24 listopada 2016

Jezioro Braies — perła Dolomitów

Czy kiedykolwiek słyszałaś o jeziorze Braies (niem.Pragser Wildsee, wł. Lago di Braies)? Prawdopodobnie widziałaś je pierwszy raz we włoskim serialu Un passo dal cielo, który nakręcono właśnie nad brzegiem jeziora.
Powiem szczerze, że serialu nigdy nie widziałam, ale zdjęcia jeziora przewinęło mi się wiele razy na Facebooku. Wiele razy zachwycałam się zdjęciami na Instagramie. Czytałam nawet, że jest to najbardziej fotografowane jezioro na świecie. Zresztą się nie dziwię, kolor jeziora jest po prostu niesamowity.
Duże wrażenie sprawiają wapienne szczyty Dolomitów odbijające się w turkusowej wodzie, gęsty las dookoła otulający gołe góry i urocza kapliczka przy brzegu. To wszystko czyni jezioro jednym z najpiękniejszych w Dolomitach.
Nad samym brzegiem znajduje się chyba najczęściej fotografowana przystań na łódki na świecie.
Przekonałam się o tym, widząc je na własne oczy.
Na żywo Braies wygląda magicznie.
Gdy pierwszy raz zobaczyłam połyskującą taflę jeziora, zostałam oszołomiona jego pięknem. Nie mogłam uwierzyć, że istnieją tak piękne miejsca.
Dodatkowo towarzyszy mu wyjątkowa aura tajemniczości podkręcana miejscowymi legendami.

Jezioro Braies znajduje się na północnym wschodzie Włoch w regionie Trentino Alto Adige, w dolinie Pusteria, niecałe 11 km od Villabassa. Wchodzi w skład rezerwatu przyrody Fanes-Senes-Braies, na wysokości prawie 1500 metrów. Leży u stóp skalnej ściany Croda del Becco.
Jest to część Dolomitów, które wpisane są na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Spośród wielu pięknych włoskich jezior, niebiańskie piękno tego praktycznie nieznanego jeziora zapiera dech w piersiach. 
Urzeka niezwykłym pięknem i dziewiczą przyrodą.
Mieszanka gór, wody, błękitnego nieba i zielonego lasu tworzy istny raj na ziemi.


Trafnie nazywany „perłą Dolomitów”, Jezioro Braies zachwyca każdego, kto podziwia jego kolory, które mogą być różne, w zależności od sezonu.
Prezentuje oczom szereg wspaniałych odcieni, mieniąc się w jasnym świetle słonecznym.
W lecie ma typowy szmaragdowy zielony kolor, a zimą jest całkowicie zamrożone.


Jezioro Braies jest największym ze wszystkich naturalnych jezior Dolomitów.
Jest długie około 1200 metrów i szerokie 400 metrów. Wysokie ściany Dolomitów sprawiają wrażenie, że jezioro jest dużo mniejsze.
Znajduje się w Parku Fanes-Senes-Braies, na wysokości prawie 1500 metrów nad poziomem morza.
Można by pomyśleć, że nie ma nic szczególnego w jeziorach znajdujących się górach, ale Jezioro Braies jest dla mnie jedyne w swoim rodzaju, ponieważ łączy w sobie unikalną mieszankę przepięknych widoków, jak i fascynujące możliwości turystyczne.
Jest wspaniałym punktem wypadowym do zwiedzania innych pięknych jezior w Dolomitach.
Kąpiel jest zalecany natomiast tylko tym, którzy nie boją się zimna.
W lecie temperatura wody osiąga co najwyżej 14 stopni.
Mimo że woda w jeziorze jest lodowata i dość głęboka, są śmiałkowie, którzy mają odwagę i nurkują.
Dla przeciętnego podróżnika, który preferuje mniej ekstremalne przygody, są łódki, które mogą być wynajmowane do zwiedzania jezioro z innego punktu widzenia.
Łódki można wynająć od połowy czerwca do końca września. Koszt wypożyczenia łódki to 10€/30min, 15€/60min.

Każdy może znaleźć tutaj coś dla siebie.
Jezioro można obejść bez problemu dookoła. Rundka wokół jeziora to klasyka, z której uważam, nie można zrezygnować. Każdy miłośnik fotografii będzie zachwycony panoramiczną trasą dookoła jeziora. I kto wie, może uda Ci się znaleźć magiczną bramę do podziemnego królestwa. 

Legendy mówią, że wejście do niego znajduje się na południowym krańcu jeziora, u stóp skalnej ściany Croda del Becco (2810 m npm). 

Spacer dookoła jeziora zajmuje około dwóch godzin, zatrzymując się co jakiś czas, na robienie zdjęć. Szlak nie jest wymagający, jedynie osoby np. z wózkiem dziecięcym mogą mieć kłopot z przejściem odcinka na którym znajdują się dość strome schody. Jak wyglądał mój spacer, możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach.

GDZIE NOCOWAĆ NAD JEZIOREM BRAIES?

My nocowaliśmy z przyjaciółmi tutaj 
Nowy apartament, dobrze wykończony. Cudownie położony! Cisza i spokój. Polecam!
Gdzie nocować nad jeziorem Braies?
Widok z apartamentu
Koło jeziora Braies nie brakuje zarówno apartamentów, hoteli, agroturystyk. Wystarczy kliknąć TUTAJ, aby wyświetlić listę dostępnych noclegów.
Jest w czym wybierać.

