piątek, 3 maja 2019

Włochy pachnące wisterią

Wiosna we Włoszech to mój ulubiony sezon z kilku powodów, ale na szczycie mojej listy jest właśnie wisteria!
Wygląda to tak, jakby ktoś przekręcił przełącznik i włączył go na wisterię — ponieważ wyskakuje znikąd i jest prawie wszędzie.
Uczta dla zmysłów i oczu! Triumf piękna i szczęścia.
Ach! Jak kocham wisterię, na którą we Włoszech mówi się powszechnie glicine — nazwa, która zdążyła się przyjąć również m.in. w Polsce.

Share:
Kalejdoskop Renaty