Dla mnie to jeden z najpiękniejszych symboli zimowej aury. Kiedy za oknem szaro, nie ma nic lepszego niż komfort food.
Dzisiaj przedstawiam Wam tartę z kapustą włoską na ziemniaczanym spodzie.
Kluczem do sukcesu jest tutaj cierpliwość przy tworzeniu ziemniaczanego spodu – tym razem nie użyłam jajek czy mąki, tylko purée ziemniaczane. Moja tarta to idealna propozycja na weekendowy obiad czy kolację, kiedy nigdzie się nie spieszymy.
Zapraszam ;-)
Składniki na formę o średnicy 26 cm:
Spód:- ugotowane ziemniaki 700 g
- masło do osmarowania formy
- 50 g pora
- 1 różowa cebula ok. 95 g
- 1 ząbek czosnku
- 450 g kapusty włoskiej
- 250 g sera goudy
- 3 jajka
- 100 ml mleka
- 100 ml białego wtrawnego wina
- 100 g wędzonego boczku
- 100 g żółtej cebuli
- 3 łyżki oliwy
- 1 łyżka musztardy
Przygotowanie:
Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Ugotowane i przestudzone ziemniaki przeciskamy przez praskę.
Dno formy do tarty wykładamy papierem do pieczenia, boki smarujemy masłem. Ciasto ziemniaczane równomiernie rozkładamy na blasze, przykrywamy papierem do pieczenia, dociskamy kulkami ceramicznym lub fasolą i wstawiamy do piekarnika. Po 15 minutach zdejmujemy obciążenie i pieczemy jeszcze 10 minut.
W międzyczasie myjemy pora, osuszamy i kroimy w plastry. Cebulę obieramy i kroimy na drobno, czosnek przeciskamy przez praskę. Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy cebulę i czosnek , po chwili dodajemy pora. Warzywa smażymy około 5 minut – powinny być miękkie i lekko zarumienione. Następnie dodajemy kapustę włoską pokrojoną w paski (poszatkowaną) lub mniejsze kawałki/kostkę. Dolewamy wino i doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Wszystko mieszamy i dusimy na wolnym ogniu pod pokrywką 30 min.
Jajka, mleko, musztardę, pokrojony na drobno ser i schłodzoną kapustę mieszamy, aż składniki dobrze się połączą. Na podpieczony spód wykładamy farsz. Na wierzch kładziemy pokrojony w kostkę wędzony boczek i cebulę pokrojoną w piórka. Wstawiamy do piekarnika, pieczemy około 20/30 minut. Tarta będzie gotowa, gdy wierzch zacznie delikatnie się zapiekać. Jeśli za szybko brązowieje, trzeba przykryć ją folią aluminiową.
Upieczoną tartę wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy na 5 minut. Kroimy na porcje i podajemy jeszcze ciepłą z wędliną lub zieloną sałatą w sosie winegret.
Smacznego!
Pozdrawiam
Renata
Dno formy do tarty wykładamy papierem do pieczenia, boki smarujemy masłem. Ciasto ziemniaczane równomiernie rozkładamy na blasze, przykrywamy papierem do pieczenia, dociskamy kulkami ceramicznym lub fasolą i wstawiamy do piekarnika. Po 15 minutach zdejmujemy obciążenie i pieczemy jeszcze 10 minut.
W międzyczasie myjemy pora, osuszamy i kroimy w plastry. Cebulę obieramy i kroimy na drobno, czosnek przeciskamy przez praskę. Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy cebulę i czosnek , po chwili dodajemy pora. Warzywa smażymy około 5 minut – powinny być miękkie i lekko zarumienione. Następnie dodajemy kapustę włoską pokrojoną w paski (poszatkowaną) lub mniejsze kawałki/kostkę. Dolewamy wino i doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Wszystko mieszamy i dusimy na wolnym ogniu pod pokrywką 30 min.
Jajka, mleko, musztardę, pokrojony na drobno ser i schłodzoną kapustę mieszamy, aż składniki dobrze się połączą. Na podpieczony spód wykładamy farsz. Na wierzch kładziemy pokrojony w kostkę wędzony boczek i cebulę pokrojoną w piórka. Wstawiamy do piekarnika, pieczemy około 20/30 minut. Tarta będzie gotowa, gdy wierzch zacznie delikatnie się zapiekać. Jeśli za szybko brązowieje, trzeba przykryć ją folią aluminiową.
Upieczoną tartę wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy na 5 minut. Kroimy na porcje i podajemy jeszcze ciepłą z wędliną lub zieloną sałatą w sosie winegret.
Smacznego!
Jeśli interesuje cię kuchnia włoska to zapraszam do lektury: Mój apetyt na Włochy. To moja najnowsza książka.
Spodobał Ci się tekst? Teraz czas na Ciebie. Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie:
- Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka.
- Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę.
- Bądźmy w kontakcie, polub mnie na Facebooku. Codziennie nowe zdjęcia, inspiracje, ciekawe informacje.
- Dołącz do mojej grupy Włochy po mojemu.
- Śledź mnie na Instagramie @kalejdoskoprenaty!
- Otrzymuj ‚List z Włoch’ zapisując się na newsletter.
- A jeśli lubisz jak opisuje Włochy, to kup moją książkę
Pozdrawiam
Renata


Brak komentarzy
Prześlij komentarz