Uwielbiam obrazy Claude’a Moneta, a szczególnie te namalowane w Wenecji. To połączenie mistrzostwa impresjonistycznego pędzla z niepowtarzalnym klimatem weneckich kanałów i pałaców jest po prostu urzekające.
Jak udawało mu się oddać to nieuchwytne migotanie światła na tafli wody oraz połysk odbijający się od kamiennych elewacji?
Patrząc na „Pałac Dożów” czy „San Giorgio Maggiore o zmierzchu”, czuję się, jakbym tam była, wdychając słone, morskie powietrze i słysząc cichy szum gondoli. Obrazy te są dla mnie jak okno do innego świata, świata piękna i spokoju, który stanowi kontrast dla naszego zabieganego życia. Fascynuje mnie również fakt, jak Monet zmieniał perspektywę i kompozycję, by oddać różne pory dnia i roku. Każda wersja tego samego miejsca jest odmienna, a jednak równie zachwycająca.
Chciałabym zobaczyć je kiedyś na żywo w muzeum. Tylko tam można w pełni docenić ich bogactwo kolorów i faktur, których nie oddają nawet najlepsze reprodukcje.
Claude Monet namalował ponad 500 obrazów w ciągu ostatnich dwudziestu ośmiu lat swojego życia. Trzydzieści siedem z nich przedstawiało widoki Wenecji, inspirowane jego pobytem w 1908 roku. Był zachwycony tym miastem i żałował, że nie przyjechał tu i nie uwiecznił go na swoich obrazach wcześniej. Początkowo nie był pewien, czy uda mu się uchwycić światło i atmosferę Wenecji, dlatego nazwał ją "zbyt piękną, by ją malować". Wenecja była dla Moneta wyzwaniem. Jej zmienność i kapryśność sprawiały, że praca stawała się ciągłą walką z czasem. Pragnął pokazać nie tylko oczywiste aspekty, lecz także emocje budzone w nim przez to magiczne miasto. Jego zamiarem było, by widz poczuł zdumienie i zadumę nad estetyką Wenecji.
Królowa Adriatyku stała się jego muzą, a jednocześnie obsesją i przekleństwem.Monet i jego żona Alice przybyli do Wenecji na zaproszenie bogatego Amerykanina, za pośrednictwem ich wspólnego przyjaciela, amerykańskiego artysty Johna Singera Sargenta.
Claude Monet początkowo unikał wizyt w Wenecji ze względu na bogactwo interpretacji dzieł dawnych i współczesnych artystów.
Monet tworzył w Wenecji dzieła, które stanowiły odpowiedź na śmiały, nowy kubizm Picassa i intensywny niemiecki ekspresjonizm. Pozostał wierny swoim zasadom artystycznym przez całą swoją karierę. Autor stworzył ponad 2000 obrazów, wybierając tematy przyrody jako priorytet nad portrety i sceny codziennego życia. W ciągu ostatnich dwudziestu sześciu lat życia namalował ponad 350 obrazów przedstawiających jego ogrody i lilie wodne.
Claude Monet, Palazzo Ducale (Pałac Dożów), obraz z 1908 roku
Claude Monet uchwycił Pałac Dożów w sercu Wenecji, tak jakby zawieszony był między rzeczywistością a snem. W jego twórczości dostrzegalne są delikatne przejścia, łączące optyczne wrażenia światła z wizualnymi skojarzeniami z wodą, a także momenty wspomnień z bieżącymi odczuciami.
Wśród trzech namalowanych obrazów Pałacu Dożów znajduje się jeden, który artysta ujął z perspektywy łodzi na morzu. Dla podróżujących ze wschodu szlakami handlowymi do Wenecji, ten wspaniały pałac był dobrze znanym znakiem rozpoznawczym.
Pałac w dzisiejszej formie zaczął powstawać około 1340 roku. Był rezydencją dożów Wenecji, siedzibą władz i miejscem spotkań. Od XIV do XV wieku Wenecja osiągnęła szczyt swoich możliwości jako partner handlowy na Wschodzie. Ponieważ miasto nigdy nie było atakowane od strony otwartej wody, pałac zwrócony był w stronę morza i laguny. Miało to symbolizować otwartość miasta, a nie stanowić fortyfikację. Pałac sprawia wrażenie otwartego, lekkiego i łatwo dostępnego. Bazylika Świętego Marka, plac i Pałac Dożów tworzą serce Wenecji. Sam pałac stanowi kwintesencję weneckiego gotyku. Inkrustowane marmurowe powierzchnie i delikatne łuki odzwierciedlają wpływy Wschodu i nadają pałacowi lekkość.
