Kraj Basków słynie z przepięknych krajobrazów, ale powiem szczerze nie byłam przygotowana na piękno San Juan de Gaztelugatxe(Gaztelugatxe po baskijsku znaczy Zamkowa turnia lub Niedostępny zamek).
Natknęłam się na zdjęcie tego niesamowitego miejsca podczas przygotowywania mojej podróży po północnej Hiszpanii.
środa, 14 marca 2018
poniedziałek, 26 lutego 2018
30 zdjęć, które przekonają Cię, że warto jechać na Teneryfę
Jeśli zastanawiasz się, czy warto jechać na Teneryfę, wiedz jedno – warto.
Teneryfa ma wiele do zaoferowania. Nie tylko piękne plaże. Nie tylko wulkan Teide.
Nie chodzi wyłącznie o zmianę klimatu czy zapierające dech w piersiach widoki.
Teneryfa intryguje i zachwyca swoją różnorodnością.
Uwiodą Cię urokliwe i maleńkie miasteczka, jak i przepiękne panoramy górskie.
Przedstawiam Wam zdjęcia, które wykonałam na Teneryfie. Mam nadzieję, że się Wam spodobają.
Usiądź spokojnie, weź kubek z kawą i zobacz to...a później kupuj bilet !
Teneryfa ma wiele do zaoferowania. Nie tylko piękne plaże. Nie tylko wulkan Teide.
Nie chodzi wyłącznie o zmianę klimatu czy zapierające dech w piersiach widoki.
Teneryfa intryguje i zachwyca swoją różnorodnością.
Uwiodą Cię urokliwe i maleńkie miasteczka, jak i przepiękne panoramy górskie.
Przedstawiam Wam zdjęcia, które wykonałam na Teneryfie. Mam nadzieję, że się Wam spodobają.
Usiądź spokojnie, weź kubek z kawą i zobacz to...a później kupuj bilet !
poniedziałek, 13 listopada 2017
10 muzeów na świecie, które moim zdaniem warto zobaczyć
Muzea są miejscem, gdzie można podziwiać obiekty o wielkich walorach artystycznych, historycznych i naukowych. Jeśli starasz się dodać trochę kultury do swojego życia, moja lista może być właśnie tym, czego szukasz.
Które wybrać, skoro i tak wszystkich miejsc nie zdołamy odwiedzić?
Podpowiadam Wam, kierując się tym, co do tej pory widziałam i co mi się spodobało.
Mój subiektywny ranking. Może się komuś podoba albo i nie. Poniżej przedstawiam Wam 10 muzeów na świecie, które moim zdaniem warto zobaczyć.
Które wybrać, skoro i tak wszystkich miejsc nie zdołamy odwiedzić?
Podpowiadam Wam, kierując się tym, co do tej pory widziałam i co mi się spodobało.
Mój subiektywny ranking. Może się komuś podoba albo i nie. Poniżej przedstawiam Wam 10 muzeów na świecie, które moim zdaniem warto zobaczyć.
czwartek, 12 października 2017
Finisterre - "hiszpański koniec świata"
Uwielbiam ocean. Od kiedy pierwszy raz zobaczyłam Ocean Atlantycki, zakochałam się w nim bez pamięci i zawsze czekam z utęsknieniem a kolejne spotkanie.
środa, 26 kwietnia 2017
Czy Cudillero jest najładniejszą nadmorską wioską w Hiszpanii ?
Lubię małe klimatyczne miasteczka, tętniące życiem. Uwielbiam ich rytm,
zapachy.
Dziś zapraszam Was w podróż nieco sentymentalną do Cudillero -
miejscowości, którą udało nam się odwiedzić podczas naszego tripu po
północnej Hiszpanii.
sobota, 17 września 2016
Plaża Katedr — jedna z najpiękniejszych plaż na świecie
Nie można być w północno-wschodniej Galicji, nie zaglądając na Playa de las Catedrales czyli Plażę Katedr. Magiczne miejsce zawieszone między Asturią i Galicją.
Najpiękniejsza z najpiękniejszych plaż, jakie kiedykolwiek widziałam.
Plaża Katedr zawdzięcza swoją nazwę fantazyjnym formacjom skalnym powstałym na skutek działania wody i silnych wiatrów.
Powiem szczerze, że nie spodziewałam się tego, co zobaczyłam.
Czyż nie jest cudowna ?
Najpiękniejsza z najpiękniejszych plaż, jakie kiedykolwiek widziałam.
Plaża Katedr zawdzięcza swoją nazwę fantazyjnym formacjom skalnym powstałym na skutek działania wody i silnych wiatrów.
Powiem szczerze, że nie spodziewałam się tego, co zobaczyłam.
