W dolinie Prino, 15 km od Imperii, znajduje się niewielkie, ale bardzo
charakterystyczne miasteczko – Valloria. To maleńka osada w gminie Prelà,
położona w zachodniej Ligurii na zielonym wzgórzu otoczonym drzewami
oliwnymi. Ta miejscowość, zanurzona w onirycznej scenerii, jest prawdziwą
gratką dla miłośników fotografii i sztuki, a także dla rodzin i osób
ceniących piękno mniej znanych regionów Włoch.
Kto czytał moją książkę Włochy. 111 przygód. Miasteczka, festiwale, szlaki i smaki to z pewnością o miasteczku już wie.
Kto czytał moją książkę Włochy. 111 przygód. Miasteczka, festiwale, szlaki i smaki to z pewnością o miasteczku już wie.
Valloria może poszczycić się ponad 160 unikalnymi
drzwiami, z których każde jest ręcznie zdobionym dziełem innego artysty. W
tej urokliwej miejscowości odnajdziesz także liczne murale zdobiące ściany
budynków. Wystarczy uważna obserwacja, by je wszystkie odnaleźć.
Jeszcze przed wjazdem do liguryjskiej wioski po prawej stronie ukazuje się imponujący mural. Ilustruje on zbiór oliwek, symbolizujący dawną tradycję, która uczyniła Vallorię splendorową i bogatą. Nazwa miejscowości, wywodząca się od „Vallis Aurea” („Złota Dolina”), odnosi się do oliwy z oliwek jako kluczowego towaru wytwarzanego w tym obszarze. Obecnie okolica nie tętni już takim życiem jak kiedyś, głównie z powodu zaniedbania większości pobliskich gajów oliwnych. W Vallorii jednak wciąż można spotkać producentów oliwy sprzedających ją prosto z tłoczni. Bez wahania polecam jej spróbować i ją kupić!
Obecnie miasteczko jest znane bardziej z malowanych drzwi niż z produkcji oliwy. W 1994 roku lokalne stowarzyszenie, Przyjaciele Vallorii, zainicjowało projekt mający na celu rewitalizację okolicy i przyciągnięcie turystów. Zaproszono artystów do ozdobienia starych drzwi w różnych zakątkach miasteczka. Sukces tego przedsięwzięcia był błyskawiczny. Z początku artystów ściągano z sąsiedztwa Imperii, następnie rozszerzano zasięg na całą Ligurię, potem na całe Włochy, by ostatecznie przekroczyć granice kraju. Obecnie ponad 160 drzwi ozdobiono dziełami artystów z różnych części świata. Każdy z nich prezentuje unikalną technikę i styl, co było możliwe dzięki zagwarantowaniu pełnej swobody artystycznej. Ten mały klejnot pozwala podziwiać portrety kobiet, krajobrazy, motywy religijne, codzienne, a także postacie tancerzy, rybaków, poetów i muzyków.
Są one przykładem prawdziwego kunsztu, który na tle wiekowych, średniowiecznych kamieni wyróżnia się, czyniąc je jeszcze bardziej czarującymi. Warto wędrować po uliczkach centrum i zatracić się w nich, nie pomijając ani jednego zakątka.
W tej urokliwej miejscowości można podziwiać nie tylko kolorowe drzwi, ale także interesujące murale. Wystarczy uważnie obserwować, by ich nie przeoczyć.
Nie przejmuj się, jeśli nie wiesz, którędy iść. Po dotarciu do trzech fontann skręć w lewo, a zaraz zobaczysz na ścianie tabliczkę z napisem „percorso consigliato”. Podążaj za wskazówkami lub zaufaj swojej intuicji.
Po zejściu ze schodów Twój wzrok od razu skieruje się na pierwszy namalowany obraz. Przedstawia on mężczyznę z parasolką. Kolejne arcydzieło, tuż obok tamtego wspaniałego, ukazuje kobietę z nagimi plecami, która trzyma kieliszek czerwonego wina i sięga po butelkę stojącą zbyt wysoko na półce.
Wypatruj uważnie, bo każda brama skrywa własną opowieść. Nie pozwól, by mrok zaułków Cię oszukał, gdyż nawet w tych zakątkach jaskrawe wejścia potrafią nieoczekiwanie olśnić i zainteresować, a kto wie, może nawet wywołać emocje?
Jestem pewna, że i Ty znajdziesz swoje ulubione drzwi!