Artysta rzadko włączał ludzi do tych kompozycji; co najwyżej delikatnie ich szkicował. Wenecja Moneta sprawia wrażenie miasta pozbawionego akcji i tętna życia, zgodnie z jego zamierzeniami. Nawet w normandzkich krajobrazach pomijał budynki i ludzi, skupiając się na naturze, morzu i zmieniającym się świetle. Monet postanowił oddalić się od pałacu, aby objąć jak najwięcej laguny, która zajmuje prawie połowę płótna. Umieścił swój obiekt w pewnej odległości, tak jakby widział go kupiec powracający z handlu z Syrią. Monet nie był zainteresowany malowaniem detali architektonicznych. Charakterystyczne wschodnie łuki w kształcie oślego grzbietu są ledwo rozpoznawalne na jego obrazie.
W liście Monet wyznaje, że nie zależało mu na dokładnym oddaniu detali architektonicznych. Chciał uchwycić atmosferę. Intensywne wariacje i powtórzenia wzorów kolorystycznych definiują jego weneckie płótna. Budynki, woda i otoczenie stają się jednością. Jego paleta barw skłania się ku błękitom i zieleniom, nie zawsze odzwierciedlając kolory budynków i wody. Żółcie dominują również w odbijających się w wodzie budynkach. Monet wzmacnia kolory występujące w Wenecji, nadając im mistyczną esencję.
Claude Monet, Kościół San Giorgio Maggiore, obraz z 1908 roku
Po drugiej stronie laguny, naprzeciwko Pałacu Dożów, leży mała wyspa San Giorgio Maggiore z kościołem o tej samej nazwie. W X i XI wieku na wyspie funkcjonowały klasztor i kościół pod wezwaniem świętego Jerzego. Kościół zaprojektował Andrea Palladio w połowie XVI wieku. Jego styl jest bardzo nowoczesny i klasyczny, co odróżnia go od gotyckich budowli na wyspach. Wnętrze zdobią obrazy Tintoretta.
Monet wielokrotnie malował XVI-wieczny kościół. Wybrał odległy punkt widokowy, skąd kościół z kopułą i dzwonnicą ginie w tle nieba i wody. Dominują błękit, szarość i róż z nutą ochry. Ruch wodny między San Giorgio a Pałacem Dożów jest zazwyczaj duży i pełen łodzi oraz gondoli. Monet szkicuje dwie łodzie – jedną gondolę, a drugą w postaci nieostrego statku – pomijając inne jednostki.
Claude Monet, Ca’ Dario, obraz z 1908 roku
Monet malował w Wenecji niemal codziennie, a kiedy już to robił, poświęcał na to niemal cały dzień. Skończyły mu się materiały i musiał dokupić ich więcej na miejscu. Obraz Ca’ Dario namalowano na płótnie, które kupiono w Wenecji. Świadczy o tym postrzępiony fragment etykiety dostawcy z tyłu obrazu. Marmurowa fasada Ca’ Dario i mieniąca się woda zostały oddane luźnymi pociągnięciami pędzla. Monet skrócił górną część pałacu, aby bardziej podkreślić kanał. Malarz często malował z niskiej perspektywy, ale zazwyczaj jego prace obejmowały większą część budynku.
Ca’ (skrót od casa) lub Palazzo Dario stoi nad Canal Grande. Zbudowany pod koniec XV wieku, jest przykładem weneckiego gotyku z późniejszymi renesansowymi dodatkami. Okrągłe, inkrustowane marmurem okna po prawej stronie kontrastują z ostrołukami po lewej. Ta asymetria jest często spotykana w weneckiej architekturze i kompozycjach malarskich. Podobnie jak wiele pałaców nad Canal Grande, ten również należał niegdyś do bogatych rodzin, które budowały wystawne rezydencje, aby podkreślić swój status. Ca’ Dario nosi imię Giovanniego Dario, weneckiego dyplomaty i posła w Turcji. Jego pałac nosi ślady wschodnich akcentów dekoracyjnych.
Monet kończył obrazy w swojej pracowni, najprawdopodobniej ze względu na krótki, dziesięciotygodniowy pobyt. W październiku i listopadzie Wenecja bywa chłodna, mglista i wilgotna. W rezultacie mógł jedynie szkicować swoje kompozycje, kończąc je z pamięci w pracowni w Giverny. Analiza techniczna Ca’ Dario ujawniła pociągnięcia pędzla nakładane warstwami „mokre na mokre”, co oznaczało, że Monet nie pozwalał farbie olejnej wyschnąć przed dodaniem kolejnych kolorów. Monet użył do tego obrazu jedenastu pigmentów. Czasami skrobał lub wcierał warstwy farby, aby odsłonić kolory podkładowe. Malował bezpośrednio na płótnie, bez podrysu.
