7 sierpnia 2013

Atrani - małe cudo

Obok miasteczka Amalfi, z widokiem na Zatokę Salerno, leży małe miasteczko Atrani. Jest bez wątpienia jednym z najbardziej charakterystycznych i urokliwych miejsc na wybrzeżu Amalfitańskim. Położone na najbardziej malowniczym odcinku włoskiego wybrzeża.

Ja zostałam oczarowana pięknem tego miasteczka, domową i przyjemną atmosferą, jaka w nim panowała.


Miasteczko schowane jest wzdłuż doliny rzeki Dragon, wciśnięte między Góry Civita ze wschodu i na zachód Monte Aureo, błyszcząc na szafirowym tle Morza Śródziemnego.





Znajduje się wzdłuż pięknej drogi, która łączy wszystkie miasteczka na wybrzeżu Amalfitańskim, zaledwie 700 metrów od słynnej Amalfi i jest najmniejszą gminą w całej południowej Italii.




Uosabia bogatą historię i kulturę. Historyczne początki miasta sięgają V wieku, wiadomo poprzez ślady uwiecznionych fresków i mozaik. 
Jest jednym z niewielu miasteczek na wybrzeżu Amalfi, w którym emanuje jeszcze skromny urok, mieszka tu mniej niż 1000 mieszkańców. Odizolowana od ruchu ulicznego, z dala od miejskiego zgiełku i hałasu jest zdecydowanie niesamowitym miejscem na wakacje we Włoszech. 
Atrani odzwierciedla typowy styl wybrzeża Amalfitańskiego
Średniowieczne białe domy z widokiem na morze, łuki i wąskie uliczki wraz ze schodami, które prowadzą do różnych poziomów miasteczka, gdzie można podziwiać widoki na morze. Główne wejście do miasta zaczyna się od plaży, a stamtąd, tradycyjne domy na stromych górskich dolinach, przeplatają się z ogrodami, tarasami i drzewkami cytrynowymi. 
Plaża położona jest u ujścia doliny Dragon, pod Kościołem św. Marii Magdaleny, jest mieszanką żwiru i piasku. Znajduje się z dala od ruchu i zamieszania.

Wśród atrakcji nie można przegapić Placu Umberto I. Bardzo popularny plac, szczególnie w godzinach wieczornych. Na tym placu stoi kościół San Salvatore del Birecto, pochodzący z X wieku, w którym zostali wybrani i koronowani Dożowie Morskiej Republiki Amalfi.
Miasteczko zawieszone w czasie, zdaje się, że czas stanął tutaj w miejscu.
To jest Atrani, małe, ale wystarczająco duże, aby dołączyć do twojego serca.



Mam nadzieję, że poczekacie na ciąg dalszy moich opowieści o Kampanii. Już teraz możecie poczytać o:
Amalfi
Atrani - małe cudo
Capri - wyspa pięknych pejzaży
Furore - ukryte piękno
Neapol miasto kontrastów
Positano = Raj
Ravello
Wezuwiusz
Widoki wybrzeża Amalfitańskiego
Wycieczka na Capri 



Spodobał Ci się tekst? Teraz czas na Ciebie. Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie:
  • Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka.
  • Jeśli uważasz, że ten wpis jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę.
  • Bądźmy w kontakcie, polub mnie na Facebooku lub google+. Codziennie nowe zdjęcia, inspiracje, ciekawe informacje.
  • Dołącz do mojej grupy Włochy po mojemu.
Uściski

Renata
Share:

2 komentarze

  1. Rzeczywiście prezentuje się cudnie. Chętnie bym się położyła na tym leżaku na plaży o czarnym piasku. Zastanawia mnie tylko, dlaczego prawie wszystkie są puste? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikogo nie ma, bo to ósma wieczorem ;-)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.

Kalejdoskop Renaty