emigracji.
Jednak niezależnie od wszystkiego uważam, że to był dobry rok, bo wszystko jest po coś, bo w każdym dniu można znaleźć coś dobrego — wszystko zależy od nas samych. „W życiu nie chodzi o czekanie, aż burza minie… Chodzi o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.” — VIVIAN GREEN. Tańczyłam w deszczu z uśmiechem na twarzy. Nie poddałam się.
Zanim zacznę podsumować mój rok podróżniczy, chcę WAM podziękować za zaufanie, za każdy kliknięty post, za każde przeczytane słowo, za każdą poradę z której skorzystaliście, za każde udostępnienie, za każde polubione zdjęcie (a o to dzisiaj trudno w natłoku social mediów...).
Dziękuję.
2020 Blog w liczbach:
800.000 wow! Tyle razy przeczytaliście moje posty, porady, korzystaliście z mojego bloga!
200% więcej osób odwiedziło mojego bloga w stosunku do poprzedniego roku! Blog ugruntowuje się na liście blogów podróżniczych o Włoszech!
200% więcej osób polubiło mój Fanpage.
Przyszły rok też jest zagadką, ze wzgledu na zaistniałą sytuację, wszystko wyjdzie w praniu.
Jaki był ten rok? Dziś mogę przyznać, że rok, był intensywny, pełen wrażeń, emocji i nowych podróżniczych doświadczeń. W tym roku najwięcej podróżowaliśmy po Włoszech, odwiedzałam miejsca znane i mniej znane. Ostatnie 12 miesięcy przyniosło mi całą masę nowych doświadczeń. Nie było tylko różowo – kilka rzeczy potoczyło się kompletnie nie po mojej myśli. Wojażowaliśmy po Toskanii, Emilii - Romanii, Trentino, Lomabardii i Lampedusie.
Po tym, jak widziałam jak niektóre linie lotnicze odwołują tak sobie loty, dałam sobie spokój z lataniem. Przełożyłam tylko lot na Lampedusę ze względu na pracę męża. Zwiedzaliśmy to, co mamy blisko i w zasięgu ręki. Rok 2020 był zdecydowanie rokiem odkrywania sekretów najbliższych nam okolic. Jeździłam tam, gdzie nikogo nie ma.

STYCZEŃ

Po szampańskim Sylwestrze styczeń minął nam na odpoczynku — żartuje ! Całe szczęście, że tak nie było. Po tym, co się później wydarzyło, dobrze, że nie siedziałam w domu. Styczeń był niezwykle aktywny. Nim upłynął pierwszy tydzień stycznia, miałam już na koncie pierwsze wielkie odkrycie. Zanim pojechałam po tatę na lotnisko w Bolonii zajrzałam do małego miasteczka San Giovanni in Persiceto. Istna petarda.   

Share:
Kalejdoskop Renaty