W okresie jesiennym i zimowym królują w mojej kuchni cytrusy. Pora na
kolejny super przepis.
Marmolada pomarańczowa to jeden z tych
przetworów, które warto zrobić właśnie teraz. Jest moją ulubioną, o ile
jest ze skórką i nie jest przesadnie słodka.
Moja dzisiejsza
propozycją to marmolada z pomarańczy aromatyzowana pieprzem syczuańskim,
dzięki temu ma bardziej wyrazisty smak. Wspaniale komponuje się z twardymi
serami, a nawet ricottą, crostatą, maślaną chałką, jak i z kromką chleba.
Pieprz syczuański ma cytrynowy posmak i nadaje jej wyjątkowego aromatu.
Marmoladę przygotuje się bardzo łatwo i szybko – do tego przy minimalnej
ilości składników.
Zapraszam
;-)
piątek, 19 listopada 2021
Marmolada z pomarańczy z pieprzem syczuańskim
środa, 3 listopada 2021
Spaghetti z cytryną i parmezanem — proste i genialne!
To, że jestem fanką makaronu z cytryną, widać po przepisach na blogu. Znajdziesz na blogu aż cztery przepisy na makaron z cytryną: spaghetti z Capri, z cytryną i śmietaną, z cytryną i kolendrą oraz z cytryną i szczypiorkiem. Pora na kolejny, tym razem bohaterem jest makaron doprawiony świeżym i delikatnym kremem z parmezanu i cytryny. Sos owija się wokół makaronu tworząc kremową i pachnącą pastę cytrynową! Powiem prosto: petarda!
Pyszne, super łatwe i szybkie pierwsze danie o świeżym i aromatycznym smaku typowym dla cytrusów!Przygotowanie zajmie Ci tylko 10 minut!
Zapraszam ;-)
poniedziałek, 25 października 2021
20 faktów na temat włoskiego makaronu
Lubicie makaron? Ja uwielbiam pod każdą postacią. Nie urodziłam się we Włoszech, ale chyba w genach już miałam, że kiedyś tutaj będę mieszkać.
Makaron to jedno z najchętniej pochłanianych dań na całym świecie i wydaje się, że makaron spożyty we Włoszech smakuje jak sen. Autentyczny włoski makaron to coś więcej niż danie, dla którego smaku przyjeżdża się z zagranicy. To specyficzna konsystencja, której towarzyszą specyficzne, świeże smaki.
W tym artykule postanowiłam opisać najważniejsze fakty o włoskim makaronie. Mam nadzieję, że ci się spodobają!
poniedziałek, 27 września 2021
Czego nie robić będąc w Wenecji?
„Wenecja to muzeum na świeżym powietrzu”. Wenecja: magiczna, niepowtarzalna, fascynująca, po prostu wyjątkowa, dlatego wymaga szacunku od wszystkich, zwłaszcza od nas turystów i podróżników. Właśnie z tego powodu chciałam poświęcić jeden ze wpisów na blogu o znaczeniu dbania o Wenecję, bo niestety widzę bardzo mało szacunku ze strony niektórych turystów, którzy wydają się przekonani, że stać ich na wszystko, więc mogą się zachowywać jak im się podoba, bo według nich Wenecja umrze bez turystyki. To jedno z najgłupszych i ignoranckich zdań, które zawsze czytam. W rzeczywistości Wenecji grozi również śmierć za zbyt wielu turystów (tzw. overtourism, zjawisko, które dotyka wiele miast sztuki na świecie). Uważam, że większe ryzyko wiąże się z niegrzeczną lub niewykształconą turystyką, która ignoruje liczby.
Prawda jest taka, że nie zawsze można wiedzieć wszystko, np. że w Wenecji (mówię o Wenecji, a nie wyspach) nie można jeździć na rowerze.
Jak zobaczyć Wenecję, nie lekceważąc jej? Może cię to zaskoczyć, ale to wszystko kwestia prostych zasad.
Najpierw wymienię, to czego nie można robić, bo inaczej grozi kara pieniężna! Później te zasady, o których również warto pamiętać, aby nie zdenerwować np. Wenecjanina spieszącego się do pracy!
Wiem, że niektóre rzeczy są oczywiste dla wszystkich, ale uwierzcie mi, że w ciągu 25 lat widziałam już wszystko, więc je tutaj jeszcze raz napiszę.
wtorek, 21 września 2021
Pesto Trapanese
Znasz przepis na pesto Trapanese? To sycylijskie pesto z migdałami, czosnkiem, oliwą z oliwek z pierwszego tłoczenia, świeżym pomidorem, bazylią, solą i pieprzem? Przepis łatwy i pyszny, ale musi być przygotowana bez blendera, bo migdały i czosnek należy posiekać uwalniając olejki eteryczne, w ten sposób pozostają chrupiące, nie stają się papką.
Przepis na Pesto Trapanese nie jest aż tak bardzo znany, jak pochodzący z Genui przepis na zielone Pesto Genovese.
Tradycja pesto sięga jeszcze czasów, kiedy okręty z Genui zatrzymywały się w porcie w Trapani wracając z krajów Orientu. Marynarze poznali w ten sposób pesto genovese. Następnie na sycylijskiej ziemi dostosowali je do lokalnych produktów: dodając do niego sycylijskie pomidory, orzechy zastąpili migdałami z lokalnych plantacji, a czosnek obowiązkowo z miejscowości Nubia oddalonej o parę kilometrów od Trapani.
Tradycyjnie pesto trapanese podaje się z makaronem busiati, który jest najczęściej spotykaną formą makaronu w okolicach Trapani, ale jeśli ich nie posiadasz, spaghetti będzie doskonałą alternatywą. Nie zapomnij o obfitym posypaniu pecorino, najlepiej siciliano.
Możesz podawać go od razu lub podawać na zimno, o ile makaron jest ugotowany al dente. Jestem pewna, że zachwyci cię swoją prostotą.
Zapraszam :-)

