11 maja 2018

Tarta z zielonymi szparagami i zielonym groszkiem

Dziś na blogu prezentuje właśnie taki mój ideał wiosennej kolacji — tartę z zielonymi szparagami i zielonym groszkiem. 
Gdybym mogła, robiłabym tarty codziennie. To jeden z tych rodzajów jedzenia, które naprawdę uwielbiam i, choć jest takich rzeczy parę, tarty plasują się na wysokim miejscu. 
Mam nadzieję, że Wy również się skusicie i przygotujecie taką tartę w domu, szczególnie że jej przygotowanie nie zajmuje naprawdę dużo czasu!
Zapraszam :-)


Warsztaty kulinarne ze mną we Włoszech w małej miejscowości pod Rzymem!
22/09/2018 – 29/09/2018, więcej informacji tutaj

Składniki na forme kwadratową 25 cm x 25 cm:
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego - 260 g
  • 145 g zielonych i młodych szparagów
  • 110 g świeżego zielonego groszku
  • 2 jajka
  • 250 serka Philadelphia
  • 30 g tartego sera Emmentaler (dobry będzie też Gruyère)
Do dekoracji użyłam:
  • 6 szparagów (50 g)
  • 12 główek szparagów (30 g)
  • 30 g zielonego groszku 
Przygotowanie: 

Formę do tarty smarujemy masłem i posypujemy mąką.
Formę wykładamy ciastem, które dokładnie dociskamy do dna i brzegów formy. Za pomocą noża usuwamy nadmiar ciasta. 
Następnie dociążamy je ceramicznymi kulkami, by nie wstało podczas pieczenia. 
Wstawiamy na 10 minut do piekarnika nagrzanego do temperaturay 175 stopni C z termoobiegiem (lub 200 stopni C bez tej funkcji).
Myjemy szparagi, odłamujemy twardy koniec i kroimy je na drobne kawałki (zostawiając 6 sztuk w całości oraz 12 główek) .
W miedzy czasie w małej misce mieszamy 2 jajka i ser philadelphia.
Dodajemy starty ser Emmentaler i mieszamy aż masa będzie gładka i będzie miała jednolitą strukturę.Doprawiamy solą i świeżo starty pieprz.
Na lekko przypieczoną tartę wykładamy trzonki pokrojonych szparagów i zielony groszek. 
Wylewamy mase jajeczno serową. 
Układamy na wierzchu pozostałe szparagi, odcięte wcześniej główki oraz zielony groszek.

Wstawiamy na 20 - 25 minut do pieca.
W tym czasie masa powinna się ściąć i ładnie zarumienić.
Jeśli nie zjecie jej w całości, wówczas należy przechowywać ją w lodówce.

Spodobał Ci się tekst? Teraz czas na Ciebie. Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie:
  • Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka.
  • Bądźmy w kontakcie, polub mnie na Facebooku lub google+. Codziennie nowe zdjęcia, inspiracje, ciekawe informacje.
  • Dołącz do mojej grupy Włochy po mojemu.
Pozdrawiam 

Renata
Share:

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.

Kalejdoskop Renaty