Czy jest coś bardziej kojącego w chłodne wieczory niż zapach upieczonej tarty?
Dla mnie to jeden z najpiękniejszych symboli zimowej aury. Kiedy za oknem szaro, nie ma nic lepszego niż komfort food.
Dzisiaj przedstawiam Wam tartę z kapustą włoską na ziemniaczanym spodzie.
Kluczem do sukcesu jest tutaj cierpliwość przy tworzeniu ziemniaczanego spodu – tym razem nie użyłam jajek czy mąki, tylko purée ziemniaczane. Moja tarta to idealna propozycja na weekendowy obiad czy kolację, kiedy nigdzie się nie spieszymy.
Zapraszam ;-)
Kalejdoskop Renaty
Kalejdoskop Renaty
piątek, 23 stycznia 2026
środa, 10 grudnia 2025
Włoska kuchnia na liście światowego dziedzictwa UNESCO
Wiadomo już, że kocham kuchnię włoską. Jestem jej propagatorką od początków mojego bloga. Organizuję warsztaty z kuchni włoskiej, napisałam książkę o kuchni włoskiej. Tym bardziej się cieszę, że włoska kuchnia została umieszczona na liście światowego dziedzictwa UNESCO jako pierwsza na świecie. Kuchnia włoska została wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości, jako pierwsza kuchnia na świecie, która została uznana w całości.
Gdyby pasta al pomodoro miałaby nogi, skakałaby dziś z radości. O godzinie 10:44 czasu włoskiego w Nowym Delhi Międzyrządowy Komitet UNESCO ogłosił, że kuchnia włoska została oficjalnie wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości. Nie jest to danie, nie jest to specyfikacja produktu, ale sposób bycia przy stole, gotowania, identyfikowania się z innymi, myślenia o jedzeniu.
Gdyby pasta al pomodoro miałaby nogi, skakałaby dziś z radości. O godzinie 10:44 czasu włoskiego w Nowym Delhi Międzyrządowy Komitet UNESCO ogłosił, że kuchnia włoska została oficjalnie wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości. Nie jest to danie, nie jest to specyfikacja produktu, ale sposób bycia przy stole, gotowania, identyfikowania się z innymi, myślenia o jedzeniu.
Spotkanie autorskie we Wrocławiu
Mamy zawsze za mało czasu. Mniej czasu niż nam się wydaje. Za dużo obowiązków.
Ale z czasem jest jak z pieniędzmi. Wiele zależy od tego, jak się nim gospodaruje.
Dlaczego o tym piszę?
W
ferworze świątecznych przygotowań zrób sobie krótką przerwę, złap
oddech i przenieś się ze mną do Wenecji. To idealna przerwa między
kupowaniem prezentów, planowaniem spotkań i świąteczną krzątaniną.
W piątek 12 grudnia odbędzie się moje pierwsze spotkanie autorskie.
Wenecja moja miłość. Zakochany przewodnik po mieście
Zaczyna się okres świąteczny. Jeśli jeszcze nie masz prezentu, a masz w domu miłośnika Wenecji, a może lubisz sobie robić prezenty, to polecam moją najnowszą książkę.
Wenecja moja miłość. Zakochany przewodnik po Wenecji to mój autorski przewodnik mojego ukochanego miejsca na ziemi. To coś więcej niż zwykły przewodnik po Wenecji. To osobista opowieść o mieście, jego zabytkach i smakach. Jeśli szukasz nie tylko listy zabytków, ale klucza do zrozumienia Wenecji – jesteś we właściwym miejscu! Poprowadzę Cię za rękę jak niezrównane cicerone. Od pałacu do pałacu, przez place, uliczki i kanały, te najpopularniejsze miejsca i mało znane zaułki. Poczujesz ze mną historię miejsc, poznasz ludzi z nimi związanych.
Wenecja moja miłość. Zakochany przewodnik po Wenecji to mój autorski przewodnik mojego ukochanego miejsca na ziemi. To coś więcej niż zwykły przewodnik po Wenecji. To osobista opowieść o mieście, jego zabytkach i smakach. Jeśli szukasz nie tylko listy zabytków, ale klucza do zrozumienia Wenecji – jesteś we właściwym miejscu! Poprowadzę Cię za rękę jak niezrównane cicerone. Od pałacu do pałacu, przez place, uliczki i kanały, te najpopularniejsze miejsca i mało znane zaułki. Poczujesz ze mną historię miejsc, poznasz ludzi z nimi związanych.
W mojej książce znajdziesz mnóstwo ciekawostek, anegdot z życia miasta, również kilka moich osobistych. Książka ma ponad 70 zdjęć, co według mnie pozwala nie tylko czuć klimat, ale i zobaczyć wspomniane miejsca.
wtorek, 11 listopada 2025
Wenecja moja miłość. Zakochany przewodnik po mieście — moja czwarta książka
Gdyby ktoś jeszcze kilka lat temu, mi powiedział, że będę autorką książki o Wenecji, nie uwierzyłabym!
A jednak tak właśnie się dzieje i czuję ogromną wdzięczność, wzruszenie i radość.
Udało mi się.
A tym razem mam jeszcze większy powód do radości, bo zrobiłam to sama. To mój pierwszy self publishing. Choć to nie była pierwsza książka, którą napisałam, wydanie jej było całkowicie inną przygodą.
Dziś rusza przedsprzedaż mojej książki. Nie ukrywam — to dla mnie ważny dzień. Możliwe, że to jeden z najważniejszych momentów.
Tutaj link do mojego nowego książkowego dziecka: kliknij tutaj.
A jednak tak właśnie się dzieje i czuję ogromną wdzięczność, wzruszenie i radość.
Udało mi się.
A tym razem mam jeszcze większy powód do radości, bo zrobiłam to sama. To mój pierwszy self publishing. Choć to nie była pierwsza książka, którą napisałam, wydanie jej było całkowicie inną przygodą.
Dziś rusza przedsprzedaż mojej książki. Nie ukrywam — to dla mnie ważny dzień. Możliwe, że to jeden z najważniejszych momentów.
Tutaj link do mojego nowego książkowego dziecka: kliknij tutaj.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
©
Kalejdoskop Renaty | All rights reserved.




