20 września 2013

Urbino, zapomniany klejnot Marche

Centralna Italia ma trzy regiony: Toskania i Umbria są dobrze znane, Marche mniej. Toskania ma San Gimignano, Umbria ma Asyż, Marche mają Urbino.
Większość turystów spędza czas w tych pierwszych, często pomija spokojniejsze Urbino. Jeśli szukasz „prawdziwe Włochy”, Urbino to miasto, które musisz zobaczyć.
Miejsce, w którym włoskie piękno widać na każdym kącie. Miasto studenckie tak pełne życia, że ​​nie można go wyciszyć. Miasto, tak małe, że można je spokojnie nazwać miasteczkiem, pełne pułapek stereotypowego włoskiego życia lokalnego — kawiarni, brukowanych uliczek, targowisk.

Urbino leży wysoko na wzgórzu, w rzeczywistości bardzo stromym wzgórzu, wokół renesansowego pałacu, otoczonego przez stare kamienne budynki i wysokie wieże.


Urbino jest jednym z głównych miast uniwersyteckich na terytorium Włoch. Jest niekwestionowanym celem turystyki dzięki swojemu dziedzictwu artystycznemu mogącemu konkurować z głównymi włoskimi miastami.
Miasto wielkich atrakcji, mimo to ciche, żyjące w powolnym tempie. Nie jest rzadkością, zobaczyć starszych mężczyzn opartych w oknie obserwujących przechodniów, podczas gdy ich żony rozmawiają w wąskich uliczkach.
Miasto antyczne, oryginalne, i wolne od komercjalizacji.
Niewielki rozmiar i duża populacja studentów sprawiają, że jest przyjemnym przystankiem dla każdego turysty, który szuka cichego i przyjaznego miejsca, w którym spędzić kilka dni odpoczynku.
Najlepiej zacząć zwiedzać Urbino spacerem brukowanymi uliczkami idąc w stronę Piazza della Republica.
Plac otoczony wspaniałymi budynkami. Sklepów niewiele, tylko jeden co sprzedaje pocztówki i pamiątki.
Plac jest dobrym miejscem, by usiąść z lampką wina w kawiarence i zasmakować pyszności kulinarnych regionów w Marche. Urbino słynie nie tylko ze swojego artystycznego piękna, ale także ze swoich kulinarnych specjałów, które mieliśmy przyjemność skosztwoć na znakomitej kolacji w restauracji Angolo Divino, która znajduje się w samym centrum miasta. 

Szczególną cechą, która nas uderzyła, oprócz doskonałych potraw, było menu, które pokazuje nazwy różnych potraw w dialekcie Urbino.
 

Każde miasto we Włoszech ma własną katedrę i Urbino nie jest wyjątkiem.
Katedra i Oratoria di San Giuseppe, są otwarte dla zwiedzających i można w nich zobaczyć kolekcję renesansowych i neoklasycznych fresków.


Po zaspokojeniu potrzeb kulturalnych, fajnie jest pospacerować bez żadnej mety.


Widoki na Urbino




Urbino to też miasto słynnego Rafaella, miejsce jego narodzin. 
Mistrz jest na pewno jednym z powodów, dla którego warto je odwiedzić. Poczuć jego bliskość, nawet jeśli został on pochowany w Rzymie. 
I co warto się wybrać ?


Spodobał Ci się tekst? Teraz czas na Ciebie. Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie:
  • Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka.
  • Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę. 
  • Bądźmy w kontakcie, polub mnie na Facebooku lub google+. Codziennie nowe zdjęcia, inspiracje, ciekawe informacje. 
  • Dołącz do mojej grupy Włochy po mojemu.
Pozdrawiam
Share:

5 komentarzy

  1. Jejku,jakże pięknie !Kocham Włochy, kocham te widoki, architekturę, smaki, wszystko!.
    Urbino przypomina mi ciut Gubbio, gdzie byliśmy i niesamowicie nam się podobało.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się Tobie, bo ja też uwielbiam Włochy.
      Zresztą czytałam gdzieś, że jak zobaczysz Włochy, to możesz zapomnieć o innych krajach :-)
      Coś w tym jest.
      Masz rację Urbino podobne do Gubbio, tylko ciut większe.

      Pozdrawiam serdecznie

      Renata

      Usuń
  2. To straszne,że w niektórych krajach jest tak nadzwyczajnie i tyle do zwiedzenia, a brakuje możliwości aby to wszystko zobaczyć. Na razie więc zwiedzam z Tobą:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Warto sie wybrac i kiedys sie wybiore. Wyglada przyjemnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam prowadzić tutaj życie studenckie ale los "rzucił mnie" na inne wody.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.

Kalejdoskop Renaty