10 lipca 2013

Amalfi — perła wybrzeża Amalfitańskiego

Dla mnie podróże po Włoszech to niekończące się źródło inspiracji. Myślę, że nie ma na świecie takiego kraju, co łączy w sobie tyle pięknych rzeczy. 

Wybrzeże Amalfitańskie to jedno z najpiękniejszych miejsc w Europie, prawdziwa uczta dla oczu i nic dziwnego, że niektórzy uważają je za najbardziej malownicze na świecie. Ze względu na swoją niepowtarzalność i piękno, znajduje się pod ochroną UNESCO od 1997 roku. 

Amalfi przyciąga niezwykłym krajobrazem i kolorowymi budynkami zawieszonymi na skałach.

Legenda głosi, że nazwa miasteczka pochodzi od nimfy Amalfisia, która była ukochaną Boga siły — Herculesa. Kiedy piękna nimfa umarła, Hercules pogrzebał ją w pięknym miejscu. Zbudował na nim miasteczko i dał mu imię nimfy. W rzeczywistości Amalfi została założona przez rzymską rodzinę szlachecką o nazwisku A-Melphes. 

Amalfi to niezwykle malownicze miejsce położone między wzgórzami i morzem. Rozciąga się na zboczach góry Cerreto — wyglada jak wydarte górom i morzu pasmo ziemi. I właśnie to położenie przyciąga najbardziej turystów z całego świata. Jest jednym z najbardziej znanych miejsc w regionie Kampania — sercem całego wybrzeża. 

Krystalicznie czysta woda i łagodny klimat są idealnym miejscem na letni wypoczynek.

Ten popularny kurort w latach trzydziestych  był ulubionym miejscem wypoczynku brytyjskiej arystokraci. 

Miasteczko sięga tradycjami jeszcze czasów bizantyjskich. Niegdyś rozkwitał tutaj handel morski.
Amalfi to starożytna Republika morska. Była jedną z czterech republik włoskich i słynęła z produkcji makaronów i papieru. Jedną rzeczą, która zaskakuje wielu odwiedzających Amalfi, jest to, że miasteczko jest, delikatnie mówiąc, trochę małe. Zaskoczenie wynika z faktu, że jeśli znasz jego średniowieczną lub włoską historię, nazwa Amalfi pojawia się dość często i była jednym z głównych graczy. Jak więc coś tak małego, stało się tak znaczące? Odpowiedź jest dość prosta: miasto było kiedyś dużo większe. Było wasalem Cesarstwa Bizantyjskiego do 839 roku. Następnie uzyskało niepodległość i stało się samowystarczalnym księstwem, wykorzystując dogodne położenie między północnym wybrzeżem Afryki, Sardynii, Sycylii oraz wnętrzem Włoch i stworzyło coś w rodzaju śródziemnomorskiego imperium handlowego. Jego populacja osiągnęła 80.000 mieszkańców, a samo miasto stało się bajecznie bogate
rywalizowało tylko z Genuą, Pizą i Wenecją.
A potem wszystko zaczęło się trochę psuć. Pizańczycy, być może sfrustrowani niemożnością budowania wież, byli coraz bardziej zirytowani tym, że Amalfi radzi sobie całkiem dobrze. Nastąpiła seria napadów, aż ostatecznie Pizańczycy zajęli Amalfi w 1137 roku. Miasto i jego działalność powoli ulegały zniszczeniu, dopóki nie poniosło ostatecznego ciosu — trzęsienie ziemi w 1343 roku spowodowało tsunami, które zmiotła cały port i dolną połowę miasta — zaniosło ją do morza. Potęga handlowa Amalfi się skończyła i uzyskało nowy status małego miasteczka, którym jest do dziś. Uważma, że jak na tak małe, idylliczne miejsce ma niewątpliwie dumną historię — zobacz, ile razy można dostrzec niebiesko-biały Krzyż Amalfi, spacerując po miasteczku.

CO ZOBACZYĆ W AMALFI?

Zwiedzanie tego małego miasteczka warto zacząć od jego głównego placu – Piazza Flavio Gioia.

Kościół św. Andrzeja Apostoła i rajski krużganek

Zachęcam do odwiedzenia Duomo di Sant’Andrea — to triumf średniowiecznej architektury. Moje oczy kochające historię prawie wypadły mi z orbit. Będąc w Amalfi, nie można nie zwiedzić katedry miasteczka. Spoczywają nadal w niej relikwie św. Andrzeja — patrona Amalfi. Katedra swoją historią sięga IX wieku, a bogaty bizantyjski styl budynku odzwierciedla dobrobyt ludności podczas jej budowy. Jednak obecna budowla pochodzi z XI wieku. Fasadę kościoła stanowi wielokolorowa kopuła z glazurowych kafelków, przedstawiająca świętego. Krużganki wyglądają jak pałac bliskowschodni, a palmy dodają im tylko uroku.



