Często pytacie mnie co kupić w prezencie komuś z Włoch. Jakiekolwiek prezenty nie są łatwą rzeczą, a co dopiero takie, które powinny pokazać naszą kraj z jak najlepszej strony. Zapewne większość z nas miała kiedyś taki dylemat, jakie prezenty można przywieźć z Polski.
Sama staram się przywieźć sobie coś typowego, w miarę możliwości tradycyjnego. W praktyce zawsze uprawiam gastroturystykę (najłatwiejszy, chociaż nietrwały prezent).
Zaczniemy tego, że wybierając prezent dla Włocha lub Włoszki, należy rozważyć dwie istotne kwestie – konieczność transportu prezentu i ewentualne różnice kulturowe, w tym kuchni. Dlatego właśnie większość moich dzisiejszych propozycji to rzeczy niewielkie, lekkie i niekontrowersyjne. Nie zaproponuje w mojej liście wędlin i ciężkich smaków.
Dlaczego? Bo już trochę Włochów znam, nie każdemu się podobają nasze mocne smaki. Wiem, że grzecznie podziękują, ale z reguły 9 na 10 Włochów nie lubi wędzonych wędlin, to samo ogórków kiszonych (Włosi prawie w ogóle nie jadają ogórków).
Najlepiej na prezent sprawdzi się coś dobrej jakości, bo chyba bez sensu na tym oszczędzać. Lepiej kupić coś drobniejszego, ale dobrego niż nie wiadomo co.
Jakie są moje pomysły na prezent z Polski Włocha lub Włoszki?
Sprawdźcie poniżej.
czwartek, 19 grudnia 2019
czwartek, 28 listopada 2019
Via dei Coronari — jedna z najpiękniejszych uliczek w Rzymie
Via dei Coronari to jedna z moich ulubionych ulic w Rzymie. Jest ukryta tuż przy Piazza Navona i z jakiegoś powodu jest to spokojne miejsce z wyraźnie lokalną atmosferą, choć bardzo zamożną — nie wszyscy mogą sobie pozwolić na życie w tej wspaniałej części miasta.
To zdecydowanie jedna z najpiękniejszych rzymskich uliczek.
To zdecydowanie jedna z najpiękniejszych rzymskich uliczek.
wtorek, 26 listopada 2019
300 scalini — jeden z piękniejszych punktów widokowych w Bolonii
Bolonia to nie tylko historyczne centrum miasta, ale również okoliczne wzgórza, które powalają urokiem.
Żeby popatrzeć na miasto z góry, warto wybrać się na spacer do 300 scalini (300 schodków).
Jest tam pięknie położony punkt widokowy, z którego można podziwiać panoramę miasta, Sanktuarium San Luca i okoliczne wzgórza okalające Bolonię.
Żeby popatrzeć na miasto z góry, warto wybrać się na spacer do 300 scalini (300 schodków).
Jest tam pięknie położony punkt widokowy, z którego można podziwiać panoramę miasta, Sanktuarium San Luca i okoliczne wzgórza okalające Bolonię.
sobota, 23 listopada 2019
Podziemny Neapol — wywiad z Ewą-Krystyną Górecką
Dlaczego warto odwiedzić Neapol?
Gdyby wymienić wszystkie argumenty, powstałaby bez wątpienia księga. O Neapolu pisali najwięksi. Jest fascynującym miejscem, o którym można by było zawsze coś ciekawego napisać.
Czy wiecie, że pod Neapolem znajduje się drugie miasto?
Pod miastem rozciągają się setki kilometrów podziemnych korytarzy, tuneli i jaskiń.
Kiedyś spod ziemi pod Neapolem wydobywano kamień potrzebny do rozbudowy miasta, potem stworzone zostały tutaj podziemne akwedukty oraz zbiorniki na wodę, a w czasie II Wojny Światowej mieszkańcy chronili się w tunelach przed nalotami.
Do tej pory można zobaczyć pozostawione tutaj zabawki oraz rzeczy pierwszej potrzeby, które Neapolitańczycy zabierali ze sobą pod ziemię.
Byłam kilka razy w Neapolu, ale nigdy nie udało mi się zobaczyć części podziemnej, w związku z tym już dawno założyłam sobie, że nadrobię to podczas kolejnej wizyty.
Gdyby wymienić wszystkie argumenty, powstałaby bez wątpienia księga. O Neapolu pisali najwięksi. Jest fascynującym miejscem, o którym można by było zawsze coś ciekawego napisać.
Czy wiecie, że pod Neapolem znajduje się drugie miasto?
Pod miastem rozciągają się setki kilometrów podziemnych korytarzy, tuneli i jaskiń.
Kiedyś spod ziemi pod Neapolem wydobywano kamień potrzebny do rozbudowy miasta, potem stworzone zostały tutaj podziemne akwedukty oraz zbiorniki na wodę, a w czasie II Wojny Światowej mieszkańcy chronili się w tunelach przed nalotami.
Do tej pory można zobaczyć pozostawione tutaj zabawki oraz rzeczy pierwszej potrzeby, które Neapolitańczycy zabierali ze sobą pod ziemię.
Byłam kilka razy w Neapolu, ale nigdy nie udało mi się zobaczyć części podziemnej, w związku z tym już dawno założyłam sobie, że nadrobię to podczas kolejnej wizyty.
czwartek, 21 listopada 2019
Makaron z kalafiorem rzymskim i boczkiem
Masz ochotę na obfite i smaczne pierwsze danie?
Zdecydowanie powinieneś spróbować makaronu z rzymskim kalafiorem (broccolo romanesco) i boczkiem!
Kalafior romanesco pojawia się w kuchni w sezonie jesiennym, od około połowy października do ostatnich miesięcy zimowych.
Ten przepiękny kalafior w kształcie piramidy wspaniale łączy się z boczkiem, tworząc proste, ale pyszne pierwsze danie, idealne na obiad lub kolacje z przyjaciółmi!
Przepis dla tych, którzy mają naprawdę mało czasu.
Zapraszam :-)
Zdecydowanie powinieneś spróbować makaronu z rzymskim kalafiorem (broccolo romanesco) i boczkiem!
Kalafior romanesco pojawia się w kuchni w sezonie jesiennym, od około połowy października do ostatnich miesięcy zimowych.
Ten przepiękny kalafior w kształcie piramidy wspaniale łączy się z boczkiem, tworząc proste, ale pyszne pierwsze danie, idealne na obiad lub kolacje z przyjaciółmi!
Przepis dla tych, którzy mają naprawdę mało czasu.
Zapraszam :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
©
Kalejdoskop Renaty | All rights reserved.




