piątek, 11 października 2019

Tiramisu z fioletowymi winogronami i winem Marsala

Kolejnym jesiennym owocem, który uwielbiam i który sprawia, że jestem mniej przygnębiona w zimowych porach roku, są bez wątpienia winogrona!
Moja dzisiejsza propozycja dla Was to tiramisu z fioletowymi winogronami i winem Marsala.
Miłość od pierwszego wejrzenia, a nawet od pierwszego kęsa. Ja straciłam głowę i całkiem mi z tym dobrze.
Jest po prostu bajecznie dobre!
Zapraszam :-)
Przepis na tiramisu. Włoski deser tiramisu w nie klasycznej odsłonie.

Składniki na 6 szklanek:

  • 500 g filetowych winogron, najlepiej bez pestek
  • 100 ml + 50 ml + 1 łyżka wina Marsala
  • 25 g miodu
  • 250 g mascarpone
  • 3 jajka
  • 150 cukru
  • 140 Savoiardi

Przygotowanie:

Winogrona dokładnie myjemy i przekrawamy na połówki. Tak przygotowane owoce umieszczamy w garnku z winem Marsala i miodem. Gotujemy na małym ogniu przez około 5 minut. Odsączamy winogrona z soku, który później zatrzymujemy. Pozostawiamy winogrona, do ostygnięcia. Do soku z winogron dodajemy 50 ml Marsla. W międzyczasie oddzielamy białka od żółtek i ubijamy na sztywną pianę. Wstawiamy je do lodówki. Żółtka ucieramy z cukrem. Następnie dodajemy powoli ser mascarpone. Na samym końcu dodajemy ubite białka łyżkę wina Marsala. Zaczynamy komponować Tiramisù. Pojedynczo biszkopty zanurzamy w soku winogronowym na kilka sekund. Umieszczamy pierwszą warstwę na spodzie każdej szklanki. Smarujemy kremem, następnie dodajemy odsączone winogrona. Powtarzamy do skończenia składników. Każde tiramisu dekorujemy kilkoma winogronami pozostawionymi w całości, a następnie wkładamy deser do lodówki na kilka godzin (a nawet na całą noc) przed podaniem. Deser podajemy schłodzony.

Warto wiedzieć!

Gdy dodajemy białka, dodajemy tylko pianę. Białka po odstaniu pozostawiają trochę płynów. 
Nie moczymy ciastek za długo, inaczej po odstaniu, na dnie salaterki pojawi się sok. Najczęstszym błędem jest moczenie wszystkich ciastek naraz.
Zanim mnie zapytasz, już Ci piszę, że nie można zastąpić Marsala, inaczej to już nie bedzie ten sam smak. 

Spodobał Ci się tekst? Teraz czas na Ciebie. Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie:
  • Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka.
  • Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę. 
  • Bądźmy w kontakcie, polub mnie na Facebooku. Codziennie nowe zdjęcia, inspiracje, ciekawe informacje. 
  • Dołącz do mojej grupy Włochy po mojemu. 
  • Śledź mnie na Instagramie @kalejdoskoprenaty!
  • Otrzymuj ‚List z Włoch’ zapisując się na newsletter.

Pozdrawiam

Renata


Share:

Brak komentarzy

Kalejdoskop Renaty