12 października 2020

Lampedusa — wyspa Mehari

Lampedusa skradła nasze serca. Jak opisać tę moc wrażeń, przygód i spotkań ? Nie sposób. Ale postanowiłam zacząć od Citroena Mehari.
Dlaczego? Bo przez niego najczęściej dopadała nas głupwa. Nawet nie wiem, ile razy był powodem naszego śmiechu!
Lampedusa — wyspa Mehari

Citroen Mehari od ponad ćwierć wieku nie jest już produkowany, ale przetrwał swoj żywot na wspaniałej włoskiej wyspie. Kto by pomyślał, że na najbardziej wysuniętej na południe wyspie Włoch doszło do największego rozpowszechnienia Mehari na świecie? 
Był rok 1972, kiedy pierwszy Mehari wylądował na Lampedusie i od tego czasu się
rozmnożył. Do zwiedzania Lampedusy nie mogłam wybrać innego samochodu. Żałowałam już na Pantellerii, że tego tam nie zrobiłam, chociaż tam nie jest tak rozpowszechniony, jak na Lampedusie.



Na Lampedusie jest ich naprawdę dużo i moim zdaniem bardzo dobrze komponują się z terytorium. Według mnie to idealny samochód do zwiedzania wyspy! Jeśli chcesz spędzić w niezapomniany sposób Twoje wakacje, Mehari musi być pojazdem, który tam wynajmiesz. 

Przyznaję, że najlepszym środkiem lokomocji do poruszania sie po Lampedusie jest skuter, ale najfajniejszy i najzabawniejszy to Mehari. W moim przekonaniu to najlepszy sposób na poruszanie się po wyspie, ponieważ daje przyjemne poczucie wolności jak na skuterze.
Trudno opisać, ale wyobraźcie sobie śmiganie przez ulice wyspy z prędkością kilku km / h z wiatrem we włosach od razu zaszczepia poczucie szczęścia i dobrego samopoczucia. Niesamowite uczucie, gdy jesteś w samochodzie pędzącym z każdym metrem z coraz to większą prędkością z wiatrem we włosach. Aha! rada! Jeśli kiedykolwiek będziecie jechać Mehari, radzę Wam kobiety nie zapomnijcie o odpowiedniej „fryzurze” odpornej na piach i dużą prędkość…w przeciwnym razie wasze włosy nie wybaczą wam tej przygody.

Jeżeli kiedyś oglądałeś komedię z niezapomniany Louis de Funès grającego żandarma w Saint-Tropez, Mehari nie będzie dla ciebie odkryciem. To on często stanowił środek transportu głównego bohatera po nadmorskim francuskim kurorcie, cierpliwie znosząc szorstkie traktowanie czy przeładowanie. 

Początek kariery plastikowego Citroena przypadł na bardzo burzliwy okres. Historia zaczyna się, gdy pewien szlachcic zdecydował się rozebrać na części 2CV i przebudować go na pojazd rekreacyjny. Pojazd tak przekształcony spodobał się producentowi, że zdecydował się wprowadzić model na rynek. W czasie, gdy w stolicy Francji w 1968 roku budowano barykady, Citroen na wybrzeżu Atlantyku, na polu golfowym w miejscowości Deauville pokazał mały samochód terenowy. 
W ciągu 19 lat produkcji wyprodukowano zaledwie 144 953 egzemplarzy.

Słowo „Méhari” w języku jednego z pustynnych ludów oznacza bowiem jednogarbnego wielbłąda zwanego dromaderem.

Gdzie wynająć Mehari na Lampedusie?


Dostałam ten adres od właścicielki naszego mieszkania na Lampedusie i polecam z całego serca. Musicie wiedzieć, że ten samochód chociaż raz Was zostawi na nogach, a Roberto na Wasze telefony
na pewno zareaguje bardzo szybko. W pierwszy dzień mieliśmy problem aż dwa razy i Roberto pojawił się w ciągu 10 minut. Później zrozumieliśmy samochód i za każdym razem radziliśmy sobie sami. 

Nie ważne, że drzwi się nie zamykają, kierunkowskazy nie działają i kierownica znajduje się poza osią o więcej niż 45 °. Ważne, że można go włączyć, przyspieszyć i jechać naprzód. Po deszczu praktycznie prawie zawsze nie odpala, to samo po wilgotnej nocy. Trzeba zapalać nawet 3 razy, w odstępstwach 1-3 minut. Samochód nie ma drzwi, więc musicie się liczyć z tym, że jak pada, to zmokniecie na pewno. Ma tylko dach. Do tego dodaj to, że Twoje włosy zawsze będą w nieładzie. Dwie zalety: nawet jeśli samochód się nie zamyka, nie musisz się martwić. Po nocy na ulicy znajdziesz go dokładnie tam, gdzie go zostawiłeś. Drugą zaletą jest to, że żartom nie będzie końca. Ten samochód to jedno z najpiękniejszych wspomnień z Lampedusy! 

Ile kosztuje wynajęcie Mehari? 

Zanim wynajęłam samochód, zadzwoniłam do trzech biur i każde z nich chciało 200 euro za tydzień. Roberto poprosił od nas 25 euro za dzień, czyli 175 euro za tydzień, ale w końcu udało mi się wynegocjować 165 euro za tydzień. Bez Kasko. Na Lampedusie nikt Wam go nie zaoferuje.

Cabiddu Roberto
Via Bonfiglio, 115 Lampedusa 
Tel. 0039 3337398417


Spodobał Ci się tekst? Teraz czas na Ciebie. Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie: 

  • Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka.
  • Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę. 
  • Bądźmy w kontakcie, polub mnie na Facebooku. Codziennie nowe zdjęcia, inspiracje, ciekawe informacje. 
  • Dołącz do mojej grupy Włochy po mojemu.
  • Śledź mnie na Instagramie @kalejdoskoprenaty
  • Otrzymuj ‚List z Włoch’ zapisując się na newsletter

Pozdrawiam 


Renata
Share:

Brak komentarzy

Publikowanie komentarza

Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych podanych w formularzu (IP oraz jeśli zostały podane: podpis, adres mail, strona www) przez tę stronę. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w Polityce prywatności.

Kalejdoskop Renaty