Na brak jajek ciężko narzekać. A mogą być podstawą szybkiej kolacji i wcale nie mówię o jajecznicy.
Frittata włoska to swoisty omlet, który wymaga dłuższego czasu zapiekania niż standardowy omlet.
Dzisiaj nazbierałam mniszka. Na kolację zrobię frittatę.
Wiosenna frittata zawsze przypomina mi łąkę, słońce, ciepło.
Pierwszy kęs. Smak mniszka jest… dziwny. Lekko gorzki, ziemisty. Ale w połączeniu z jajkami tworzy ciekawą kompozycję. To smak wiosny. Smak prostoty. Smak natury.
Zjem to wszystko sama. Z przyjemnością.
Zapraszam! :-D
Składniki:
- 6 jajek
- 200 g mniszka
- 2 łyżki startego sera parmezan
- 2 ząbki czosnku
- oliwa
- pieprz i sól do smaku
Przygotowanie:
W naczyniu roztrzepujemy jajka, przyprawiamy solą oraz pieprzem, dodajemy pokrojony mlecz, czosnek i starty ser. Dokładnie mieszamy.
Podaję dwa sposoby usmażenia frittaty:- Sposób I: patelnię wstawiamy do nagrzanego do 180–190°C piekarnika i zapiekamy, aż wierzch będzie ścięty (15–20 minut).
- Sposób II: smażymy frittatę na małym ogniu, aż spód się zetnie. Zsuwamy ją na talerz i odwracając, ponownie zsuwamy na patelnię, aby druga strona się ścięła.
Smacznego!Jeśli interesuje cię kuchnia włoska to zapraszam do lektury: Mój apetyt na Włochy. To moja najnowsza książka.
Spodobał Ci się tekst? Teraz czas na Ciebie. Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie:
- Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka.
- Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę.
- Bądźmy w kontakcie, polub mnie na Facebooku. Codziennie nowe zdjęcia, inspiracje, ciekawe informacje.
- Dołącz do mojej grupy Włochy po mojemu.
- Śledź mnie na Instagramie @kalejdoskoprenaty!
- Otrzymuj ‚List z Włoch’ zapisując się na newsletter.
- A jeśli lubisz jak opisuje Włochy, to kup moją książkę
Pozdrawiam
Renata



Brak komentarzy
Prześlij komentarz