Składniki dla 2 osób:
- 200 g makaronu (np. tagliatelle, fettuccine, penne)
- 150 g wędzonego boczku, pokrojonego w kostkę
- 250 g świeżych pieczarek lub innych ulubionych grzybów, pokrojonych w plasterki
- 100 ml śmietany kremówki (30% lub 36%)
- Parmezan do posypania (opcjonalnie)
Przygotowanie:
Zagotuj dużą ilość osolonej wody w garnku. Wrzuć makaron i gotuj według instrukcji na opakowaniu, aż będzie al dente. Odcedź makaron, zachowując około pół szklanki wody z gotowania.
Na dużej patelni rozgrzej niewielką ilość oliwy lub oleju; jeśli używasz chudego boczku, możesz pominąć tłuszcz i smażyć go bezpośrednio, aż zacznie wytapiać się z niego własny tłuszcz. Dodaj pokrojony boczek i smaż na średnim ogniu, aż będzie rumiany i chrupiący. Dodaj pokrojone grzyby i smaż, aż odparuje z nich sok i zaczną się lekko rumienić.
Następnie dodaj śmietanę kremówkę. Doprowadź płyn do wrzenia, a następnie zmniejsz ogień i gotuj na wolnym ogniu przez 2–3 minuty, aż sos uzyska odpowiednią gęstość. Dopraw do smaku solą i świeżo mielonym pieprzem. Pamiętaj, że boczek jest już słony, więc uważaj z solą.
Dodaj ugotowany i odcedzony makaron na patelnię z sosem. Delikatnie wymieszaj wszystkie składniki, aby makaron równomiernie pokrył się sosem. Jeśli sos jest zbyt gęsty, dodaj nieco wody z gotowania makaronu i mieszaj stopniowo, aż uzyskasz odpowiednią konsystencję.
Przed podaniem posyp świeżo startym parmezanem. Podawaj natychmiast.
Życzę smacznego!
Jeśli interesuje cię kuchnia włoska to zapraszam do lektury: Mój apetyt na Włochy. To moja najnowsza książka.
Spodobał Ci się tekst? Teraz czas na Ciebie. Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie:
- Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka.
- Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę.
- Bądźmy w kontakcie, polub mnie na Facebooku. Codziennie nowe zdjęcia, inspiracje, ciekawe informacje.
- Dołącz do mojej grupy Włochy po mojemu.
- Śledź mnie na Instagramie @kalejdoskoprenaty!
- Otrzymuj ‚List z Włoch’ zapisując się na newsletter.
- A jeśli lubisz jak opisuje Włochy, to kup moją książkę
Pozdrawiam
Renata


Brak komentarzy
Prześlij komentarz