wtorek, 13 kwietnia 2021

Fossacesia — świetne miejsce na urlop w Abruzji!

Z roku na rok jednym z coraz bardziej popularnych kierunków we Włoszech staje się Abruzja. Tym z Was, którzy jeszcze nie mieli okazji jednak odwiedzić tego niezwykłego regionu, zachęcam to poprawić i wybrać jako swój przyszły cel podróży. Abruzja jest pełna uroku! Jedno jest pewne, że jeśli już macie ochotę pojechać, to na pewno Fossacesia będzie świetnym miejscem na wakacje w Abruzji!

Fossacesia — świetne miejsce na urlop w Abruzji!

Ta nadmorska miejscowość, która wprawia w zachwyt od pierwszych chwil. Już pierwszego dnia stwierdziliśmy, że to był strzał w 10! Nie tylko znaleźliśmy tam piękną plażę, ale i wiele atrakcji. To też doskonała baza wypadowa, bo wszędzie jest stamtąd blisko.
Fossacesia — świetne miejsce na urlop w Abruzji!

Ta część Abruzji jest naprawdę warta poznania, więc dlaczego nie pomyśleć o zatrzymaniu się na wakacje? Zakochasz się w niej tak jak ja wiele lat temu!
Fossacesia położona jest w regionie Abruzja, w prowincji Chieti. Niektórzy twierdzą, że nie ma tam co zobaczyć i że to dobre miejsce na półgodzinny spacer. Nie zgadzam się z tą tezą i zaraz powiem Wam dlaczego.

Fossacesia, jak każda nadmorska miejscowość, ma w sobie mnóstwo uroku. Po pierwsze nie ma tu wielkich hoteli, a jedynie malutkie pensjonaty. Wielkie budynki i sieci hotelowe na szczęście się tu jeszcze nie wdarły. 

To zdecydowanie miejscowość na wakacje rodzinne z dziećmi.

FOSSACESIA – CO ZOBACZYĆ ?

TRABUCCHI

Już na wjeździe do miasteczka witają nas Trabucchi. To punkt charakterystyczny miasteczka. Kiedyś było ich dużo więcej, dziś pozostało kilkanaście. To właśnie w Fossacesia można zobaczyć ich najwięcej na jednej plaży. Dla tych, którzy nigdy nie widzieli ich z bliska, trabucchi, czyli trebusze to sprytny wynalazek chłopów, którzy zamiast wyruszyć w morze, łowili bez żeglowania. 

Fossacesia — świetne miejsce na urlop w Abruzji!
Fossacesia — świetne miejsce na urlop w Abruzji!

Są to struktury związane z ziemią, ale położone w kierunku morza. Przypominają gigantyczną krewetkę siedzącą na skałach z gigantycznymi wąsami rzucającymi szerokie sieci w głębsze rejony morza. Krajobraz, poetycki, dyskretny, pełen prostoty i autentyczności. Ci, którzy lubią szkicować lub fotografować, ich kolczaste szkielety są świetnym tematem.
Gabriele D'Annunzio uwielbiał ten zakątek ziemi (w San Vito Chietino, znajduje się Eremo Dannunziano). Patrząc na morze i trabucchi, wydaje się, że jesteśmy w stanie usłyszeć jego słowa: “…sopra un gruppo di scogli, si protendeva un trabocco, una strana macchina da pesca, tutta composta di tavole e di travi, simile a un ragno colossale. La macchina pareva vivere d’una vita propria…” ( Il trionfo della morte) - „... nad grupą skał rozciągał się dziwna machina wędkarska, złożony z desek i belek, podobna do kolosalnego pająka. Maszyna zdawała się żyć własnym życiem ... ”.
Obecnie większość tych trebuszy przekształcono w lokale, które są uważane za najlepsze restauracje rybne w Abruzji.
Spróbuj lokalnych ryb, szczególnie lokalnej zupy rybnej / gulaszu — Brodetto di
Pesce all Vastese — jest to mieszanka różnorodnych ryb, pomidorów, oliwy, czosnku i odrobiny
peperoncino — pyszne!

Fossacesia — świetne miejsce na urlop w Abruzji!

