czwartek, 25 lutego 2016

Pszczelowa tarta z dyni

Dziś chciałabym Wam zaproponować pszczelową tartę z dni.
Tarta z miodem nie ma nic wspólnego.
Od kiedy podałam Wam przepis na ciasto apple roses, cały czas co najmniej od poprzedniej wiosny chodził mi pomysł na wytrawną tartę z różyczkami z wykorzystaniem dyni.
Kiedy zaczęłam eksperymentować w kuchni, skolei przyszedł mi pomysł na co innego i tak powstała pszczelowa tarta, która nie ma nic wspólnego z miodem. Jest tylko podobna do ramki miodu.
Tarta jest doskonałym daniem na rodzinny obiad, a także na kolację w gronie przyjaciół.
Zapraszam ;-)

Share:

środa, 24 lutego 2016

Dlaczego głosować na mój blog w konkursie blog roku 2015 ?

Moi drodzy!
Liczę na Was. :-)
Zgłosiłam się do konkursu BLOG ROKU 2015 w kategorii kulinarne, bo wierzę w to co robię.
Lubie pisać bloga, jestem zadowolona z tego jak się rozwijam i mam wrażenie, że i Wam się to podoba.
Czemu to robię ?


Share:

wtorek, 23 lutego 2016

Lot balonem w Kapadocji

Myślę, że każdy z nas ma swoje marzenia podróżnicze, które ma nadzieję w życiu spełnić.
Jednym z moich marzeń zawsze był lot balonem w Kapadocji.
Kapadocja to niesamowite miejsce.
Od zawsze wiadomo, że jest jednym z tych miejsc gdzie warto polecieć balonem!
Nie ma lepszego sposobu, jak zobaczyć ten krajobraz z powietrza.
Księżycowy krajobraz Kapadocji widziany z balonu, był jednym z najbardziej niesamowitych poranków mojego życia.
Surrealistyczne doświadczenie, które doświadczyłam parę lat temu.
Ostatnio stwierdziłam, że takie doświadczenie musi być opisane na moim blogu.


Share:

sobota, 20 lutego 2016

Frittata z pomidorkami koktajlowymi i rukolą

Dziś chciałabym Wam zaproponować przepis na frittatę z pomidorkami koktajlowymi i rukolą.
Frittatę robię zawsze gdy mi brakuje pomysłu na śniadanie czy kolację.
Frittata jest idealna na szybki posiłek – wystarczy parę chwil w kuchni i możemy zaskoczyć rodzinę czymś nietypowym.
Zapraszam ;-)


Share:

środa, 17 lutego 2016

20 lat minęło — jak jeden dzień...akurat dzisiaj

Dokładnie dzisiaj mija 20 lat, kiedy moja noga po raz pierwszy stanęła na włoskiej ziemi. Nawet nie wiem, kiedy minął ten czas. Nie planowałam emigracji i nawet przez myśl mi wtedy nie przyszło, żeby mieszkać poza Polską. Nigdy nie zastanawiałam się nad wyjazdem na stałe do innego kraju, tym bardziej do Włoch.
Wenecja 1996 rok

Share:
Kalejdoskop Renaty