Uwielbiam kalarepę, moja popisowe carpaccio to to z rukolą, ale nie próbowałam dotąd połączenia z gorgonzolą. Było to prawdziwe objawienie — istna petarda!
Carpaccio jest przepyszne, robiłam je w domu już trzy razy. A że przy tym nie jest skomplikowane i zaaranżowane na ładnym talerzu wygląda niezwykle efektownie, świetnie sprawdzi się na letnim przyjęciu.
Lubię takie przepisy, które można zrobić w kwadrans, a w międzyczasie jeszcze wyjąć schłodzone wino z lodówki, nakryć stół i poustawiać kieliszki.
Zapraszam ;-)