Alice często towarzyszyła mu w jego malarskich wyprawach. Gondole nieraz stawały się pływającymi pracowniami, w których szkicował i malował przez długi czas. Skrupulatnie wybierał tematy i punkty widzenia, którymi się zajmował. czasami malował z balkonu lub na placu Świętego Marka. Nie zamierzał tworzyć banalnych, pamiątkowych widoków, ani rozległych, lecz raczej zgłębiać, jak światło tworzy wzory na powierzchniach. Prace te pozostały osobistymi pamiątkami z czasu spędzonego z Alicją.
Claude Monet, San Giorgio Maggiore o zmierzchu, obraz z 1908 roku
Na obrazie „San Giorgio Maggiore o zmierzchu” przedstawiono wenecką wyspę San Giorgio Maggiore podczas zachodu słońca. Monet namalował serię obrazów tej wyspy, ukazując ją o różnych porach dnia i w różnych odcieniach. Technikę tę można odnaleźć w wielu jego dziełach, między innymi w słynnych „Liliach wodnych”. Obraz przedstawia wyspę z budynkami, kościołem i dzwonnicą zlokalizowanymi na pierwszym planie. W tle po prawej widać kilka szkicowych, nieokreślonych budynków. W prawym dolnym rogu obrazu znajduje się podpis Moneta i data. Uderzające w tym dziele jest jednak użycie kolorów, zwłaszcza pomarańczowego, aby uwiecznić moment zmierzchu. U Moneta kolory są nasycone. Zaczynają się od czerwieni na horyzoncie, przechodzą przez pomarańcz i żółć, aż po nocny błękit. Takie połączenie kolorów pozwala na realistyczne ujęcie momentu zachodu słońca.
Monet stworzył ten pejzaż w okresie, gdy zaczynał tracić wzrok przez zaćmę.
Monet stworzył ten pejzaż w okresie, gdy zaczynał tracić wzrok przez zaćmę.
Monet w swoich impresjonistycznych obrazach używał wielu odcieni. Nie mieszał kolorów na palecie, ale kładł je obok siebie na płótnie. Szybkie, pewne ruchy pędzla ożywiały obrazy i sprawiały, że wydawały się mniej konkretne. Dzięki technice zestawiania pociągnięć pędzla detale dzieł są dostrzegalne tylko z daleka, a im bliżej się znajdujemy, tym bardziej różne kształty się ze sobą mieszają. Technika ta sprawia również, że kolory są bardziej realistyczne, a krajobrazy bardziej wyraziste. W obrazie Moneta „San Giorgio Maggiore” całą scenę zalewa światło zachodzącego słońca. Nawet wodę od nieba odróżniają tylko delikatne, błękitne fale stworzone pędzlem artysty. Światło sprawia, że obraz wyspy staje się niemal ulotny; detale budynków trudno rozróżnić, pozostawiając jedynie ich wyraźnie zarysowane kontury. Odbicie dzwonnicy widoczne jest w morzu, lekko skrzywione przez ruch fal.
Claude Monet, Pałac Contarini, obraz z 1908 roku
Wiele osób uważa, że obraz Moneta „Pałac Contarini” jest arcydziełem, ponieważ unikalna mieszanka barw tworzy w nim niepowtarzalną atmosferę. Jasny, renesansowy pałac odbija się w kobaltowoniebieskiej wodzie, zdającej się lekko falować. Octave Mirbeau, francuski pisarz, dramaturg i krytyk sztuki, twierdził, że dzieło sztuki z jego barwnym bogactwem sprawia wrażenie jak szklany witraż, a nie zwykły obraz.
Chociaż Monet pragnął wrócić do Wenecji, jego podróż w 1908 roku była jego ostatnią poza Francję. Doświadczył szeregu nieszczęść i trudności. Giverny zostało zalane, gdy wylały Sekwana i Epte. Jego ukochana Alicja zmarła trzy lata później.
Po trzydziestu latach spędzonych razem początkowo stracił zainteresowanie malarstwem i z trudem wracał do pracy. Jego syn cierpiał na zmiany zachowania i choroby psychiczne z powodu kiły. W pewnym momencie artysta chciał całkowicie porzucić malarstwo. Monet w końcu powrócił jednak do malowania ukochanego ogrodu w Giverny i scen weneckich. Dwadzieścia dziewięć jego obrazów weneckich pojawiło się na wystawie w Paryżu w 1912 roku, gdzie spotkały się z uznaniem.