Czyż nie jest cudowna ?
sobota, 6 sierpnia 2016
Combarro — najpiękniejsza wioska Galicji
Są miejsca, które wydają się być stworzone specjalnie by zaistnieć na pocztówkach — takim jest właśnie Comabarro.
Na samo wspomnienie tego miasteczka tęsknota ściska moje serce.
Kiedy planowałam naszą podróż wybrzeżem atlantyckim w Hiszpanii, szukałam z zaparciem malowniczych miejscowości w Galicji. I tak przez przypadek trafiłam na Combarro.
Na samo wspomnienie tego miasteczka tęsknota ściska moje serce.
Kiedy planowałam naszą podróż wybrzeżem atlantyckim w Hiszpanii, szukałam z zaparciem malowniczych miejscowości w Galicji. I tak przez przypadek trafiłam na Combarro.
wtorek, 5 lipca 2016
Hiszpania on the road - trasa wzdłuż oceanu Atlantyckiego
Pełna wrażeń i z bagażem nowych ciekawych doświadczeń wróciłam szczęśliwa do domu z moich hiszpańskich wojaży.
Hiszpania jest jednym z tych krajów, które odwiedziłam już w moim życiu kilka razy.
Lubię, pod pewnymi względami podobna do Włoch, tak samo zróżnicowana kulturowo.
Kraj, w którym jest tak wiele do zobaczenia, a północna Hiszpania aż prosi się by ją zwiedzić, jest naprawdę niedoceniana i pomijana.
Hiszpania jest jednym z tych krajów, które odwiedziłam już w moim życiu kilka razy.
Lubię, pod pewnymi względami podobna do Włoch, tak samo zróżnicowana kulturowo.
Kraj, w którym jest tak wiele do zobaczenia, a północna Hiszpania aż prosi się by ją zwiedzić, jest naprawdę niedoceniana i pomijana.
piątek, 24 czerwca 2016
On the road w Hiszpanii północnej czas zacząć !
Nawet nie wiecie jak się cieszę.
Po roku czekania nareszcie nadszedł dzień urlopu.
Od dziś jestem na wakacjach !
Po roku czekania nareszcie nadszedł dzień urlopu.
Od dziś jestem na wakacjach !
sobota, 6 czerwca 2015
Tinto de verano
Na upalne dni proponuję Wam drink bardzo popularny w Hiszpanii w lato: tinto de verano czyli w dosłownym tłumaczeniu letnie wino.
Będąc w tamtym roku w Sewilli zasmakawałam tinto de verano.
Bardzo szybko polubiłam, bo skutecznie gasił moje pragnienie.
Idealny na lato, ale nie tylko, polecam także na grille lub imprezy w domu.
Nazwa tinto de verano zależy od napoju z jakim jest zmieszany.
Istnieją rożne możliwości, możemy zrobić np.
- "tinto con limón" czyli czerwone wino zmieszane z Fantą cytrynową lub Spritem i lodem,
- czerwone wino z oranżadą i lodem czyli "tinto con blanca",
- czerwone wino z Fantą pomarańczową i lodem czyli "tinto con naranja".
Słyszałam też o "Calimocho" czyli połączenie czerwonego wina z Cola Colą.
Moje ulubione to tinto con naranja.
Zapraszam ;-)
Będąc w tamtym roku w Sewilli zasmakawałam tinto de verano.
Bardzo szybko polubiłam, bo skutecznie gasił moje pragnienie.
Idealny na lato, ale nie tylko, polecam także na grille lub imprezy w domu.
Nazwa tinto de verano zależy od napoju z jakim jest zmieszany.
Istnieją rożne możliwości, możemy zrobić np.
- "tinto con limón" czyli czerwone wino zmieszane z Fantą cytrynową lub Spritem i lodem,
- czerwone wino z oranżadą i lodem czyli "tinto con blanca",
- czerwone wino z Fantą pomarańczową i lodem czyli "tinto con naranja".
Słyszałam też o "Calimocho" czyli połączenie czerwonego wina z Cola Colą.
Moje ulubione to tinto con naranja.
Zapraszam ;-)
czwartek, 15 stycznia 2015
Toledo - miasto trzech kultur
Toledo jest jednym z tych miast, które naprawdę warto odwiedzić.
To jedno z najstarszych miast w Hiszpanii - nikt dokładnie nie wie, kiedy zostało założone, mówi się że jego początki sięgają czasów rzymskich.
To jedno z najstarszych miast w Hiszpanii - nikt dokładnie nie wie, kiedy zostało założone, mówi się że jego początki sięgają czasów rzymskich.