Valloria to nie tylko miasto malowanych drzwi, ale także dom niezwykłego muzeum przedmiotów zapomnianych. W progach muzeum odkryjesz starodawne artefakty wiejskie oraz przedmioty codziennego użytku, które straciły dawne przeznaczenie.
Wszystkie te obiekty należały do przodków mieszkańców Vallorii i obecnie znajdują się w jednym budynku, mieszczącym się w XVI-wiecznym Oratorium Santa Croce.
Miasteczko Valloria, mimo że jest niewielkie, kryje mnóstwo cudów do odkrycia. Po zobaczeniu centrum, można pójść ścieżką do kościoła San Giuseppe. Z wzgórza obok kościoła można podziwiać piękną panoramę doliny. Podobno, gdy jest ładna pogoda, widać nawet zarys Korsyki. Inna trasa prowadzi do gajów oliwnych. To świetne miejsce na relaks po obcowaniu ze sztuką!
Dojazd do Vallorii
Dojazd do Vallorii jest prosty, jeśli posiadasz samochód. Autobus kursuje z Imperii (linia 24) tylko raz dziennie. Jeśli przyjedziesz autostradą A10 Genua–Ventimiglia, zjedź na Imperia Ovest. Po dotarciu do głównej drogi kieruj się w stronę przeciwną do Imperii. Zaraz za światłami, po prawej stronie, znajdziesz drogowskazy na Dolcedo. To jest droga, którą musisz podążać. W Dolcedo zaczniesz widzieć znaki na Vallorię. Drogi są kręte i wąskie, typowe dla krajobrazu Ligurii, co oznacza, że znajdziesz tam dużo zakrętów. Ostatni odcinek jest wąski i trzeba uważać na inne auta. Po prostu jedź powoli i bądź ostrożny.
Na jednym z ostatnich ostrych zakrętów przed dotarciem do celu ujrzysz niesamowitą panoramę wioski: kolorowe domy – w odcieniach żółci, czerwieni i różu – piętrzą się jeden za drugim.
Niełatwo znaleźć miejsce, gdzie można się zatrzymać, nie blokując ruchu. Ale jeśli drogi są puste, przystań na chwilę i uchyl szybę.
Na placu przed wjazdem do Vallorii znajduje się mały, bezpłatny parking.
Informacje
Polecam odwiedzić wioskę w pierwszy weekend lipca. Wtedy festiwal „A Valloria fa baldoria” daje artystom płótna do malowania na świeżym powietrzu.
Jeszcze przed wjazdem do liguryjskiej wioski po prawej stronie ukazuje się imponujący mural. Ilustruje on zbiór oliwek, symbolizujący dawną tradycję, która uczyniła Vallorię splendorową i bogatą. Nazwa miejscowości, wywodząca się od „Vallis Aurea” („Złota Dolina”), odnosi się do oliwy z oliwek jako kluczowego towaru wytwarzanego w tym obszarze. Obecnie okolica nie tętni już takim życiem jak kiedyś, głównie z powodu zaniedbania większości pobliskich gajów oliwnych. W Vallorii jednak wciąż można spotkać producentów oliwy sprzedających ją prosto z tłoczni. Bez wahania polecam jej spróbować i ją kupić!
Obecnie miasteczko jest znane bardziej z malowanych drzwi niż z produkcji oliwy. W 1994 roku lokalne stowarzyszenie, Przyjaciele Vallorii, zainicjowało projekt mający na celu rewitalizację okolicy i przyciągnięcie turystów. Zaproszono artystów do ozdobienia starych drzwi w różnych zakątkach miasteczka. Sukces tego przedsięwzięcia był błyskawiczny. Z początku artystów ściągano z sąsiedztwa Imperii, następnie rozszerzano zasięg na całą Ligurię, potem na całe Włochy, by ostatecznie przekroczyć granice kraju. Obecnie ponad 160 drzwi ozdobiono dziełami artystów z różnych części świata. Każdy z nich prezentuje unikalną technikę i styl, co było możliwe dzięki zagwarantowaniu pełnej swobody artystycznej. Ten mały klejnot pozwala podziwiać portrety kobiet, krajobrazy, motywy religijne, codzienne, a także postacie tancerzy, rybaków, poetów i muzyków.
Są one przykładem prawdziwego kunsztu, który na tle wiekowych, średniowiecznych kamieni wyróżnia się, czyniąc je jeszcze bardziej czarującymi. Warto wędrować po uliczkach centrum i zatracić się w nich, nie pomijając ani jednego zakątka.
