środa, 6 grudnia 2023

Artemizja Gentileschi

Kilka lat temu przeczytałam powieść historyczną o malarce, której obrazy bardzo mnie poruszyły ze względu na ich piękno, ale także silną siłę wyrazu i czasami brutalne akty, jakich dopuszczają się przedstawione na nich kobiety.
Ta kobieta spodobała mi się bardzo, a jeszcze bardziej, kiedy o niej poczytałam. Podobało mi się , że obok wielu nazwisk artystów płci męskiej potrafiła na swój sposób zadomowić się w artystycznej panoramie XVII-wiecznych Włoch.
Powieść to „Pasja Artemizji” Susan Vreeland, która ukazuje niezwykłą historie młodej kobiety-malarki, która ośmieliła się żyć zgodnie z nakazem serca.
Lektura ta pomimo kilku fabularyzowanych zapisków, dobrze oddaje obraz kobiety odważnej i silnej, która musiała zderzyć się z szowinistyczną i dominującą mentalnością. Córka brutalnego świata, w którym nie szanowano kobiet.
Kobieta, która stała się symbolem przemocy i walki o sprawiedliwość. Jeśli nie znacie tej historii, to poczytajcie.
Tak mnie historia tej kobiety zafascynowała, że w tym roku udało mi się zobaczyć kilka jej obrazów, a jeden w Wenecji.



Share:
Kalejdoskop Renaty