środa, 17 kwietnia 2013
Tapas - hiszpańskie co nieco
Będąc w Hiszpanii moim zdaniem jest niemożliwością nie spróbowania tapas, czyli przekąsek serwowanych w barach do piwa, wina czy innego napoju.
Tapas w rzeczywistości nie są niczym więcej niż małymi porcjami różnych potraw, na przykład można zrobić paellę tapas, kurczaka, ryby lub jakikolwiek inne co dostępne w kuchni. Są to różnego rodzaju niewielkie dania zimne jak i gorące, w większości składające się często na kompletny posiłek. Dzięki ich niewielkim rozmiarom mamy szansę poznać wiele ciekawych potraw. Jada je się wczesnym popołudniem, bo w Hiszpanii obiad je się dopiero wieczorem.
Cena waha się od 1 € do 10 € w zależności od tego co zamawiamy i gdzie. Wszystko też zależy w jakiej części kraju jesteśmy. Na ogół średnia cena za tapas to € 2,50 / € 3.
Słowo tapa oznacza pokrywkę lub wieczko, i pierwotnie odnosiło się do talerzyka z przystawkami, który stawiano na kieliszku z winem. Tapas zawdzięczamy królowi Alfonsowi X Mądremu, kiedy to on nakazał w wyniku jego choroby jeść małe porcje jedzenia popijając łykami wina.
Teraz tapas są prawdziwą instytucją, zastępując obiad, czasami nawet kolację.
Dziś zapraszam Was na trzy tapas, które udało mi się podglądnąć jak byłam w Hiszpanii.
Tapas w rzeczywistości nie są niczym więcej niż małymi porcjami różnych potraw, na przykład można zrobić paellę tapas, kurczaka, ryby lub jakikolwiek inne co dostępne w kuchni. Są to różnego rodzaju niewielkie dania zimne jak i gorące, w większości składające się często na kompletny posiłek. Dzięki ich niewielkim rozmiarom mamy szansę poznać wiele ciekawych potraw. Jada je się wczesnym popołudniem, bo w Hiszpanii obiad je się dopiero wieczorem.
Cena waha się od 1 € do 10 € w zależności od tego co zamawiamy i gdzie. Wszystko też zależy w jakiej części kraju jesteśmy. Na ogół średnia cena za tapas to € 2,50 / € 3.
Słowo tapa oznacza pokrywkę lub wieczko, i pierwotnie odnosiło się do talerzyka z przystawkami, który stawiano na kieliszku z winem. Tapas zawdzięczamy królowi Alfonsowi X Mądremu, kiedy to on nakazał w wyniku jego choroby jeść małe porcje jedzenia popijając łykami wina.
Teraz tapas są prawdziwą instytucją, zastępując obiad, czasami nawet kolację.
Dziś zapraszam Was na trzy tapas, które udało mi się podglądnąć jak byłam w Hiszpanii.
wtorek, 20 listopada 2012
Crema catalana, czyli krem kataloński
Katalończycy uważają, że ten deser jest pierwowzorem francuskiego kremu „Creme brulè”. Jest to szlachetniejsza odmiana budyniu na mleku, żółtkach, z pyszną karmelową skorupką na wierzchu. I to właśnie cukrowa, pękająca pod łyżeczką skorupka jest chyba tajemnicą sukcesu i popularności tego deseru.Do wykonania tego niezwykle prostego kremu potrzebny jest specjalny palnik.
środa, 17 października 2012
Szlak Don Quijote’a
Szlak Don Quijote’a to jeden z najbardziej fascynujących ekoszlaków. Przechodzi przez wiele miasteczek, wsi, zamków, wiatraków, winnic i gajów oliwnych.
Każdy z nas pamięta trochę nieudacznego rycerza, który walczył z wiatrakami, którego towarzyszem w wyprawie jest służebny giermek – Sancho Pansa.
Pomysł wycieczki po krainie Don Kichota bohatera powieści pisarza Miguela Cervantesa z pewnością nie jedna osoba miała już w głowie. Idąc śladami sławnego bohatera możemy spędzić niezapomniany urlop.
Ja zachęcam Was do „pobłądzenia” po La Manchy.
Każdy z nas pamięta trochę nieudacznego rycerza, który walczył z wiatrakami, którego towarzyszem w wyprawie jest służebny giermek – Sancho Pansa.
Pomysł wycieczki po krainie Don Kichota bohatera powieści pisarza Miguela Cervantesa z pewnością nie jedna osoba miała już w głowie. Idąc śladami sławnego bohatera możemy spędzić niezapomniany urlop.
Ja zachęcam Was do „pobłądzenia” po La Manchy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
©
Kalejdoskop Renaty | All rights reserved.












