To dla mnie zawsze niezwykle ważny moment, pełen emocji i nadziei.
Moje najnowsze „papierowe dziecko” zabiera Was w podróż po północnych Włoszech – tych mniej znanych, odkrywanych przez nielicznych, wciąż skrywających swoje tajemnice przed tłumami turystów.
Moje najnowsze „papierowe dziecko” zabiera Was w podróż po północnych Włoszech – tych mniej znanych, odkrywanych przez nielicznych, wciąż skrywających swoje tajemnice przed tłumami turystów.
Momentami jeszcze w to nie wierzę. Popłakałam się od tych wszystkich emocji, które gromadziłam przez ostatnie pół roku. Ale dzisiaj buzia mi się cieszy cały dzień.
Wydanie książki jest trudne, ale kiedy następuje koniec pracy, pojawia się ulga, że w końcu się udało. To właśnie ta chwila przynosi dużo satysfakcji oraz świadomość, że stworzyło się coś własnego. Wiem, że włożyłam w nią całą siebie. Mam nadzieję, że będzie w niej czuć moje zamiłowanie do robienia czegoś, co przynosi mi radość, energię i poczucie spełnienia.
Droga od pierwszego pomysłu do gotowej książki była długa i pełna wyzwań. Poświęciłam ponad pół roku na ciężką, ale zarazem niezwykle satysfakcjonującą pracę. Samo pisanie było wspaniałą przygodą, bo każda moja książka to dla mnie nowa, wyjątkowa podróż. Tym razem jednak czuję, że ta jest absolutnie wyjątkowa.
Pomysł na tę konkretną opowieść podsunęła mi jedna z Was, kochana Czytelniczko. Dziękuję Ci, B.D.! Twój pomysł był tak inspirujący, że nie mogłam go zignorować. Pierwsza wersja tej książki została włączona do pracy nad siódmą pozycją, ponieważ w międzyczasie otrzymałam umowę na szóstą książkę. Taka właśnie jest dynamika tworzenia!
W ciągu kilku miesięcy przeszłam setki kilometrów, sprawdziłam nowe miejsca, wypróbowałam nowe restauracje i mimo ogromnego zmęczenia mogę powiedzieć, że bawiłam się dobrze.
Włochy to kraj, który wymyka się prostym klasyfikacjom. Od ponad 30 lat obserwuję je z zapartym tchem, starając się uchwycić ich niepowtarzalną różnorodność. Wszystko to zebrałam w mojej najnowszej publikacji, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Pascal.
Przedsprzedaż mojej piątej książki trwa już teraz, a jej oficjalna premiera odbędzie się 28 października. Mam nadzieję, że pokochacie ją tak samo mocno, jak ja kocham Włochy.
Wydanie książki jest trudne, ale kiedy następuje koniec pracy, pojawia się ulga, że w końcu się udało. To właśnie ta chwila przynosi dużo satysfakcji oraz świadomość, że stworzyło się coś własnego. Wiem, że włożyłam w nią całą siebie. Mam nadzieję, że będzie w niej czuć moje zamiłowanie do robienia czegoś, co przynosi mi radość, energię i poczucie spełnienia.
Droga od pierwszego pomysłu do gotowej książki była długa i pełna wyzwań. Poświęciłam ponad pół roku na ciężką, ale zarazem niezwykle satysfakcjonującą pracę. Samo pisanie było wspaniałą przygodą, bo każda moja książka to dla mnie nowa, wyjątkowa podróż. Tym razem jednak czuję, że ta jest absolutnie wyjątkowa.
Pomysł na tę konkretną opowieść podsunęła mi jedna z Was, kochana Czytelniczko. Dziękuję Ci, B.D.! Twój pomysł był tak inspirujący, że nie mogłam go zignorować. Pierwsza wersja tej książki została włączona do pracy nad siódmą pozycją, ponieważ w międzyczasie otrzymałam umowę na szóstą książkę. Taka właśnie jest dynamika tworzenia!
W ciągu kilku miesięcy przeszłam setki kilometrów, sprawdziłam nowe miejsca, wypróbowałam nowe restauracje i mimo ogromnego zmęczenia mogę powiedzieć, że bawiłam się dobrze.
Włochy to kraj, który wymyka się prostym klasyfikacjom. Od ponad 30 lat obserwuję je z zapartym tchem, starając się uchwycić ich niepowtarzalną różnorodność. Wszystko to zebrałam w mojej najnowszej publikacji, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Pascal.
Przedsprzedaż mojej piątej książki trwa już teraz, a jej oficjalna premiera odbędzie się 28 października. Mam nadzieję, że pokochacie ją tak samo mocno, jak ja kocham Włochy.
Można zamówić tutaj.
Spodobał Ci się tekst? Teraz czas na Ciebie. Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie:
- Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka.
- Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę.
- Bądźmy w kontakcie, polub mnie na Facebooku. Codziennie nowe zdjęcia, inspiracje, ciekawe informacje.
- Dołącz do mojej grupy Włochy po mojemu.
- Śledź mnie na Instagramie @kalejdoskoprenaty!
- Otrzymuj ‚List z Włoch’ zapisując się na newsletter.
- A jeśli lubisz jak opisuje Włochy, to kup moją książkę
Pozdrawiam
Renata

Brak komentarzy
Prześlij komentarz