Jako jeden z ojców francuskiego impresjonizmu, Monet pozostał wierny osobistemu wyrażaniu natury, mimo wahań w odbiorze swoich prac, trudności finansowych i ostatecznie sławy. Trudno zrozumieć, dlaczego jego wcześniejsze prace były ostro krytykowane i odrzucane. Od czasu gdy Monet, Renoir, Edgar Degas, Camille Pissarro i inni wystawiali swoje prace jako niezależni artyści w 1874 roku, wiele się zmieniło. Artyści ci odrzucili konserwatywny system Salonu, który opierał się na systemie jurorów decydujących o tym, których twórców i jakie dzieła dopuścić do wystaw. Po śmierci Moneta w 1926 roku Francja uznała go za wielkiego wizjonera i wybitnego obywatela. Wenecki obraz Moneta przedstawiający Canal Grande i Santa Maria della Salute został sprzedany za 56,6 miliona dolarów w 2022 roku.
Jeśli interesuje cię Wenecja to zapraszam do lektury: Wenecja moja miłość. Zakochany przewodnik po mieście. To moja najnowsza książka.
Dzielę się z Tobą moimi weneckimi ciekawostkami mając nadzieję, że cię zainspirują do samodzielnego poznawania jednego z najpiękniejszych miast na świecie. Dlatego zachęcam, abyś dołączył także do grupy Wenecja po mojemu - informacje, ciekawostki, porady... jedyna taka grupa w Polsce. Tylko dzięki temu nie przeoczysz niczego, co się pojawiło na blogu, ale przede wszystkim, otrzymasz mnóstwo dodatkowych informacji.
Mam nadzieję, że poczekacie na ciąg dalszy moich opowieści o Wenecji. Już teraz możecie przeczytać:
Pellestrina nieznany zakątek
Rzeźba Building Bridges w Wenecji
Sant' Erasmo - ogród Wenecji
Scala Contarini del Bovolo - najsłyniejsza klatka schodowa Wenecji
Stravedamento, magia Laguny Weneckiej
Torcello - mała perła laguny weneckiej
Vaporetto, czyli tramwaj wodny w Wenecji - wszystko co musisz wiedzieć
Weneckie ciekawostki
Weneckie ciekawostki. Most AccademiaWeneckie ciekawostki. Regata StoricaRzeźba Building Bridges w Wenecji
Sant' Erasmo - ogród Wenecji
Scala Contarini del Bovolo - najsłyniejsza klatka schodowa Wenecji
Stravedamento, magia Laguny Weneckiej
Torcello - mała perła laguny weneckiej
Vaporetto, czyli tramwaj wodny w Wenecji - wszystko co musisz wiedzieć
Weneckie ciekawostki
Weneckie ciekawostki. Zaginiony kościół Santa Lucia.
Pozdrawiam
Renata
Wenecja na talerzu, czyli czego nie można przegapić kulinarnie w Wenecji
Wenecja. Dzwonnica św. Marka
Wenecja. Dzwonnica św. Marka
Wenecja. Spacer po Ghetto Weneckim
Wenecja. Spacer po wyspie San Giorgio Maggiore
Wieża zegarowa w Wenecji
Zimowy spacer w pobliskiej Sottomarina
Wenecja. Spacer po wyspie San Giorgio Maggiore
Wieża zegarowa w Wenecji
Zimowy spacer w pobliskiej Sottomarina
Spodobał Ci się tekst? Teraz czas na Ciebie. Będzie mi miło, jeśli zostaniemy w kontakcie:
- Odezwij się w komentarzu, dla Ciebie to chwila, dla mnie to bardzo ważna wskazówka.
- Jeśli uważasz, że wpis ten jest wartościowy lub chciałbyś podzielić się z innymi czytelnikami – udostępnij mój post – oznacza to, że doceniasz moją pracę.
- Bądźmy w kontakcie, polub mnie na Facebooku. Codziennie nowe zdjęcia, inspiracje, ciekawe informacje.
- Dołącz do mojej grupy Włochy po mojemu.
- Śledź mnie na Instagramie @kalejdoskoprenaty!
- Otrzymuj ‚List z Włoch’ zapisując się na newsletter.
- A jeśli lubisz jak opisuje Włochy, to kup moją książkę
Pozdrawiam
Renata







Brak komentarzy
Prześlij komentarz