OPACTWO

Jedna rzecz, którą zauważysz od razu zatrzymując się w Fossacesia, że czas, a nawet samo życie, jest otoczony hałasem stonowanych dzwonów. Początkowo trzeba przyzwyczaić się do tego dźwięku — szczególnie w nocy — ale potem staje się uspokajającą cechą życia w małym miasteczku, do której się przyzwyczajasz. Ten dźwięk to dzwony opactwa.
Opactwo, jakich mało. Nie dość, że cudnie położone, to jeszcze zjawiskowo piękne.

Fossacesia — świetne miejsce na urlop w Abruzji!

Zespół klasztorny św. Jana w Wenus, w Fossacesii sięga XIII wieku. Lokalizacja jest bardzo panoramiczna, z widokiem na dużą część wybrzeża Adriatyku. Dodaj do tego mocny zapach jodeł i drzew iglastych, które obejmują cypel.
Kościół jest w stylu cysterskim, z trzema nawami oddzielonymi łukami i drewnianym stropem. Główna fasada przedstawia portal księżyca w białym marmurze. Po stronie południowej znajduje się portal i przycięta dzwonnica. W odróżnieniu od głównej fasady, której dekoracyjne łuki i ościeżnice odsłaniają naloty kultury arabskiej. Pod głównym ołtarzem znajduje się krypta, w której można podziwiać rzymską kolumnadę.
Odniesienie do Wenus wywodzi się z tradycji, która identyfikuje pogańską świątynię na miejscu obecnego kościoła (według niektórych świątynia została zbudowana w 80 roku p.n.e. i poświęcona Wenus Conciliatrice).
Wzdłuż cypla San Giovanni można znaleźć kilka szlaków turystycznych. Ścieżki te prowadzą do dawnego dworca kolejowego i wybrzeża.

ZAMEK W ROCCASCELEGNA

Zamek w Roccascelegna to zdecydowanie jedno z najbardziej spektakularnych miejsc w Abruzji. Twoje pierwsze spojrzenie na zamek wywoła podwójny wyraz niedowierzania na widok tego, co wydaje się twierdzą pozornie zrównoważoną na grocie skały.

Fossacesia — świetne miejsce na urlop w Abruzji!

Ta niezwykła forteca znajduje się na skraju ogromnego bazaltowego klifu i prawdopodobnie została zbudowana w celu ochrony Doliny Secco. Cudne miejsce! Chyba jedno z najpiękniejszych w Abruzji.
Roccascelegna istniała jako osada od czasów przedromańskich, ale nie ma wzmianki o zamku aż do XIV wieku. W ciągu następnych czterystu lat z zamkiem wiążą się mity i legendy, pełne duchów, ukrytego skarbu, złych baronów i krwawych morderstw. Około 1700 roku zamek zostaje w dużej mierze opuszczony, a lata zaniedbań, doprowadzają do ruin, aż w końcu odpowiedzialność za zamek przejmuje gmina miasteczka. Prace konserwatorskie rozpoczęły się w 1985 roku i zostały ostatecznie triumfalnie zakończone w 1996 roku. Najstarszą częścią zamku jest Kwadratowa Wieża znajdująca się przy samym szczycie. Zawiera także największą tajemnicę Roccascalegna. Po obu stronach drzwi wejściowych wciąż wyraźnie widocznych wyryta jest Menora — siedmioramienny świecznik — jeden z najświętszych symboli judaizmu. Czy kamieniarze żydowscy pracowali na wieży już w XIV wieku? Jakie mogą być inne powody takich symboli? Wiele pytań, ale jak dotąd brak na nie odpowiedzi.
Najsłynniejszą legendą zamku jest legenda o Corvo de Corvis, czyli Baronie, który w XVII wieku wprowadził prawo jus primae noctis, które zarządzało, że wszystkie ledwo poślubione panny z jego lenna są zobowiązane do spędzenia z nim nocy poślubnej zamiast małżonka, którego poślubiły. Legenda mówi, że baron został zadźgany na śmierć przez jedną z panien młodych lub jej męża w przebraniu, a po śmierci pozostawił na ścianach krwawy ślad, którego już nigdy nie można zmyć. Niektórzy twierdzą, że znak jest nadal widoczny w zamku, podobnie jak niespokojny duch barona. Twierdzę można zwiedzać. Do zwiedzania udostępniony jest więzienie, kaplica i mury zamku, które oferują widok na krajobraz. 