W tej urokliwej miejscowości można podziwiać nie tylko kolorowe drzwi, ale także interesujące murale. Wystarczy uważnie obserwować, by ich nie przeoczyć.
Nie przejmuj się, jeśli nie wiesz, którędy iść. Po dotarciu do trzech fontann skręć w lewo, a zaraz zobaczysz na ścianie tabliczkę z napisem „percorso consigliato”. Podążaj za wskazówkami lub zaufaj swojej intuicji.
Po zejściu ze schodów Twój wzrok od razu skieruje się na pierwszy namalowany obraz. Przedstawia on mężczyznę z parasolką. Kolejne arcydzieło, tuż obok tamtego wspaniałego, ukazuje kobietę z nagimi plecami, która trzyma kieliszek czerwonego wina i sięga po butelkę stojącą zbyt wysoko na półce.
Wypatruj uważnie, bo każda brama skrywa własną opowieść. Nie pozwól, by mrok zaułków Cię oszukał, gdyż nawet w tych zakątkach jaskrawe wejścia potrafią nieoczekiwanie olśnić i zainteresować, a kto wie, może nawet wywołać emocje?
Jestem pewna, że i Ty znajdziesz swoje ulubione drzwi!
Valloria to nie tylko miasto malowanych drzwi, ale także dom niezwykłego muzeum przedmiotów zapomnianych. W progach muzeum odkryjesz starodawne artefakty wiejskie oraz przedmioty codziennego użytku, które straciły dawne przeznaczenie.
Wszystkie te obiekty należały do przodków mieszkańców Vallorii i obecnie znajdują się w jednym budynku, mieszczącym się w XVI-wiecznym Oratorium Santa Croce.
Miasteczko Valloria, mimo że jest niewielkie, kryje mnóstwo cudów do odkrycia. Po zobaczeniu centrum, można pójść ścieżką do kościoła San Giuseppe. Z wzgórza obok kościoła można podziwiać piękną panoramę doliny. Podobno, gdy jest ładna pogoda, widać nawet zarys Korsyki. Inna trasa prowadzi do gajów oliwnych. To świetne miejsce na relaks po obcowaniu ze sztuką!
Dojazd do Vallorii
Dojazd do Vallorii jest prosty, jeśli posiadasz samochód. Autobus kursuje z Imperii (linia 24) tylko raz dziennie. Jeśli przyjedziesz autostradą A10 Genua–Ventimiglia, zjedź na Imperia Ovest. Po dotarciu do głównej drogi kieruj się w stronę przeciwną do Imperii. Zaraz za światłami, po prawej stronie, znajdziesz drogowskazy na Dolcedo. To jest droga, którą musisz podążać. W Dolcedo zaczniesz widzieć znaki na Vallorię. Drogi są kręte i wąskie, typowe dla krajobrazu Ligurii, co oznacza, że znajdziesz tam dużo zakrętów. Ostatni odcinek jest wąski i trzeba uważać na inne auta. Po prostu jedź powoli i bądź ostrożny.
Na jednym z ostatnich ostrych zakrętów przed dotarciem do celu ujrzysz niesamowitą panoramę wioski: kolorowe domy – w odcieniach żółci, czerwieni i różu – piętrzą się jeden za drugim.
Niełatwo znaleźć miejsce, gdzie można się zatrzymać, nie blokując ruchu. Ale jeśli drogi są puste, przystań na chwilę i uchyl szybę.
Na placu przed wjazdem do Vallorii znajduje się mały, bezpłatny parking.
Informacje
Polecam odwiedzić wioskę w pierwszy weekend lipca. Wtedy festiwal „A Valloria fa baldoria” daje artystom płótna do malowania na świeżym powietrzu.
Spodobał Ci się tekst? Teraz czas na Ciebie. Będzie mi miło, jeśli
zostaniemy w kontakcie:
- Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka.
- Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę.
- Bądźmy w kontakcie, polub mnie na Facebooku. Codziennie nowe zdjęcia, inspiracje, ciekawe informacje.
- Dołącz do mojej grupy Włochy po mojemu.
- Śledź mnie na Instagramie @kalejdoskoprenaty!
- Otrzymuj ‚List z Włoch’ zapisując się na newsletter.
- A jeśli lubisz jak opisuje Włochy, to kup moją książkę
Pozdrawiam
Renata







Brak komentarzy
Prześlij komentarz