Muzeum papieru

Innym godnym przystankiem w Amalfi jest Muzeum Papieru, mieszczące się w XIII-wiecznej papierni. Miasteczko słynie z wytwarzania unikalnego papieru, którego sposób wyrobu został wynaleziony jeszcze w XII wieku. To jedna z najstarszych wytwórni papieru na świecie. W jej wnętrzu z ogromną pieczołowitością przechowywane są wciąż działające dawne prasy. Polecam wycieczkę z przewodnikiem, aby poznać historię i instrukcje dotyczące włoskiego przemysłu papierniczego — długoletniego przemysłu Amalfi. W muzewum można zobaczyć na własne oczy zabytkowe maszyny napędzane wodą.

Muzeum Arsenału

W muzeum najduje się wiele eksponatów z czasów, kiedy Amalfi było jeszcze potęgą morską. Muzeum usytuowane jest niedaleko głównego placu przy ulicy Via Matteo Camera.

Wieża Ziro

Wieża strażnicza Ziro, zbudowana w XV wieku, wznosi się na skale dzielącej dwie sąsiednie miejscowości – Amalfi i Atrani. Kiedyś była ona częścią większej warowni i służyła jako punkt obserwacyjny. Obecnie rozpościera się z niej wspaniały widok na Zatokę Salerno. Polecam wybrać się też na spacer szlakiem do Wieży.

Fontanna De Cape ‘e Ciuccio

Niedaleko uliczki Via Pietro Capuano w połowie głównej ulicy Amalfi (Via Lorenzo D’Amalfi), znajduje się fontanna Cap’ e Ciuccio, która zazwyczaj przyciąga niewielki tłum. To kolejny przykład presepe, czyli szopek bożonarodzeniowych, które są tradycyjną sztuką neapolitańską. Fontanna została wybudowana w XVIII wieku. Jej nazwa nawiązuje do wspomnianych osiołków, które chodziły obładowane warzywami, owocami ze wsi Pogerola i spragnione piły tu wodę. Od 1974 roku fontanna zaczęła zapełniać się figurkami przedstawiającymi sceny z życia mieszkańców. Musisz wiedzieć, że osiołki były kiedyś nieodłączną częścią codziennego życia na wybrzeżu. Nosiły ciężkie ładunki ze wzgórz – są symbolem ciężkiej pracy oraz wspaniałego ducha ludzi zamieszkujących wybrzeże Amalfi. 

W Amalfi warto pospacerować uroczymi uliczkami miasteczka. Uliczki Amalfi są tak wąskie, że spacerując między nimi, można dotykać ścian po obu stronach. Ciekawostką jest to, że budynki mieszkalne budowane są na jeden styl. 

Jednym z ciekawszych miejsc Amalfi jest dzielnica Vagliendola – najbardziej strome miejsce w całym mieście. Patrząc z dołu, ma się wrażenie, że domy tam stawiane są jeden na drugim.

Amalfi słynie z produkcji likieru Limoncello i uprawy cytryn.

Drzewka cytrynowe można spotkać w ogrodach całego wybrzeża.

PLAŻE W AMALFI

W samym centrum miasta znajduje się jedna z większych plaż – Marina Grande.

Niedaleko portu przy restauracji Sirene znajduje się kolejna, nieco mniejsza plaża Lido delle Sirene.

Warto wiedzieć !
Nie parkujcie w centrum koło portu, cena za godzinę 5 euro. Taniej na parkingu Luna Rossa (3 euro za godzinę) jadąc w kierunku Ravello, przed Atranii lub na placu przy plaży w Atrani (2,5 euro za godzinę).

GDZIE ZJEŚĆ W AMALFI?

Ristorante Il Teatro
Via Ercolano Marini, 19
84011 Amalfi
Telefono 089.872473

WYBRZEŻE AMALFITAŃSKIE — TRANSPORT

Amalfi należy do prowincji Salerno i znajduje się w odległości 70 km od Neapolu.
Najwygodniejszym sposobem dotarcia na Wybrzeże Amalfitańskie jest lot do Neapolu. Z Polski połączenia bezpośrednie realizowane są z Warszawy, Krakowa, Wrocławia czy Katowic. Na miejscu wynająć można samochód lub skorzystać z komunikacji miejskiej.
W Amalfi nie ma stacji kolejowej, ale pociągiem dojedziecie do Salerno, Sorrento bądź do Neapolu. Możemy komunikacją zbiorową czyli busami lub promem albo własnym autem. Pamiętajcie, że przejazd drogą jest dość wymagający, nie dla wszystkich.
Skorzystać można również z pociągu – z lotniska w Neapolu na dworzec kolejowy kursuje bezpośredni autobus. Z dworca odjeżdżają pociągi w kierunku Sorrento lub Salerno. Chcąc dostać się do innej miejscowości należy przesiąść się na autobus, który rozpoczyna swój bieg – zarówno w Sorrento, jak i Salerno – przy wyjściu z dworca i kończy w mieście Amalfi.
W Amalfi bezpośrednio na nabrzeżu mieści się duży dworzec autobusowy, będący punktem przesiadkowym pomiędzy 5 liniami autobusowymi. Dwie z nich kursują wzdłuż wybrzeża (na wschód i na zachód), pozostałe trzy kursują w stronę położonych w górach osad, jak na przykład Pontone, Ravello czy Agerola (gdzie zaczyna się słynna Ścieżka Bogów).
Z miastem sąsiaduje osada Atrani, do której można dojść tunelem, zaznaczonym na mapie.
Bezpośrednio do Amalfi z Neapolu, Salerno czy Sorrento dostaniemy się autobusami linii Sita. Rozkłady jazdy znajdziecie poniżej:

  • Sitabus do Salerno z Neapolu tutaj 
  • Na trasie Neapol – Salerno jeżdżą pociągi tutaj
  • Sitabus po Wybrzeżu Amalfi tutaj 
  • Po części WA jeździ kolej. tutaj.

Bilety kupujemy u kierowców, ale tylko na dworcu w Amalfi. W innych miejscach kupujemy w Tabacchi ( włoski kiosk). W niedzielę Tabacchi jest zamknięte. Wtedy kierowców jeździ dwóch i jeden sprzedaje bilety. Jak to pisze, to mi się śmiać chce, bo to jest nie do pomyślenia, żeby w niedzielę zatrudniać więcej kierowców, tylko po to, żeby jeden sprzedawał bilety, no ale to południe Włoch.

Nie polecam korzystania z taksówki (kosztuje drogo), chyba że rzeczywiście nie będziesz mieć innej mozliwości na dotarcie do celu.

Kiedy wychodzisz z autobusu na przystanku na dworcu autobusowym Amalfi otoczy cię błyszczące błękitne morze i miasteczko Amalfi położone pod wysokimi górami. Każdy trud zostanie wynagrodzony już tym widokiem.

Amalfi z pewnością pozostanie w naszej pamięci na długo. Widząc je, nie sposób uciec przed wrażeniem, że się śni.

Polecam również: 

12 najpiękniejszych miasteczek nad Wybrzeżem Amalfitańskim
Atrani - małe cudo
Capri - wyspa pięknych pejzaży
Furore - ukryte piękno
Neapol miasto kontrastów
Positano = Raj
Ravello
Sentiero degli Dei czyli Ścieżka Bogów
Wezuwiusz
Widoki wybrzeża Amalfitańskiego
Wycieczka na Capri

Spodobał Ci się tekst? Teraz czas na Ciebie. Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie:

  • Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka.
  • Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę. 
  • Bądźmy w kontakcie, polub mnie na Facebooku. Codziennie nowe zdjęcia, inspiracje, ciekawe informacje. 
  • Dołącz do mojej grupy Włochy po mojemu. 
  • Śledź mnie na Instagramie @kalejdoskoprenaty
  • Otrzymuj ‚List z Włoch’ zapisując się na newsletter.

Pozdrawiam
Renata

Share:

11 komentarzy

  1. Jejku, jak pięknie! Zazdroszczę bliskości tak wspaniałych miejsc. Kocham Italię!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat blisko nie było, ale warto było jechać tyle kilometrów.
      Polecam, widoki są niezwykle.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. Wow, przepiękne miejsce! A propos tego, co pisałaś na początku, to myślę, że Francja może konkurować z Włochami pod względem różnorodnych i przepięknych krajobrazów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gusty są gustami, zależy co się już w życiu widziało. Francję już zwiedziałam, brakuje mi region Champagne do zwiedzenia. Francja jest piękna może konkurować, ale moim zdaniem to nie to samo co Włochy. Tak ja sądzę, twoim zdaniem może być inaczej. Zycie nudne by było, jak byśmy wszyscy tak samo myśleli. Nie chciałam wzbudzić kontrowersji, piszę z mojego doświadczenia.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. zakochałam się w pierwszych zdjęciach!!! cudowne doznania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W pierwszym momencie pomyslałam że to liguryjskie cinque terre! Jak się okazuje takich miejsc jest we Włoszech dużo więcej. Pięknie! Super że masz mozliwość tak dogłębnego poznania terenu. My w najbliższym czasie też wybieramy się do słonecznej Italii, jednak ze względu na ograniczenia czasowe (2 tyg) nie zdążymy dojechać do wszystkich miejsc z "wish list". To nie pierwsze nasze spotkanie z Włochami i wiemy też że nie ostatnie:))

    miłego dnia!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne miejsce. Zawsze mnie zachwycają we Włoszech te cytrusy z gałązkami i listkami dostępne na straganach, które wyglądają jak dopiero co zerwane z drzewka...

    OdpowiedzUsuń

Korzystając z tego formularza, zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych podanych w formularzu (IP oraz jeśli zostały podane: podpis, adres mail, strona www) przez tę stronę. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w Polityce prywatności.

Kalejdoskop Renaty