Od 2018 roku można również wynająć zamek za 100 EUR. Według burmistrza miasteczka, każdy może się poczuć VIP-em na jeden dzień.

Fossacesia — świetne miejsce na urlop w Abruzji!

FONTANA WINA GRATIS

Darmowe wino 24 godziny na dobę — wydaje się utopią, ale w Abruzji cuda się zdarzają.
Byłam, widziałam i mogę potwierdzić, w Abruzji istnieje fontanna czerwonego wina gratis.
9 października 2016 roku winnica Dora Sarchese zainaugurowała swoją magiczną fontannę, w której zamiast wody płynie wino. Pomysł zrodzony dla pielgrzymów na szlaku Świętego Tomasza, ale wkrótce również dla ciekawskich turystów, w tym mnie.
Pomysł pojawił się w głowie dwóch podróżników: Diny i Luigi Narcisi, którzy kilka lat wcześniej zadziwili pierwszą na świecie Fontanną Wina — Bodegas Irache w Estelli w Nawarrze. Pewnego dnia, patrząc na zdjęcia z wielu wspólnych podróży, oboje powiedzieli sobie: „Dlaczego nie zbudować podobnej w Ortonie?”. Propozycja natychmiast trafiła do Nicoli D'Auria, właścicielki winnicy Dora Sarches.
Dla kogo została stworzona ta fontanna z winem?
Jak już wspomniano, celem, podobnie jak hiszpańskim, jest umożliwienie licznym turystom i pielgrzymom spacerującym ścieżką San Tommaso, która biegnie między Rzymem a
Ortoną — odświeżyć się nie tylko wodą i zapasami, ale także ze zdrowym kieliszkiem wina, symbolem dobrego towarzystwa i włoskiego ducha. Oczywiście organizatorzy inicjatywy chcą wyjaśnić, że fontanna nie została zbudowana dla „pijaków” i ufają zdrowemu rozsądkowi, faktem jest, że już tysiące turystów miało okazję napełnić kieliszek wina w Abruzji i jestem pewna, że będą dobrze o tym pamiętać po powrocie do kraju. Wiem, że wielu z was chciałoby takiej fontanny na placu swojego miasta, być może z różnymi opcjami do wyboru, ale nie liczcie na to .na razie będziecie musieli „zadowolić się” tą w Abruzji.
Jak obiecano fontanny tryska doskonałe wino. To doświadczenie jest jednym z tych, które pozostają w tobie przez długi czas, powodując, że wykrzykniesz: „A jednak to prawda!”. Prawie jak tysiące odwiedzających — zwłaszcza cudzoziemców — przybywało w ciągu ostatnich lat, aby na własne oczy zweryfikować wiadomości, które przeczytali . A to, co zobaczyli, wciąż niedowierzające, pozostawiło ich bez słowa.
Fontanna winna znajduje się w Caldari di Ortona w prowincji Chieti.

Fossacesia — świetne miejsce na urlop w Abruzji!

Jeśli marzy się Wam wyjazd do Abruzji, to gorąco polecam Wam Fossacesię. Pokochałam to miasteczko od pierwszej chwili. Jest bardzo przyjazne. To zupełnie magiczna mieścina, bez zgiełku i szumu . Można się tu totalnie zrelaksować. Do każdej atrakcji dojdziecie w niecałe 30 minut.

Spodobał Ci się tekst? Teraz czas na Ciebie. Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie: 

  • Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka.
  • Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę. 
  • Bądźmy w kontakcie, polub mnie na Facebooku. Codziennie nowe zdjęcia, inspiracje, ciekawe informacje. 
  • Dołącz do mojej grupy Włochy po mojemu.
  • Śledź mnie na Instagramie @kalejdoskoprenaty
  • Otrzymuj ‚List z Włoch’ zapisując się na newsletter

Pozdrawiam 


Renata


Share:

1 komentarz

seniorka z plecakiem pisze...

Byłam wielokrotnie we Włoszech i jest to jeden z moich ulubionych krajów. W Abruzji nie byłam więc z przyjemnością obejrzałam zdjęcia. Może kiedyś...

Kalejdoskop Renaty