JAK DOJECHAĆ NAD JEZIORO BRAIES?

Samo jezioro jest położone nieco na uboczu od głównych dróg przecinających Południowy Tyrol, jednak dojazd jest rewelacyjnie oznaczony. Można dostać się komunikacją publiczną, samochodem lub z lokalnymi biurami podróży. Najprościej jednak pojechać własnym samochodem.
Autobus linii 442 z miejscowości Dobbiaco (niem. Toblach) kursuje praktycznie co pół godziny, a koszt to ok. 3 Euro w jedną stronę. Aktualne połączenia można sprawdzić tutaj.

GDZIE PARKOWAĆ NAD JEZIOREM BRAIES?

Jezioro jest bardzo łatwo dostępne, można łatwo dojechać samochodem, zaledwie kilkadziesiąt metrów od jego brzegu (przy drodze znajdują się trzy bardzo duże parkingi, koszt postoju 6€/dzień). W okresie letnim samochody na parkingi wpuszczane są do godziny 10 rano, a następnie dopiero po godzinie 15,00. Jeśli przyjedziesz pomiędzy 10,00 a 15,00 będziesz zmuszony pozostawić samochód w pobliskich miejscowościach i czeka cię dość długi spacer. Droga dojazdowa jest odcinana przez lokalne służby, które nie przepuszczają w tym czasie samochodów.

Warto wiedzieć!

Jezioro Braies ma silny związek z historią.
Tuż przy brzegu jeziora znajduje się słynny hotel Pragser Wildsee, w którym oprócz noclegów znajduje się również bar, restauracja i sklep z pamiątkami.
Hotel został otwarty w 1899 roku przez Eduarda Hellesteiner, syna słynnego pioniera branży hotelarskiej Frau Emma Hellensteiner.
Hotel już od samego początku jego powstania cieszył się wielkim sukcesem ze względu na lokalizacje.
 Spędził tu nawet swoje wakacje słynny arcyksiąże Franciszek Ferdynand. Mowa o Franciszku, który zginął w Sarajewie, ten, który był jedną z przyczyn I wojny światowej.

W czasie drugiej wojny światowej w hotelu byli trzymani w niewoli zakładnicy.
Po zawieszeniu broni w 1943 roku ta część Włoch znalazła się pod kontrolą III Rzeszy.
W związku ze zbliżającym się końcem wojny i klęską Niemiec, SS przeniosło z Pragsertal 139 więźniów do pobliskiej miejscowości Villabassa, w celu użycia ich jako wymiana w negocjacjach z aliantami.

Wśród zakładników znalazło się kilka krewnych słynnego pułkownika von Stauffenberga (jeden z konspiratorów, który próbował dokonać zamachu na Hitlera w lipcu 1944), wnuk ministra radzieckiego Mołotowa, wnuk Winstona Churchilla oraz byłego niemieckiego ministra Schacht, krewni byłych premierów francuskich i węgierskich.
Wehrmacht więził zakładników w pobliskiej miejscowości Villabassa do 30 kwietnia 1945, pózniej przeniesiono ich do hotelu Pragser Wildsee.
 

W 2006 roku w hotelu zostało otwarte Archiwum Historycznym jeziora Braies.
Dla wszystkich miłośników historii II wojny światowej, w holu hotelu znajduje się prawdziwa niespodzianka.
Wraz z kilkoma panelami, które wyjaśniają wydarzenia, jest eksponowane oryginalne biurko generała Henning von Tresckow, szefa spiskowców, do którego należał von Stauffenberg. Dla tych, którzy widzieli film Valkyrie, postać ta była grana przez Kennetha Branagha.
Kolejny budynek, który warto odwiedzić nad jeziorem, jest mały kościół zbudowany tuż obok hotelu. Oficjalnie dedykowany Matce Boskiej Bolesnej (Zur Schmerzhaften Muttergottes)
Został też zbudowany przez rodzinę Hellensteiner.

Kościółek nad jeziorem Braies

Co jeszcze?
Wystarczy spojrzeć na zdjęcia, aby uświadomić sobie piękno tego miejsca.
Następnym razem ma zamiar je zobaczyć pod warstwą śniegu.


Spodobał Ci się tekst? Teraz czas na Ciebie. Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie:
  • Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka.
  • Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę. 
  • Bądźmy w kontakcie, polub mnie na Facebooku. Codziennie nowe zdjęcia, inspiracje, ciekawe informacje. 
  • Dołącz do mojej grupy Włochy po mojemu. 
  • Śledź mnie na Instagramie @kalejdoskoprenaty!
  • Otrzymuj ‚List z Włoch’ zapisując się na newsletter.

Pozdrawiam

Renata
Share:

4 komentarze

  1. Piękne miejsce i piękne zdjęcia :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniałe miejsce ! wielkie dzięki za podróżniczą inspirację :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś pięknego. Przebywanie w takim miejscu to czysta poezja:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś pięknego, aż nie mogę się napatrzyć :D

    OdpowiedzUsuń

Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych podanych w formularzu (IP oraz jeśli zostały podane: podpis, adres mail, strona www) przez tę stronę. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w Polityce prywatności.

Kalejdoskop Renaty